Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Pod opieką i przewodem św. Józefa

19 marca przypada główna uroczystość doroczna św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i Patrona Kościoła Powszechnego.

Ewangelie nie zanotowały żadnego słowa św. Józefa, ale z jego czynów możemy wnioskować, że jest to wielki święty. W Ewangelii św. Łukasza zaraz na początku czytamy, że w mieście galilejskim Nazaret żyła Dziewica Maryja, "poślubiona mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida". Gdy anioł Gabriel zwiastował Jej, że porodzi Syna, który będzie Zbawicielem świata, zapytała: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" Trudno zrozumieć Jej pytanie bez wyciągnięcia wniosku, że już poprzednio zdecydowała się trwać w dziewictwie. Uszanował Jej wolę małżonek. Z Janem Pawłem II "można przypuszczać, że w momencie zaręczyn istniało między Józefem i Maryją porozumienie co do przeszłego życia w dziewictwie. Zresztą Duch Święty, który natchnął Maryję do wyboru dziewictwa w perspektywie Wcielenia i który pragnął, by dokonało się ono w środowisku rodzinnym sprzyjającym wychowaniu Dziecięcia, mógł również sprawić, by w Józefie zrodził się ideał dziewictwa".

Litania do św. Józefa pełna jest superlatywów pod jego adresem, które znajdują uzasadnienie w przekazie ewangelicznym: najsprawiedliwszy, najczystszy, najroztropniejszy, najmężniejszy, najposłuszniejszy, najwierniejszy. Św. Maksymilian Maria Kolbe zapisał sobie w notatniku w 1919 r.: "Św. Józef jest ponad wszystkich świętych oprócz Mamusi", to znaczy idzie zaraz po Najświętszej Maryi Pannie. Wezwał Rycerstwo Niepokalanej, aby wzorowało się na św. Józefie w swym ustosunkowaniu się do Matki Bożej. Przed Pasterką 1938 r. mówił w Niepokalanowie: "Tak starajmy się wprowadzić Niepokalaną w dusze, jak św. Józef w Betlejem. Prośmy św. Józefa, byśmy tak byli oddani Niepokalanej, tak się poświęcali i pracowali dla Niej, i tak dla Niej żyli - jak on".

Wieki chrześcijańskie wpatrywały się w Najświętszą Rodzinę, a ta kontemplacja wpływała na godne prowadzenie się młodzieży i rodzin, na wybieranie przez dusze powołane stanu zakonnego, na przyjęcie się celibatu w stanie kapłańskim, na wytworzenie się nowej cywilizacji, w której kładziono nacisk na czystość dziatwy i młodzieży, i na świętość w małżeństwie. W Polsce doszło do tego, że słowo "panna" znaczyło "dziewica", stąd i Matce Bożej dano tytuł: Najświętsza Maryja Panna, gdy w innych językach nazywa się Ją Maryją Dziewicą.

Przy tym ideale życie małżeńskie chrześcijan nie traciło na szacunku - "wybór dziewictwa przez Maryję nie oznaczał odrzucenia żadnej z wartości stanu małżeńskiego" (Paweł VI) - przeciwnie, szanowało się w nim więcej godność osoby współmałżonka i plany Boże związane z małżeństwem. Zachowanie przykazań Bożych: szóstego i dziewiątego decydowało o szczęśliwie przeżytej młodości, o dozgonnej miłości małżonków, o tężyźnie moralnej narodów. Zachowanie tych przykazań ułatwiała codzienna modlitwa rodzinna i częste korzystanie z sakramentów świętych, a w szczególny sposób nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa.

Św. Maksymilian wciąż nawoływał, by zachowywać czystość - każdy według swego stanu - i wskazywał na źródła mocy duchowej. Heroiczny przykład miał w swoich rodzicach. W czasie studiów rzymskich zwierzył się najbliższemu koledze, że jego ojciec i matka złożyli ślub czystości na Jasnej Górze. Marianna Kolbe w 1941 r. napisała do Niepokalanowa: "Gdyśmy już mieli pięciu synów, Bóg kazał nam żyć w czystości... Po próbie ślubów rocznych byliśmy już przysposobieni do dozgonnego ślubu czystości". W naszym Archiwum MI zachowało się pismo Juliusza Kolbego z 9 lipca 1908 r., które wręczył żonie, gdy z najmłodszym synem, Józefem (późniejszym kapłanem), wybierała się do Lwowa: "Niniejszym zaświadczam, że pożądaniem moim jest, ażeby Ż. i S. moja Marianna, za natchnieniem Bożym, oddała się na wyłączną Jego służbę. A ślub wieczystej czystości, mający nastąpić za lat trzy, jestem gotów przyspieszyć na najbliższy czas..." W takiej oto rodzinie wychował się największy święty XX wieku. W chłopięcym wieku, po wyjawieniu matce wizji dwóch koron, powiedział: "Teraz jak idę z mamą i tatą do kościoła, to zdaje mi się, że to nie mama i tata, tylko Matka Boża i św. Józef.

Św. Maksymilian, widząc zagrożenie czystości ze strony słabości ludzkiej, pouczał: "Po grzechu pierworodnym tak się dzieje, że niższa część człowieka, zmysłowa, buntuje się przeciwko wyższej, przeciw rozumowi, tak jak część wyższa, rozumowa, zgrzeszyła przeciw Bogu. I to jest kara. Ilekroć dusza lekceważy pokorę, Bóg dopuszcza, że ciało buntuje się przeciw duchowi... Musimy się strzec ogromnie... Jak zawsze, środkiem do zwycięskiej walki jest łaska Boża. Pan Jezus powiedział: "Beze Mnie nic uczynić nie możecie". Od stopnia zbliżenia się do Niepokalanej Pośredniczki zależy wszystko... Kto ustawicznie zwracać się będzie do Niepokalanej, ten albo dobrowolnie nigdy nie zezwoli na grzech, albo, gdy upadnie, szybko powstanie... Starajmy się wszyscy zbliżać się coraz bardziej do Niepokalanej i innych do Niej pociągnąć". Szczególnie my, Rycerstwo Niepokalanej, korzystajmy z tej lekcji Założyciela.

Wielką pomocą do zachowania szóstego i dziewiątego przykazania Bożego jest rozmyślanie o Męce Pańskiej. O. Kolbe przypominał nieraz wizję, jaką miała Wanda Malczewska w Wielkim Poście 1872 r. w Żytnie. Kiedy w trzeci piątek Postu widziała w zachwyceniu okrutne biczowanie Jezusa i zapytała Go, jakie grzechy były tego główną przyczyną, usłyszała w odpowiedzi, że grzechy przeciwko szóstemu i dziewiątemu przykazaniu, gdyż znieważają Boga w Trójcy Świętej Jedynego, który "stworzył człowieka na swój obraz" (Rdz 1,27). Pan Jezus rzucił apel: "Niech się potworzą stowarzyszenia różnych stanów, ale jednego ducha, pod opieką Mojej Matki Niepokalanie Poczętej w celu tępienia rozpusty, a krzewienia i bronienia cnoty czystości. Kto Boga i Ojczyznę kocha, zaklinam go na moje okrutne biczowanie i cierniem ukoronowanie: niech stanie się sam członkiem tego stowarzyszenia - sam strzeże cnoty czystości, a tępi rozpustę i drugich do tego zachęca".

Św. Maksymilian, po przypomnieniu w "Rycerzu Niepokalanej" w 1925 r. tej wizji Malczewskiej i słów Jezusowych, zaraz dodał: ,J Milicja Niepokalanej jest jednym z tych stowarzyszeń. Precz więc obojętność! Wszyscy wytężmy wszystkie siły, by każdy, o ile tylko mu rozumu i zdolności Bóg użyczyć raczył, jak najwięcej dusz zdobył dla Niepokalanej". Tuż przed wojną "Rycerz" opublikował dwa cykle artykułów: o czystości młodzieży i o chrześcijańskiej rodzinie, pióra Walentego Majdańskiego. "Idą młodzi święci", pisał on, a ich pierwszą cechą jest odwaga, zwłaszcza w przeciwstawianiu się modzie narzucanej przez nieprzyjaciół Kościoła. "Święty wprowadza nową "modę" do każdej dziedziny życia": w domu, w wojsku, przy pracy, na zabawie, u narzeczonej. "Trzeba powiedzieć, że bez czystości nie ma szczęścia ani w narzeczeństwie, ani potem w małżeństwie, i że tylko święty jest żywiołowo szczęśliwy... Oto czemu Niepokalana jest patronką młodych, szczęśliwych i silnych: Rycerzy Bogurodzicy". Odważnie muszą działać również małżonkowie, "żeby w Polsce było katolickie prawo małżeńskie, bo na zdrowej licznej rodzinie opiera się Polska". Odwagi też im potrzeba (i łaski Bożej), by zachować wstrzemięźliwość małżeńską, gdy nie mogą mieć więcej dzieci. Dziś ułatwiają dokładniejsza znajomość okresów niepłodnych, a przykład takiej wstrzemięźliwości dają nawet ludzie Trzeciego Świata (por. RN 2/1997 s. 65).

W ostatnich latach masoneria na potęgę realizuje w naszej Ojczyźnie swą iście szatańską uchwałę: "My religii katolickiej nie zwalczymy rozumowaniem, tylko psuciem obyczajów". Wspierają ją ci, którzy zbijają fortuny na antykoncepcji, pornografii, prostytucji, narkomanii, żerując na słabości ludzkiej. Nienasycony seks prowadzi nie tylko do bezwstydu i rozbijania małżeństw, ale do przeróżnych zboczeń, do kazirodztwa, nawet do sadyzmu, którego ofiarą padają nieletnie dzieci. Jakże to bolesne, że jeden z wpływowych dzienników w Polsce chciałby widzieć w luzie moralnym "jakąś inną bardziej nowoczesną propozycję cywilizacyjną". Jakby nie słyszał o historii Sodomy i Gomory, i nie znał przyczyn upadku Cesarstwa Rzymskiego. Jakby nie widział szalejącej plagi chorób, które powoduje rozpusta, i holokaustu dzieci nie narodzonych.

Napisał konwertyta Andre Frossard: "Jeżeli się wie, że nie istnieje na ziemi dla ludzi żadna inna nadzieja, jak tylko chrześcijańska, wtedy należy mówić". My wiemy, więc bądźmy konsekwentni. Mówmy odważnie. Mówmy głośno, zwłaszcza czynem, życiem. Chrońmy swoje domy i swoje dziedzictwo przed łajdakiem i kłamcą, który stoi u naszych drzwi (por. artykuł To jest twój dom). Nie kupujmy gazet i kaset, które obrażają nasze uczucia chrześcijańskie i polskie, ani towarów proponowanych przez erotyczne reklamy. Protestujmy przeciw gorszeniu maluczkich. Ani jeden głos katolicki w wyborach na tych kandydatów i te partie, które popierają rozprzężenie obyczajów i mordowanie nienarodzonych! Uświadamiajmy w tej sprawie swoje bliższe i dalsze otoczenie.

Kiedy masoneria podwoiła ataki na Kościół i Papiestwo, papież Pius IX ogłosił w 1870 r. św. Józefa patronem Kościoła Powszechnego. Korzystajmy z jego opieki błagając: "Józefie najwierniejszy, Podporo rodzin, Postrachu duchów piekielnych, Opiekunie Kościoła świętego, módl się za nami!" Pod przewodem św. Józefa przywracajmy i umacniajmy cywilizację Niepokalanej i Jej Boskiego Syna. Niech każdy zaczyna od spowiedzi i Komunii świętej wielkanocnej.

Rycerz Niepokalanej


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej