Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zagubione słowo Boga

Panie Premierze, czy nowy rząd będzie miał wotum zaufania... Dziś mija kolejna rocznica... Prezydent zawetuje ustawę... Brak finansów.,, W Warszawie po raz kolejny doszło do... Panie ministrze, co zrobić z rosnącymi problemami,.. Dzieci zabijają dzieci.... Wywiady, felietony, reportaże, spotkania, narady.

Tyle tysięcy słów wypowiada się w ciągu minuty; środki masowego przekazu aż huczą od wypowiedzi, komentarzy, informacji... Można więc stwierdzić, że słowo nie ma już takiego znaczenia, jakie miało kiedyś. W wielkiej rzece wypowiedzi gubią się sprawy istotne, szlachetne, mądre i porywające serce. A co najgorsze - ginie PRAWDA. W epoce komputeryzacji, techniki i pośpiechu w tysiącach egzemplarzy produkuje się słowo drukowane. Codziennie jesteśmy zalewani książkami, broszurami, tysiącami czasopism i gazet. To są problemy, które nas, chrześcijan, skłaniają do zastanowienia się, gdzie podziało się niezmienne, głoszące PRAWDĘ, Słowo Objawione.

Sam Bóg przemówił kiedyś do ludzi - Pismo Święte jest listem Boga, wysłanym do człowieka. Uczeni nie potrafią ustalić w sposób niepodważalny, kto jest autorem tej czy innej księgi, ale ludziom wiary nie potrzeba takiej dokładności. Kościół zawsze nauczał, że pierwszym autorem ksiąg natchnionych jest Duch Święty, który posłużył się ludźmi w przekazywaniu prawd objawionych (Konst. o Objawieniu Bożym Soboru Watykańskiego II, nr 11).

Słowo Stwórcy domaga się szacunku, dlatego już Naród Wybrany otaczał czcią boskie Pisma. Złożono je w Arce Przymierza, uroczyście noszono i czytano z wielkim szacunkiem. Księga Prawa różniła się od innych ksiąg tym, że była spisana w jednym egzemplarzu. Nie powielano jej, ponieważ uważano, że skoro Bóg jest jeden, to i jego słowo jest jedno. Później uwarunkowania historyczne zmusiły Izraelitów do przemyślenia sprawy i sporządzenia większej ilości egzemplarzy pism natchnionych.

Wspólnoty ochrzczonych od samego początku swego istnienia zbierały się na łamaniu chleba i słuchaniu słowa Bożego.

Czytanie niewątpliwie było połączone z ustnym przekazywaniem świadectw o życiu i działalności Zbawiciela. Taka była pierwotna forma Ewangelii. Pierwsze gminy chrześcijańskie gromadziły się dzięki przekazywaniu prawdy o Jezusie, o Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Tak dzieje się do dziś.

Dlatego warto zadać sobie pytanie: jaka jest moja postawa podczas czytania Pisma Świętego, a w szczególności - Ewangelii? W historii liturgii doskonale widać, jaką czcią otaczana jest Dobra Nowina. Od IV wieku podczas obrzędów może ją czytać tylko diakon lub kapłan. Zaczęto okadzać księgę Ewangelii, uroczyście nosić ją w procesjach i całować. Te oznaki czci i kultu pozostały do dziś. Wszystkie te elementy wykorzystuje się szczególnie podczas uroczystości, aby wyraźnie ukazać zebranemu ludowi, że momentem kulminacyjnym liturgii słowa jest odczytanie Ewangelii. Pismo Święte można - a nawet trzeba adorować - tak jak Najświętszy sakrament - na kolanach. Księgą Ewangelii błogosławi się zgromadzenie liturgiczne.

Kapłan, gdy całuje lekcjonarz, mówi cicho: Niech słowa Ewangelii zgładzą nasze grzechy. Nie zapominajmy więc, że nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej