Patron Kościoła powszechnego, ludzi pracujących i umierających... "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha Świętego Jednorodzonym Synem Twoim, naszym Panem, Jezusem Chrystusem... (z prefacji o św. Józefie).19 marca - Liturgiczna uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, przybranego ojca Jezusa, patrona Kościoła powszechnego, ludzi pracujących i umierających. Według świadectwa Ewangelii Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida (Mt 1,1-6; Łk 3,23-31). Utrzymywał się z pracy stolarskiej (Mt 13,35). Po zaślubieniu Maryi został poinformowany przez Anioła o tajemnicy Wcielenia Syna Bożego (Mt 1,24-25). Odtąd był wiernym opiekunem Świętej Rodziny. Był przy narodzeniu Jezusa w Betlejem, uciekał z Nim i Maryją do Egiptu, przedstawił Dziecię w świątyni, a potem udał się do Nazaretu. Gdy Jezus miał 12 lat, jak wspomina Ewangelia, udał się Józef z Nim i Maryją do świątyni do Jerozolimy. Potem już się nie pojawia na kartach Ewangelii. Stosunkowo dużo mówią o św. Józefie apokryfy, jednak większość podaje bajkowe, a czasami wręcz groteskowe informacje. Pisarze Kościoła podkreślają niezwykłą godność św. Józefa jako opiekuna Pana Jezusa, oblubieńca Maryi, żywiciela i głowy Świętej Rodziny, człowieka o niezwykłej cnocie. Kościoły bizantyńskie wspominają Józefa wraz z Dawidem i Jakubem, bratem Pańskim, w dniach, które następują po Bożym Narodzeniu. W Kościele koptyjskim jego wspomnienie obchodzono już w V w. Na Zachodzie natomiast właściwe święto Józefa rozwinęło się dopiero w epoce nowożytnej i stało się uroczystością obowiązkową w 1621. Papież Pius IX ogłosił św. Józefa patronem całego Kościoła (1870). W dekrecie papież pisał: "W Józefie ojcowie rodzin odnajdują najdoskonalszy przykład czujności i opatrzności; małżonkowie wspaniały przykład miłości, zgody i wierności małżeńskiej; dziewice przykład i obrońcę jednocześnie nietykalności dziewiczej. Szlachetni uczą się od niego jak zachować, mimo przeciwności losu, własną godność, a bogaci uczą się, jakie bogactwa są godne zachodu. Proletariusze, robotnicy, nawet jeśli szczęście im nie sprzyja od niego powinni się uczyć". 1 maja 1955 pap. Pius XII ogłosił św. Józefa patronem robotników, nadając w ten sposób religijne znaczenie świeckiemu świętu pracy (święto Józefa Rzemieślnika), a Jan XXIII jemu zawierzył Sobór Watykański II. Święty Józef czczony jest także jako patron dobrej śmierci, ponieważ w chwili zgonu towarzyszyli mu Jezus i Maryja. Z tego powodu w tradycji zachodniej wcześnie zaczęto wzywać jego wstawiennictwa, aby otrzymać dar dobrej śmierci. W XV w. Świętego przyzywano przeciw epidemii dżumy i przeciw lichwiarstwu. Józef patronuje małżonkom i rodzinom chrześcijańskim; jest ojcem sierot, a także cieśli, drwali, rękodzielników, robotników, rzemieślników i wszystkich pracujących. Jest patronem wielu miast, krajów i narodów. Istnieje wiele zgromadzeń zakonnych, które obrały go za szczególnego patrona. Na świecie jest kilka sanktuariów mu poświęconych. W Polsce kult św. Józefa istnieje od przełomu XI i XII w. Największy rozwój nabożeństwa do św. Józefa przypadał na XVII i XVIII stulecie, a propagowane było szczególnie przez karmelitów. Z tego czasu datuje się najsłynniejsze sanktuarium - kolegiata w Kaliszu. Papież Jan XXIII ofiarował w 1963 pierścień do czczonego tam obrazu, a papież Paweł VI ornat. Sanktuarium kaliskie było także miejscem corocznych ślubowanych pielgrzymek polskich kapłanów, więźniów obozu koncentracyjnego w Dachau; złożyli oni ślub, że jeśli z obozu śmierci wyjdą wolni, co roku będą pielgrzymować do Kalisza w podzięce. Przyczynki do lektury: "Józef o zaciśniętych wargach jest człowiekiem wnętrza. Należy do tych ludzi milczenia, dla których mówienie jest stratą czasu, jest przede wszystkim zdradą Nieprzetłumaczalnego, Niewysłowionego. Józef o zaciśniętych wargach jest człowiekiem, który zaczyna tam, gdzie kończy Hiob, który rodzi się z ręką na ustach. Ma ogromne wyczucie Boga, bezmiaru Jego Bytu i Jego szaleństwa miłości. Po powrocie z Egiptu Józef znika. Uwierzcie mi, ta śmierć, ten transitus błogosławionego Józefa nie ma w sobie nic z goryczy. Jego milczenie jest takie samo, jak milczenie Boga. Jest wypełnione mocą Miłości" (Louis-Albert Lassus, "Modlitwa jest świętem"). Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |