Z Listu pasterskiego abpa Alfonsa Nossola, z okazji beatyfikacji Marii Luizy MerkerZ Listu pasterskiego abpa Alfonsa Nossola, biskupa opolskiego, z okazji beatyfikacji Marii Luizy Merkert:"Drogie Siostry i drodzy Bracia! W Kościele katolickim czcimy świętych z dwóch powodów: najpierw dlatego, że są naszymi orędownikami i wstawiają się za nami, a następnie dlatego, że są wzorami do naśladowania ich cnót. Czego zatem uczy nas dzisiaj błogosławiona Maria Luiza Merkert, nasza Śląska Samarytanka? Najpierw uczy nas umiejętnego dostrzegania ludzi najbardziej potrzebujących, zwłaszcza chorych. Nie brak ich również dzisiaj w naszych parafiach. Ona uczy nas, że służyć należy wszystkim, bez względu na narodowość, wyznanie i pochodzenie społeczne. Możemy powiedzieć, że jej postawa była bardzo ekumeniczna, co w tamtych czasach nie było czymś oczywistym. Pomagała wszystkim, dlatego szanowali i kochali ją nie tylko katolicy, ale również ewangelicy oraz Żydzi. Błogosławiona Maria Luiza nigdy nie była zacieśniona narodowościowo. Przyjmowała kandydatki i zakładała domy zakonne nie tylko na Śląsku, ale i w Wielkopolsce, w Niemczech oraz w Czechach. Każdego przyjmowała z otwartym sercem. Dla niej liczył się tylko człowiek, zwłaszcza cierpiący, opuszczony i niezrozumiany. Do heroizmu jej służby należał też fakt, że ona sama i całe jej Zgromadzenie skupiało się wokół opieki nad ludźmi umierającymi. Wraz z innymi siostrami czuwała przy konających, śpiesząc im z pociechą modlitewną i ze słowami nadziei i głębokiej wiary. Umierających pocieszała ufnością w nowe i niekończące się życie wieczne. Jakże wzruszający to przykład integralnej troski o człowieka, zwłaszcza dziś przy pseudohumanitarnym i eutanazyjnym nastawieniu. Widzimy tu budujący przykład przeciwstawiania się cywilizacji śmierci i wzór budowania na każdym kroku cywilizacji miłości, do czego nawoływał nas wielokrotnie papież Jan Paweł II i co czyni nadal jego następca, Ojciec Święty Benedykt XVI. Pragnę skierować również szczególny apel do Was, Drogie Dziewczyny. Czekają dziś na Was, jak wówczas na Marię Luizę, ludzie chorzy i potrzebujący. Jesteśmy wdzięczni Bogu, że wiele szlachetnych serc wybiera zawód pielęgniarki, jednak wielu czeka na większy heroizm i na większe poświęcenie się bliźnim poprzez realizację powołania zakonnego. Z bólem stwierdzamy fakt, że coraz mniej sióstr zakonnych pracuje w naszych parafiach, a także z powodu ich braku zamykane są każdego roku kolejne domy klasztorne. Żywimy nadzieję, że przykład i wstawiennictwo nowej Błogosławionej wyprosi nam liczne i dobre powołania zakonne w naszej diecezji, w Ojczyźnie i w całym Kościele. Siostry Elżbietanki zapraszają Was do Nysy na uroczystość beatyfikacyjną, zwłaszcza oczekiwana jest młodzież żeńska klas maturalnych, dla której przygotowano specjalny program. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |