Jaki był cel przemienienia?...a. Przemienienie [metamorfoza] Jezusa na górze zawiera dwa istotne elementy: światło i głos. Gdy Jezus został przemieniony wobec nich (Mk 9,2), Jego twarz zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. Do tego doszedł drugi element, czyli głos: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" (Mt 17,5). Połączyły się światło i głos; światło Boże jaśniejące na obliczu Jezusa i głos Ojca niebieskiego, który daje o Nim świadectwo i poleca, aby wierzyć Jezusowi.Przemienienie było więc objawieniem boskości Jezusa, Było "wewnętrznym przenikaniem Jego bytu przez Boga, które staje się czystym światłem. W swym zjednoczeniu z Ojcem sam Jezus jest światłem ze światłości" (Jezus z Nazaretu, Kraków 2007, część I, s. 258). "Według zmysłów, światło słoneczne jest najmocniejszym, jakie znamy w przyrodzie, ale według ducha, uczniowie widzieli przez krótką chwilę blask jeszcze bardziej jaśniejący, boską chwałę Jezusa rozświetlającą całą historię zbawienia" (Benedykt XVI, Rozważanie o Przemienieniu Pańskim jako objawieniu boskości Jezusa, 20.03.2011) Jaki był cel przemienienia? Św. Leon Wielki pisze: "W przemienieniu Chrystusa chodziło głównie o to, aby z serc uczniów usunąć zgorszenie krzyża i by uniżenie dobrowolnie przyjętej męki nie zakłóciło wiary tych, którym została objawiona wspaniałość ukrytej godności. Z nie mniejszą też troską podbudowywał Pan swoim przemienieniem nadzieję Kościoła świętego w tym celu, by całe ciało Chrystusowe dowiedziało się, jaką zostało obdarowane mocą przemiany, i aby wszystkie jego członki mogły się spodziewać udziału w tej chwale, którą wcześniej rozbłysła Głowa. Powiedział już o tym sam Pan, gdy mówił o majestacie swojego przyjścia: "Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego" (św. Leon Wielki, Kazanie 51,3-4). b. Przemienienie Jezusa to moment narodzin pogłębionej wiary uczniów. W odpowiedzi na głos z obłoku uczniowie zlękli się, i uwierzyli. Postąpili podobnie jak Abraham, który - usłyszawszy głos Boży - uwierzył Bogu, i podjął wskazaną mu wędrówkę. Postąpili podobnie jak Mojżesz, który usłyszawszy głos Boży: "Oto Ja przyjdę do ciebie w gęstym obłoku, aby lud słyszał, gdy będę rozmawiał z tobą, i uwierzył tobie na zawsze" (Wj 19,9; por. Pwt 5,22). Tak samo uczniowie - zobaczywszy światło i usłyszawszy głos Boży - padli na twarz i uwierzyli dzięki widzeniu oraz głosowi, który usłyszeli. Tę wiarę uczniów potwierdzi później Piotr: "Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ale jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym sobie upodobałem. I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej" (2P 1,16-18). My wszyscy - idąc za św. Pawłem - możemy dzisiaj powiedzieć: "z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu" (2 Kor 3,18). Wszyscy potrzebujemy tego wewnętrznego światła, aby przezwyciężać trudne chwile naszego życia. Tego umocnienia naszej wiary w duchowe wyniesienie człowieka do chwały w Jezusie Chrystusie... Z Homilii: Abp Stanisław Gądecki, "Wiara początkiem Kościoła.
Dziękczynienie za dzieło odnowienia kościoła", Poznań, kościół pw. św. Jana Jerozolimskiego - 8 marca 2020
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |