Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Nazywano go "cudotwórcą Nowego Świata"

... Św. Franciszek Solano jest patronem Limy, stolicy Peru i Południowej Ameryki... Skuteczność jego pracy tkwiła w modlitwie, w studium, pokorze i ubóstwie. Miał wielkie nabożeństwo do Opatrzności Bożej, do Chrystusa i Matki Bożej... Obok daru mówienia językami Solano potrafił uzdrawiać chorych i ożywiać umarłych. Nawet po śmierci Świętego, dzięki wstawiennictwu oraz obecności jego wizerunku, do życia została przywrócona pięcioletnia dziewczynka. Tuż przed śmiercią natomiast przewidział on mające nastąpić w 1619 trzęsienie ziemi w Trujillo. Ta trafna przepowiednia sprawiła, że do dziś jest on orędownikiem przeciwko trzęsieniom ziemi. Udało mu się przekroczyć w cudowny sposób rzekę...

14 lipca 1610 – W Limie zmarł Franciszek Solano (hiszp. Francisco Sánchez Solano Jiménez), franciszkanin rekolekta (rekolekci – jedna z grup Braci Mniejszych, 1533-1897), misjonarz w Peru, święty, zwany "Cudotwórcą Nowego Świata". Urodził się 10 stycznia 1549 w Montilli k. Kordoby (Hiszpania) w szlacheckiej rodzinie Mateusza Sancheza Solano i Anny z d. Jiménez. Pierwsze nauki pobierał u jezuitów. Już wtedy zabłysnął niezwykłą inteligencją, umiłowaniem modlitwy oraz serdecznym duchem koleżeństwa. Z tego powodu był lubianym i szanowanym przez kolegów i nauczycieli. Mając 20 lat wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych w rodzinnej Montilli. W czasie nowicjatu poddał się surowym praktykom pokutnym. Studia odbył w Nuestra Seńora de Loreto. Po ich ukończeniu przyjął święcenia kapłańskie. Niedługo potem został magistrem nowicjatu. Braci nowicjuszy wychowywał i formował w duchu miłości, życzliwości, pokory i prostoty. Następnie pełnił posługę gwardiana.

Pragnął pracować wśród Maurów i dlatego zamierzał udać się do Maroka, licząc, że zdobędzie tam palmę męczeństwa. Gdy prośba jego została oddalona, poświęcił się ewangelizacji jako kaznodzieja ludowy. Zyskał wielkie uznanie wśród mieszkańców Andaluzji.

W 1589 został posłany z grupą współbraci do Ameryki Południowej. Podczas pełnego przygód rejsu z Andaluzji do Rio de la Plata (Peru) rozbił się okręt. Mimo to postanowił stawić czoło niebezpieczeństwu, pragnąc uratować osiemdziesięciu świeżo ochrzczonych Murzynów, których egoistyczni europejscy pasażerowie porzucili na oceanie wśród burzy. Przez dwa miesiące przebywał z nimi na bezludnej wyspie, póki nie przypłynął nowy okręt. Po przybyciu do Ameryki Południowej niezmordowanie przemierzał lasy, puszcze i pustynie, przeprawiał się przez olbrzymie rzeki i okolice zamieszkane przez Indian. Jego serdeczne i proste kazania, które wszyscy rozumieli, jak w cudzie Zielonych Świąt, jego przedziwna miłość, ujawniająca się na różne sposoby, miały tylko jeden cel: chwałę Bożą, jedyną pobudkę: dobrowolną pokutę, którą wziął na siebie obok trudów pracy misyjnej. Jedynym jego pokrzepieniem była muzyka. Franciszek Solano dla wypoczynku po nadludzkiej pracy, brał do ręki lirę i z prawdziwie rycerskim zapałem śpiewał przed wizerunkiem Maryi.

Pracował w Limie, potem wśród plemion Tenokotów. Szybko nauczył się ich języka. Polem jego działania były tereny od prowincji La Rioja w Argentynie aż do Paragwaju. Na owoce jego pracy nie trzeba było dlugo czekać. Jako gwardian klasztoru w Tucumán przez 15 lat przemierzał tamte tereny nauczając i chrzcząc. Cieszył się wielkim wzięciem wśród ludu.

Nazywano go "cudotwórcą Nowego Świata". Skuteczność jego pracy tkwiła w modlitwie, w studium, pokorze i ubóstwie. Miał wielkie nabożeństwo do Opatrzności Bożej, do Chrystusa i Matki Bożej. Niezwykłą czułością pałał do św. Franciszka z Asyżu i św. Bonawentury.

Jego życie było jednym pasmem krzyży i udrek, a mimo tego był pogodny, życzliwy, radosny, ludzki. Dwa miesiące przed śmiercią wielkie cierpienia przykuły go do łóżka. Żadna choroba jednak nie potrafiła odwieść go od modlitwy. Na łożu boleści powtarzał ulubione i odmawiane przez całe życie akty strzeliste: "Niech będzie Bóg uwielbiony", "Boże mój, Tyś moim Stwórcą, Królem i Ojcem, Tyś rozkoszą, Tyś moim wszystkim". Prosił braci, aby recytowali z nim psalmy: "Błogosław, duszo moja, Pana" oraz "Chwal, duszo moja, Pana". Życzył sobie tak jak św. Biedaczyna z Asyżu, aby czytano mu fragment z Fwangelii św. Jana: "Było to przed Świętem Paschy".

Opis ukrzyżowania Chrystusa szczególnie go wzruszał. Wówczas rozpoczynał rozmowę z Jezusem, dziękując Mu i uwielbiając Jego dobroć i miłosierdzie. Także w hymnach i pieśniach ku Maryi znajdował wielkie umocnienie i pokrzepienie. Do swego spowiednika zwrócił się z niezwykłą prośbą: "Pomóż mi, ojcze, wychwalać Boga. Do brata Jana Gomeza, który pielęgnował go na łożu boleści, powiedział: "Czy dostrzegasz, bracie, wielkie względem mnie miłosierdzie Boga, który udzielił mi sił do zwyciężenia nieprzyjaciela?". Innym razem płacząc, wyrzekł te słowa: "Skądże to, mój Panie Jezu, że Ty zostałeś ukrzyżowany, a ja przez Twoje sługi jestem pielegnowany, Tyś obnażony, a ja odziany, Tyś policzkowany i cierniem ukoronowany, a ja tylu dobrami obsypany i tylu dobrodziejstwami pocieszony?".

Pewien brat powiedział mu: "Ojcze, pamiętaj o mnie, gdy Bóg zabierze ciebie do nieba". Konający Franciszek odpowiedział: "Rzeczywiście idę do nieba, lecz jest to zasługą męki i śmierci Chrystusa. Ja bowiem jestem największym grzesznikiem. Kiedy przybędę do ojczyzny będę dla ciebie dobrym przyjacielem". W obecności zaś wielu braci zawołał: "O, Boże mej duszy, badź pochwalony, jak wielka jest Twoja dla mnie łaskawość. Cieszę się mój Panie, że jesteś Bogiem, jak wspaniały jesteś".

Umarł w Limie 14 lipca 1610, w czasie sprawowania Mszy św. konwentualnej. Jego ostatnie słowa na ziemi brzmiały: "Bogu samemu niech będzie chwała i uwielbienie". W pogrzebie uczestniczył wicekról Peru, arcybiskup Limy i tłum wiernych.

Papież Klemens X beatyfikował go w 1675, a Benedykt XIII ogłosił świętym 27 listopada 1726. Święty Franciszek Solano jest patronem Limy, stolicy Peru i Południowej Ameryki, wielu miast na tym kontynencie, a także w Hiszpanii. Przywołuje się go podczas suszy. Relikwie świętego spoczywają w Limie w kościele pod jego wezwaniem.

W 1925 w Bawarii powstało zgromadzenie sióstr franciszkanek pod wezwaniem Fanciszka Solano. Jego celem jest działalność wychowawczo-charytatywna.

Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej