Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

W walce duchowej jest oręż ciszy i krzyża

     Słowa o tym, by z drżeniem dążyć do zbawienia, czuwać, nieustannie wołać o miłosierdzie, pomagają mi pamiętać o tym, że to a mogę się rozbić na całą wieczność.

     * Chrystus poważny na ikonach, bywa, że i groźny. Kiedyś myślałam, że tak nie powinno być, pragnąłbym widzieć naszego Pana uśmiechniętym. Obecnie jestem wdzięczny, że tak przedstawiono Chrystusa. Jest Jego oblicze zwierciadłem powagi życia, odbija się w nim dramat ludzki, a także i Boski. Choć wierzymy w ostateczne zwycięstwo Zmartwychwstałego, to nie przeczy ta nadzieja dramatowi grzechu, który odciska się na obliczu człowieka. Chrystus ma ludzkie oblicze. Dlatego stanowią je cierpienia i zmagania, wpisał się w nie krzyk upadających pod ciężarem i wołanie ginących o ocalenie. Wszyscy jesteśmy na obliczu Chrystusa i wszystko co nas stanowi. Błogosławiony Chrystus, Bóg, który przyjął ludzkie oblicze.

     * W walce duchowej jest oręż ciszy i krzyża. W jakimś momencie wierzymy, że nie trzeba więcej słów. Byłyby one oskarżeniem lub usprawiedliwieniem się, posądzaniem. Dlatego trzeba zamilknąć. Trzeba przyjmować w siebie wszystkie głosy i echa kłótni, oskarżeń, posądzeń i pomówień... i milczeć, tak jak Jezus milczał. Trzeba wziąć krzyż w podobaniu się Bogu, w pokorze, w miłości, posłusznie aż do śmierci. I nieść krzyż. Do samego końca nieść. Nie porzucić krzyża.

     * Szatan, gdy dokona splądrowania, gdy zrani, zniewoli i zabije, co mu zostaje? Radować się? Ale czy to jest radość, że przywiodło się kogoś do śmierci? Gdy nam uda się przyjąć dobro z ręki Bożej, to radujemy się i błogosławimy Boga. A szatan - czy ma komu dziękować? Czy jest zdolny dziękować? Za zło popełnione nie dziękuje się przecież. Wobec tego co? Czy popełniony grzech boli szatana? Gdyby bolał, tak jak bolał syna marnotrawnego, to szatan nawracałby się. Ale czy może się nawracać??? Człowiek ma szansę nawracać się. Jest to wielka, czy nie największa łaska, jaką mamy na ziemi: mogę zobaczyć swój grzech, uznać i wyznać, mogę pokutować. Wrócić na drogę życia, mogę przepraszać za grzechy i zadośćuczynić Bogu i ludziom, mogę świadczyć o Bogu miłosiernym, który przebacza mi grzechy, uzdrawia mnie z ran zadanych przez grzech i uwalnia od zła.

     * Ty, Boże, budzisz w nas miłosierną miłość. Już nie zwracamy się do tych, którzy nas zranili, aby im oddać "ząb za ząb i oko za oko".

     Dostrzegamy w nich bowiem biedne, zniewolone złem Twoje dzieci. To nasi bracia, to nasze siostry. Czynią coś złego dlatego, że są niewolnicami grzechu. Jeszcze nie przyjęli Ewangelii zbawienia. Jeszcze są "starymi ludźmi". Jeszcze "nie chodzą w światłości". Cóż dałoby, gdybyśmy ich nienawidzili? Czyż łańcuch zła nie wydłużyłby się jeszcze bardziej? Czyż potęga ciemności nie umacniałaby się pośród nas?

     * My, synowie i córki króla, gdy godzimy się na to, by nie odciąć pępowiny jakiegoś grzechu, wtedy zapieramy się godności królewskich dzieci. A co wybieramy? Wybieramy żebraninę, płaszczymy się wobec szatana, licząc na jakieś pocieszenie, emocjonalne pocieszenie, by choć na chwilę stępić ból, który daje o sobie znać - ból zdradzonego dziecięctwa Bożego, ból niewierności wobec Ojca. Grzech w jakimś momencie tak upokarza człowieka, tak poniża jego godność, że człowiek już widzi wyraźnie, że proces niszczenia siebie jako osoby jest w toku. Czy jednak to wystarczy, by się opamiętać? Czy będzie się brnąć dalej w przepaść niegodności? Bywa, że człowiek może się zatrzymać. Bywa, że nie zatrzymuje się.

o. Andrzej Madej
Autor niniejszego tekstu ze Zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej, jest od 10 lat superiorem Misji Sui Juris w stolicy Turkmenistanu Aszchabadzie. Jest też znany jako autor kilku tomików poezji oraz książek poświeconych duszpasterstwu młodzieży. Publikowany tekst, to fragmenty jego książki pod takim właśnie tytułem.

W Rodzinie, nr 238


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej