Pionier "cywilizacji miłości"Chrześcijaństwo jest wybitnie religią miłości. Jezus bowiem nie tylko wniósł wśród ludzi porywający prąd miłości, ale z miłości oddał się im na krzyżu.To świadectwo stanowi istotny rdzeń wiary chrześcijańskiej. Jezus poleca nam nieustannie wzajemną miłość, aby upodobniła nas ona do Trzech Osób Bożych, które żyją w wiecznej relacji miłości. Ale najbardziej zdumiewa to, że Jezus nazywa nas przyjaciółmi i traktuje nas jako przyjaciół. Powierza nam tajemnice Ojca i dopuszcza nas do komunii z Duchem Świętym. Dlatego ma prawo wymagać od nas, byśmy kochali jedni drugich, jak On nas ukochał. Tak nas napomina: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15,13).
Urzekającą postacią i heroicznym przykładem świętego naszych czasów, który wypełnił dokładnie słowa Jezusa, stał się Św. Maksymilian M. Kolbe, "patron naszego trudnego wieku", jak go określił Jan Paweł II. Wszyscy wiemy bardzo dobrze, jak Kolbe żył w ciemnym okresie historii, w którym zdawały się przeważać siły zła, zakłamania i nienawiści. Choć był człowiekiem wątłym i często chorym, stawił czoła tej strasznej fali zła, ufając nie swoim siłom, ale pomocy Matki Bożej. Zakochany w Maryi Dziewicy, zwykł powtarzać: "Dla Niepokalanej wszystko czyni się i cierpi z radością". Przekonany, że nasz wiek jest w szczególny sposób wiekiem Niepokalanej, o. Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej i wytyczył mu jako cel wprowadzić Niepokalaną do serc ludzkich jako antydotum (środek zaradczy) na zakłamanie i grzech. Całkowite poświęcenie się Niepokalanej miało być znakiem i całkowitym zobowiązaniem się do wierności wobec Niej.
Przy swoim geniuszu organizacyjnym założył, jak wiecie, Niepokalanowy w Polsce i w Japonii jako pierwszorzędne instytucje wydawnicze. Wspominam z wielkim wzruszeniem swą pielgrzymkę sprzed lat do Niepokalanowa i swą gorącą modlitwę w jego ubogiej celi klasztornej. O. Maksymilian, będąc przekonany o konieczności wykorzystania środków masowego przekazu, wydawał pisma, w tym dziennik, o wielkim nakładzie. Chcąc przelać w masy ogień, który palił się w jego sercu, stał się kapłanem-dziennikarzem, pisał wiele artykułów, bogatych w treść, choć stylem jasnym i przystępnym dla wszystkich. Ożywiony przepotężnym zapałem apostolskim, był wulkanem inicjatyw, by "zdobyć dla Niepokalanej - jak pisał - duszę po duszy". Jako apostoł pióra i wychowawca mas, Kolbe żył w klimacie ustawicznej odwagi i niezmordowanego oddania, pobudzając twórczość współbraci, zachęcając do nowych inicjatyw, rozpraszając wątpliwości, rozsiewając oburącz wokół siebie pogodę i pokój. Aż przyszła godzina heroizmu. Uwieńczył bowiem męczeństwem swoje życie poświęcone całkowicie Bogu przez Niepokalaną. Bóg go doświadczył jak złoto w tyglu i przyjął go jako całopalną ofiarę, według przykładu sprawiedliwych, o których wspomina Księga Mądrości. W świecie zdominowanym przez kulturę nienawiści i przemocy św. Maksymilian Kolbe był wymownym przykładem i wspaniałym świadkiem nowej kultury, kultury pojednania i pokoju. Jest on naprawdę pionierem tej "cywilizacji miłości", zapowiedzianej przez Pawła VI i krzewionej, z niesłabnącą wytrwałością, przez Jana Pawła II na drogach świata w czasie jego licznych podróży. "Nienawiść nie jest siłą twórczą; sama tylko miłość jest siłą twórczą" - tym przekonaniem żył o. Kolbe w ciągu swej krótkiej , lecz bogatej przygody ziemskiej. Nawet w bunkrze śmierci o. Kolbe zaświadczył o potędze miłości, prosząc towarzyszy niedoli, by starali się zrozumieć wzajemnie, wspierać się i przebaczać. Był zaiste, w zadziwiający sposób, człowiekiem pojednania. Kard. Paul Poupard Tłum. J. D. z "L'Eco del Buon Consiglio"
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |