Siostra św. Bazylego, założycielka bazylianek... Kościoły Wschodu i Zachodu wspominają dzisiaj Makrynę, mniszkę z Kapadocji. Makryna, starsza siostra Bazylego z Cezarei, Grzegorza z Nyssy i Piotra z Sebasty, w wieku 12 lat postanowiła nie zawierać małżeństwa, aby móc oddać się życiu wypełnionemu skromną pracą i modlitwą, nastawionemu na zjednoczenie serca...19 lipca 379 lub 380 - W Cezarei Kapadockiej [w Poncie] zmarła św. Makryna Młodsza, siostra św. Bazylego, mniszka, założycielka bazylianek. Urodziła się w Cezarei Kapadockiej ok. 327. Była córką św. Bazylego Starszego oraz Emmalion (Emmalii), która również uchodziła za świętą. Gdy Makryna miała 12 lat, zaręczono ją z młodzieńcem, którego imienia nie znamy. Na skutek jego przedwczesnej śmierci, do małżeństwa nie doszło. Makryna zajęła się wówczas wychowywaniem swego młodszego rodzeństwa. Spośród dziewięciorga rodzeństwa trzech braci zostało świętymi: Bazyli Wielki, Piotr - biskup Sebasty i Grzegorz - biskup Nyssy. Sama Makryna prowadziła życie na pół klasztorne. Brat Grzegorz, jej biograf, nie bez racji przedstawią ją jako inspiratorkę życia monastycznego, do którego z czasem przyciągnęła matkę i służące, a także brata Bazylego. Poszukiwania Makryny i jej towarzyszek doprowadziły do utworzenia podwójnego klasztoru, gdzie w niewielkiej odległości od siebie mieszkali mężczyźni i kobiety, których jedynym celem było życie Ewangelią w celibacie i życiu wspólnym, wykonywanie drobnych prac z wielkim zaangażowaniem, ofiarowywanie gościnności i dzielenie się wszelkimi dobrami. Makryna przez całe życie prowadziła swoją wspólnotę jak matka. Przed śmiercią podziękowała Bogu za to, że otworzył przed ludźmi drogę zmartwychwstania i prosiła Go, aby przyjął jej życie jako ofiarę, jako woń kadzidła przed Jego obliczem. Zmarła w wieku 53 lat, 19 lipca, prawdopodobnie w 379. Św. Grzegorz z Nyssy napisał o niej wspomnienie, w którym przekazał modlitwę św. Makryny na łożu śmierci. Piotr Skarga tak powiedział o tej modlitwie: "Pięknej tej modlitwy nauczym się na pamięć; matki, rozkażcie córkom, aby ją umiały". Przyczynki do lektury: Panie, Ty unicestwiłeś dla nas lęk przed śmiercią, Ty dajesz ziemi w depozyt ziemię, którą my jesteśmy, tę, którą Ty sam ukształtowałeś własnymi rękoma i pozwalasz przeżywać na nowo to, co dałeś człowiekowi, przekształcając poprzez nieśmiertelność i piękno to, co w nas jest śmiertelne i niekształtne. To Ty nas uchroniłeś przed przekleństwem i grzechem, stając się dla nas i jednym, i drugim. Wiekuisty Boże, ku któremu dążyłam już od łona mej matki, którego dusza moja kochała z całych sił, postaw u mego boku świetlistego anioła, aby mnie zaprowadził za rękę tam, gdzie znajduje się woda odpoczynku, na łono świętych patriarchów! Ty, który złamałeś płomień ognistego miecza i przywróciłeś rajowi człowieka, który został ukrzyżowany wraz z Tobą i powierzył się Twemu miłosierdziu, pamiętaj także o mnie w Twoim królestwie" (Modlitwa Makryny w: Grzegorz z Nyssy, "Żywot świętej Makyny", 24). Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |