Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Pogańskie miejsca święte Mazowsza

     Sporo wiemy o najstarszych chrześcijańskich miejscach świętych Mazowsza. A o starszych, pogańskich? To już znacznie mniej, jednak badając różne źródła historyczne, pisemne i archeologiczne, staramy się zrozumieć, jak przebiegały procesy chrystianizacji nie tylko w Wielkopolsce, stanowiącej centrum tworzącego się państwa, ale i na ziemiach sąsiednich.

     Wiemy na przykład, że najwcześniejsze biskupstwo na Mazowszu powstało z woli króla Bolesława Śmiałego około 1075 roku. Wiemy, że wcześniej opactwo benedyktyńskie w Mogilnie na Kujawach dostało pozwolenie na ściąganie dziesięciny z różnych ziem Mazowsza, aż po Maków i Wiznę. Wiemy wreszcie, że około 1000 roku powstał w Czersku archidiakonat, bezpośrednio zależny od misyjnego biskupstwa poznańskiego. To wskazuje, że ziemie Mazowsza zostały objęte wpływami chrześcijaństwa, ale działo się to raczej w sferze jurysdykcji i dochodów młodego Kościoła polskiego, nie zaś w dziedzinie wiary. Tu dalej, jak możemy sądzić, kwitła kultywowana od wieków wiara przodków słowiańskich. O nich już w VI wieku po Chrystusie pisał historyk bizantyjski Prokopiusz z Cezarei: "[Słowianie] uważają, że jeden tylko bóg, twórca błyskawicy jest panem całego świata i składają mu w ofierze woły i wszystkie inne zwierzęta ofiarne (...), oddają ponadto także cześć rzekom, nimfom i innym demonom..."

     Na ziemiach polskich czczono różne święte góry, gaje, wody i źródła. Do najlepiej poznanych należy Ślęża na Śląsku i Łysa Góra w Świętokrzyskiem. Ale i na Mazowszu znamy jedno święte wyniesienie - w Radzikowie niedaleko Czerwińska. Prowadzone tam przez wiele lat badania archeologiczne dowiodły, że na wzgórzu zwanym przez miejscowych Gaikiem palono ogniska, a w trakcie odbywających się tam obrzędów zapewne nasi przodkowie składali ofiary ze zwierząt. Odkryto bowiem wiele rozbitych naczyń glinianych i liczne kości zwierzęce oraz noże żelazne. Wszystkie te zabytki znajdowały się na obrzeżach wzgórza, w środku pozostawała pusta przestrzeń, zapewne przeznaczona na spotkania okolicznych mieszkańców. Co niezwykle interesujące, stwierdzono z całą pewnością, że wzgórze w Radzikowie było użytkowane od VII wieku aż po wiek XVII, lecz nigdy nie stało się miejscem zamieszkania.

     Inne ślady kultu pogańskiego ujawniają się w przetrwałych do dziś nazwach miejscowych pól, lasów i innych punktów terenowych. Łysa Góra i Gaj oraz pochodne od nich (np. Gaik, Zagaje) występują wielokrotnie na Mazowszu nie tylko jako nazwy miejscowości, ale i pól, uroczysk, wzgórz morenowych, wysokich wydm górujących nad okolicą. Nazwy te mogą mieć związek z dawną tradycją pogańską i są śladem miejsc, w których odbywały się nieznane nam uroczystości pogańskie.

     Inny przekaz archeologiczny niosą ze sobą tak zwane skarby wotywne i ofiary zakła- dzinowe. Są to albo przedmioty: naczynia, ozdoby, monety składane przy źródłach bądź w studniach, albo kości zwierzęce (najczęściej czaszki końskie) umieszczone pod węgłem domu lub pod piecem wewnątrz izby. Takie znaleziska ujawniono na przykład w Podebłociu w powiecie garwo- lińskim (u podnóża grodu, przy bijącym do dziś źródełku) i w Płocku, gdzie na Wzgórzu Tumskim odkryto liczne kości zwierzęce i czaszkę końską w pobliżu bruku kamiennego datowanego na IX-X wiek.

     O znaczeniu pieca, a raczej ognia w nim się palącego, wiemy na przykład z odkryć archeologicznych w Drohiczynie, gdzie lokalizacja palenisk nie zmieniała się przez długi czas użytkowania domostw. Na tamtejszej osadzie przygrodowej pochodzącej z XII-XIII wieku regułą było podwyższanie poziomu palenisk co najmniej kilkakrotnie (do dziewięciu razy) - układano kolejne warstwy kamieni, wylepiając je gliną. W końcu były to zapewne najwyższe punkty wyposażenia wnętrza chaty.

     A ileż się działo wokół paleniska! Mnich śląski Rudolf zanotował w XIII wieku: "Domowych czczą bogów i mniemając, że wiele im pożyteczni ofiarują im". "Zwykle są małego wzrostu, przebywają w okolicy pieca (...) dostają okruchy rzucane za piec". "Ognia nikomu z domu nie pożyczą". "Chodzą z dzieckiem [nowo narodzonym] koło ogniska, podczas gdy inna idzie z tyłu i pyta: co niesiesz? A odpowiada głupia: rysia, wilka i śpiącego zająca".

     Opisane wyżej miejsca święte wczesnośredniowiecznych mieszkańców ziem polskich ukazują nam jedynie fragment wiedzy o ochrzczonych poganach na Mazowszu. Więcej dowiemy się na ten temat, badając zwyczaje pogrzebowe, ale o tym w następnym artykule.

Maria Miśkiewicz

Miejsca Święte nr 66



   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej