Jego zasługą przede wszystkim jest potępienie błędów nestoriańskich i zdefiniowanie nauki katolickiej... Jego zasługą przede wszystkim jest potępienie błędów nestoriańskich i zdefiniowanie nauki katolickiej: dwie natury, Boska i ludzka, złączone są w jednej Boskiej osobie Chrystusa; stąd Najświętsza Panna jest prawdziwie matką Boga, a nie tylko matką człowieka Chrystusa...27 czerwca 444 - W Aleksandrii zmarł Cyryl, patriarcha Aleksandrii (w Kościele koptyjskim papież Cyryl I), filozof, teolog, biblista, ojciec i doktor Kościoła, święty. Cyryl urodził się w Al-Mahalla al-Kubra w okolicach Aleksandrii Egipskiej ok. 378. Odebrał staranne wykształcenie. Kilka lat spędził wśród mnichów na pustyni, według ówczesnego zwyczaju. Biskup Aleksandrii Teofil, jego wuj, wprowadził go w szeregi kleru. Razem z nim na słynnym synodzie pod Dębem potępił Jana Złotoustego. W 412 wybrano go następcą wuja, pomimo dużej i silnej opozycji. Okazał się człowiekiem mocnego charakteru. Wkrótce popadł w konflikty z prefektem, Żydami i poganami. Okazał się równie nieprzejednanym w sprawach wiary, konsekwentnie zwalczając wśród chrześcijan poglądy, w których dostrzegał zagrożenie dla ortodoksji. Cyryl zasłużył się więc nieprzejednaną walką o czystość chrześcijańskiej nauki. Stał się jednym z obrońców wiary w debacie z herezją nestoriańską, która zagrażała rozłamem w Kościele. Twórcą tej herezji był Nestoriusz, pochodzący z Antiochii, który w 428 został arcybiskupem Konstantynopola. Zaczął on głosić, że Maryi nie można nazywać Bogurodzicą, gdyż jej Syn nie był Bogiem, a "tylko" człowiekiem, w którym zamieszkało Słowo Boże. Cyryl popierany przez mnichów egipskich natychmiast zaczął zwalczać jego przekonania. Wciągnął do walki papieża i cesarza, rozsyłał listy po całym chrześcijańskim świecie. Wreszcie w 431 wsparty przez papieża, wyjechał na Sobór do Efezu, gdzie biskupi za aprobatą cesarza złożyli Nestoriusza z urzędu, a jego błędy uroczyście potępili. Pośród entuzjazmu tłumu obwieszczono wówczas solennie, że Maryja jest Theotokos - Bogarodzicą, gdyż w łonie swym nosiła Boga. Spokoju to na Wschodzie nie przywróciło. Wrogowie nie mogli darować Cyrylowi tego zwycięstwa. Zdołali przekonać cesarza, że to Cyryl jest heretykiem, a nie Nestoriusz. Zwołali nawet synod w Antiochii, na którym 40 biskupów nestoriańskich potępiło Cyryla (tzw. synod diabelski). Cesarz skazał na wygnanie Cyryla. Na szczęście po pewnym czasie Cyryl mógł powrócić na swoją stolicę. Cyryl w ostatnich latach swego życia, kiedy stał się już bardziej elastyczny dzięki kilkudziesięcioletniemu doświadczeniu w pracy pastoralnej, przystał na poszukiwanie formuły jedności między różnymi nurtami teologicznymi, które doprowadziły już Kościół do bolesnych i trwałych podziałów. Ostatnie lata upłynęły mu we względnym spokoju. Zgasł 27 czerwca 444. Na Wschodzie go nie opłakiwano. Pamiętano zbyt dobrze niektóre z jego energicznych wystąpień. Potomność oddała mu sprawiedliwość dopiero wówczas, gdy pap. Leon XIII ogłosił go w 1882 doktorem Kościoła i kazał wpisać do martyrologium. Odtąd wiele uwagi poświęcano także jego obfitej spuściźnie literackiej. Cyryl uważany jest za jednego z najwybitniejszych teologów i egzegetów w dziejach chrześcijaństwa. Jego prace cechuje precyzyjna terminologia, logiczna argumentacja i umiejętność szerokiego omówienia historii problemu. Wśród dzieł Cyryla dominują prace biblistyczne, głównie komentarze do Pisma Świętego. Zachowały się też jego traktaty teologiczne i filozoficzne, homilie oraz listy. Kościoły prawosławne wspominają Cyryla razem z Atanazym w dniu 18 stycznia, natomiast Kościół koptyjski, dla którego jest on jednym z najważniejszych świętych, obchodzi jego święto 27 czerwca według kalendarza juliańskiego, czyli naszego 10 lipca. Przyczynki do lektury: "Jezus Chrystus jest jeden, a jednak opisany jest jako obfity snop i prawdziwie nim jest, ponieważ przez zjednoczenie duchowe zawiera w sobie wszystkich wierzących. W przeciwnym razie, jak mógłby św. Paweł powiedzieć, że "wraz z nim również nas wskrzesił do życia i posadził na wyżynach niebieskich?" Ponieważ stał się jednym z nas, staliśmy się współcieleśni i otrzymaliśmy zjednoczenie z Nim według ciała. Dlatego mówimy, że wszyscy jesteśmy z Nim jedno. Czyż nie powiedział On sam do swego Ojca: "Jak Ty, Ojcze, we mnie, a ja w Tobie, tak niech i oni będą jedno w nas?" Ten, kto przylgnie do Chrystusa, jest jednym Duchem z Nim" (Cyryl Aleksandryjski, z: "Wyjaśnienia do Księgi Liczb"). Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |