Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Św. Maksymilian Kolbe - prekursor wielkiej odnowy Kościoła

W tym krótkim artykule pragnę podkreślić parę wskazań życiowych, które wyczytać możemy z bohaterskiego życia o. Maksymiliana dla naszych czasów, zagrożonych przez potęgi zła i ciemności, lecz najpierw podajmy parę szczegółów z jego życia.

O. Maksymilian, syn Juliusza i Marianny z Dąbrowskich Kolbe, urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Na chrzcie św. otrzymał imię Rajmund, które zmienił na imię Maksymiliana, wstępując do zakonu 00. Franciszkanów. Dnia 4 września 1910 r., jako szesnastoletni młodzieniec, Maksymilian przywdział habit zakonny. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Rzymie, gdzie zdobył dwa doktoraty z filozofii i teologii.

Podczas swoich studiów w Rzymie o. Maksymilian założył w roku 1917 słynne dzisiaj Rycerstwo Niepokalanej, dla obrony wiary.

Męczennik miłości

Ojciec Święty Jan Paweł II, z okazji kanonizacji św. Maksymiliana, w niedzielę dnia 10 października 1982 r., nazwał go świętym naszych czasów. Rzeczywiście, o. Maksymilian to Święty, który do naszego pokolenia, przeżywającego upadek wiary, moralności i godności ludzkiej, kieruje potężne zawołanie: bracia i siostry, wracajmy do Chrystusa, bo tylko Jego miłość i miłosierdzie może przezwyciężyć niebezpieczeństwa naszego smutnego okresu w dziejach ludzkich. Jego męczeńska śmierć, przyjęta z miłości Chrystusowego Serca za współwięźnia, jest głośnym wezwaniem do miłości.

W styczniu 1922 r., po paroletnim pobycie w kraju, o. Maksymilian założył miesięcznik "Rycerz Niepokalanej". Wydawał go najpierw w Krakowie i Grodnie, a od roku 1927 w pobliżu Warszawy, w Teresinie pod Sochaczewem, na ziemi ofiarowanej przez księcia Druckiego Lubeckiego, gdzie powstał nowy klasztor, nazwany Niepokalanowem. W roku 1929 o. Maksymilian uruchomił tutaj Małe Seminarium Misyjne. Lecz już 26 lutego 1930 r. opuszcza Polskę i udaje się do Japonii, gdzie w Nagasaki, miesiąc po przyjeździe, wydaje pierwszy numer "Rycerza Niepokalanej" po japońsku. Z czasem powstaje w Nagasaki wielki klasztor, zwany Ogrodem Niepokalanej.

Po szybkim rozwoju dzieła Niepokalanej w Japonii o. Maksymilian wraca w 1936 r. do Polski, by objąć stanowisko przełożonego klasztoru w Niepokalanowie, który rozwija do niebywałych rozmiarów. Obok "Rycerza Niepokalanej" wychodzi tutaj pismo codzienne "Mały Dziennik" i sześć innych czasopism.

W roku najazdu Hitlera na Polskę (1939) klasztor w Niepokalanowie miał 13 ojców, 18 kleryków-nowicjuszy, 609 braci zakonnych i 122 uczniów w Małym Seminarium. "Rycerz Niepokalanej" osiągnął liczbę 800 tysięcy prenumeratorów, zaś "Mały Dziennik" 135 tysięcy w dni powszednie, a 276 tysięcy w niedziele i święta.

W czasie wojny Niepokalanów nie był już miejscem bezpiecznym dla o. Maksymiliana. Hitlerowcy aresztują go 19 września, lecz 8 grudnia uwalniają go z więzienia, by znowu 17 lutego 1941 r. pozbawić go wolności. Pierwsze trzy miesiące spędza o. Maksymilian w więzieniu warszawskim, zwanym Pawiakiem, skąd dwudziestego ósmego maja tegoż roku został wywieziony do obozu śmierci w Oświęcimiu. Jego kartą tożsamości stał się dany mu numer 16670. Dla hitlerowców o. Maksymilian był tylko numerem, pozbawionym godności ludzkiej osoby, jak wszyscy inni więźniowie.

Dnia 14 sierpnia 1941 r. o. Maksymilian umiera w tak zwanym bunkrze śmierci, w zastępstwie ojca rodziny Franciszka Gajowniczka, skazanego niewinnie z dziewięcioma innymi na śmierć głodową. O. Maksymilian dobrowolnie ofiarował się na tę śmierć za rodaka-współwięźnia, gdy usłyszał w jego rozpaczliwym szlochu słowa: "mam żonę i dzieci".

Po tym krótkim szkicu biograficznym, zastanówmy się, jakie główne wskazania przekazał św. Maksymilian naszym trudnym czasom.

Niewątpliwie, pierwsze wskazanie, które odczytać możemy z jego ofiary życia za współwięźnia-rodaka, to głośne wołanie o uznanie miłości jako drogi życia jednostek, rodzin, społeczeństw i świata. Podczas ostatniej wieczerzy Chrystus Pan powiedział uczniom swoim, a więc i nam, że największa miłość, na jaką człowiek w ogóle zdobyć się może, polega na tym, że ktoś oddaje swoje życie za swych przyjaciół. Uczynił to o. Maksymilian. I swoim bohaterskim czynem przypomina nam, że w życiu chrześcijańskim największe przykazanie to miłość Boga i bliźniego. Czekają na nią zwłaszcza rozpadające się w ateistycznym świecie rodziny i społeczeństwa, czeka każda ludzka osoba.

Drugie wskazanie to przywrócenie w świecie prymatu wiary, zagubionej w materializmie i we wzajemnej nienawiści jednostek i klas. We wszystkich etapach życia o. Maksymiliana dostrzegamy jego gorące pragnienie, by uzdrowić świat i zdobyć go przez Niepokalaną Matkę Boga dla Chrystusa. Wiara dla o. Maksymiliana była nie tylko przyjęciem objawionych prawd naszej religii, lecz pełnym oddaniem się i pełnym zawierzeniem się Chrystusowi, który jest jedyną i nieomylną "drogą, prawdą i życiem" dla wszystkich, co chcą odkryć pełną tajemnicę i godność życia ludzkiego.

Trzecie wskazanie to uznanie wielkości Maryi, Matki Chrystusa i Matki naszej. Maryjny rys jest charakterystyczną cechą życia i apostolstwa o. Maksymiliana. Sobór Watykański II, w dogmatycznej Konstytucji o Kościele (nr 53), przypomina, że Trójca Przenajświętsza obdarzyła Maryję najwyższym stanowiskiem i godnością przez powołanie Jej do Boskiego Macierzyństwa. Stała się Ona, na mocy tego przywileju, najukochańszą Córką Ojca Przedwiecznego, najmilszą Matką Syna Bożego i Sanktuarium Ducha Świętego. Nic dziwnego, że o. Maksymilian, uznając tę wielkość Maryi przed Bogiem, z takim nabożeństwem i miłością odnosił się do Matki Najświętszej. Czcił Ją całą swoją istotą i zawierzył się Jej jako Matce najukochańszej, w myśl ostatniej woli umierającego Jezusa, oddającego nam swą Matkę za Matkę naszą. A ponieważ pierwsza i ostatnia księga Objawienia przedstawia nam Matkę Najświętszą jako Niewiastę "przyobleczoną w Słońce" i walczącą ze smokiem piekielnym, o. Maksymilian oddał się Matce Najświętszej jako Jej narzędzie w tej apokaliptycznej walce. Jego pragnieniem było stać się najbardziej podatnym narzędziem w ręku przyszłej i pełnej Zwyciężczyni szatana. Swoim przykładem wzywa nas św. Maksymilian, by zawierzyć się Matce Najświętszej i pomagać Kościołowi, pod Jej przewodnictwem, w walce z potęgami ciemności i zła.

Ks. biskup Bohdan Bejze w przedmowie do książki Studia o Ojcu Maksymilianie Kolbe, nazywa tego Świętego "prekursorem wielkiej odnowy Kościoła". Rzeczywiście, wielka odnowa Kościoła w naszych czasach ma wybitny charakter maryjny, który tak bardzo charakteryzował życie i apostolstwo o. Maksymiliana. On czynił wszystko dla Chrystusa przez Niepokalaną Matkę Boga i Matkę naszą. Papież Paweł VI powiedział w swym przemówieniu, 15 listopada 1972 r., że szatan dominuje nad naszym światem. Zdając sobie sprawę z tego, o. Maksymilian przygotowywał maryjne hufce w Rycerstwie Niepokalanej. Wierzył, że w tej walce, pod przewodnictwem Niepokalanej, Kościół odniesie pełne zwycięstwo.

Czwarte wskazanie: z dóbr doczesnych najwyższym dobrem powinna być Ojczyzna. Służąc Chrystusowi i Jego Kościołowi, o. Maksymilian nie zapominał, że Bóg jest twórcą tak nadprzyrodzonej, jak i przyrodzonej Ojczyzny. Przypomniał światu tę prawdę papież Leon XIII w swej encyklice o chrześcijańskich obowiązkach obywateli (Sapientiae Christianae) w roku 1890. W świetle nauki katolickiej Ojczyzna jest dziełem Boga, a miłość do Ojczyzny jest obowiązkiem religijnym. Uczył tego także Cyprian Norwid stwierdzając, że Ojczyzna "to wielki zbiorowy obowiązek". Tak głosił i o. Maksymilian.

Chyba nie będzie od rzeczy dodać - na zakończenie tego artykułu - że św. Maksymilian chciałby nas dzisiaj wezwać z wyżyn niebieskich do wierności wobec Stolicy Apostolskiej, na której zasiadał nasz rodak, Jan Paweł II. Posłuch dla Papieża, nieomylnego Nauczyciela wiary, ułatwi nam naszą postawę pokoju i godności w czasach zamętu, na który Kościół jest narażony.

Ks. Franciszek Cegiełka SAC

(Autor tego artykułu był również więźniem politycznym podczas wojny 1939/45. Aresztowany w Paryżu, jako Rektor Polskiej Misji Katolickiej, 26 października 1940 roku, przeszedł przez dziewięć więzień i dwa obozy koncentracyjne: Sachsenhausen i Dachau. Jego numer w Dachau był 2932. Autor mieszka obecnie w Ameryce).


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. Jacka OdrowążaModlitwa do św. Jacka Odrowąża

Litania do św. Jacka OdrowążaLitania do św. Jacka Odrowąża

Aby przestać pić trzeba wierzyć, że to jest możliweAby przestać pić trzeba wierzyć, że to jest możliwe

Czy Bóg przestaje być Bogiem?Czy Bóg przestaje być Bogiem?

Otwarcie drzwi jest symbolem otwarcia życia dla BogaOtwarcie drzwi jest symbolem otwarcia życia dla Boga

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej