Przewiezienie relikwii bł. Urszuli Ledóchowskiej do PolskiW maju 1989 roku odbyło się przewiezienie z Rzymu do Polski relikwii bł. Urszuli Ledóchowskiej, pierwszej Polki wyniesionej na ołtarze na ojczystej ziemi przez Papieża Polaka w dniu 20 czerwca 1983 r. Jest to wydarzenie rzadkie, ale nie jedyne. Najstarsi Polacy pamiętają podobne przewiezienie z Rzymu do Polski, do Warszawy, w roku 1938 relikwii św. Andrzeja Boboli.Święci i błogosławieni polscy to dzieci naszego Narodu. "Oni też temu Narodowi są dani jako znaki zwycięstwa", jak powiedział Jan Paweł II. Uroczystości związane z przewiezieniem ciała bł. Urszuli stały się jednym wielkim świętem nie tylko dla jej duchowych córek, Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konaj ą- cego (tzw. urszulanek szarych), których jest założycielką, ale też dla bardzo wielu wiernych na trasie przejazdu, a zwłaszcza dla dawnych uczniów i wychowanek Błogosławionej. Kim była bł. Urszula? Julia Urszula Ledóchowska przyszła na świat w zasłużonej dla Kościoła i naszej Ojczyzny rodzinie Ledóchowskich. Urodziła się 17 kwietnia 1865 roku w Loosdorf w Austrii, ponieważ jej dziadek- powstaniec był zmuszony opuścić Polskę. Otrzymała staranne wychowanie. Rodzina o religijnych i patriotycznych tradycjach dała jej co miała najlepszego. Zaś dary, którymi Bóg hojnie Julię obdarzył, umiała pomnożyć i rozwinąć dzięki Jego łasce. W roku 1883 rodzina Ledóchowskich wróciła do kraju i osiedliła się w Lipnicy Murowanej koło Bochni. Julia, nazywana - ze względu na miłe usposobienie - "promykiem słonecznym", była nim istotnie dla mieszkańców okolicznych wiosek, zwłaszcza dla chorych, ubogich i dzieci, dając im swój czas, uśmiech, otaczając troską i opieką. W 1886 r. idąc za głosem powołania, wstąpiła do klasztoru Urszulanek w Krakowie. Ponad 20 lat pracowała jako nauczycielka i wychowawczyni, a także jako przełożona domu, oddając się z pełnym zaangażowaniem powierzonym sobie obowiązkom. Jest twórczynią pierwszego w Polsce internatu dla studentek i pierwszej utworzonej dla nich Sodalicji Mariańskiej. W roku 1907 opuściła Kraków i za zgodą władz zakonnych i ówczesnego papieża (św. Piusa X) udała się z kilkoma siostrami do Rosji, do Petersburga, aby tam zająć się wychowywaniem polskich dziewcząt. Mimo wielu trudności objęła gorliwością apostolską także społeczeństwo starsze: Polaków i Rosjan. Pierwszą wojnę światową przeżyła w krajach skandynawskich, gdzie organizowała, na miarę możliwości własnych oraz współsióstr, pracę wychowawczą oraz włączała się czynnie w prace Komitetu Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce (wygłosiła w krajach skandynawskich około 80 odczytów w sześciu językach o historii i kulturze Polski i o jej prawie do niepodległego bytu). Dla sierot po emigrantach polskich, głównie robotnikach, otworzyła w Danii dom dziecka, a następnie w roku 1920 przywiozła je do odrodzonej Ojczyzny. Osiadła w Pniewach. Tu dała początek Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Zmarła 29 maja 1939 r. w Rzymie w domu zakonnym na Casaleto. Siostry bł. Urszuli Ledóchowskiej, wpatrzone w Serce Zbawiciela i wsłuchane w Jego bolesne: "pragnę", odpowiadają na to wołanie ofiarną pracą dla zbawienia dusz według wytycznych założycielki. Młode zgromadzenie rozwijało się szybko; najpierw pod osobistym kierunkiem Założycielki. Nie ustało w pracy po jej śmierci, a i teraz - ciesząc się wyniesieniem na ołtarze swojej Założycielki - pragnie służyć Bogu i Kościołowi w jej duchu: w kraju i za granicą, w pracy dla własnego Narodu i w trudzie misyjnym. Relikwie bł. Urszuli - kobiety, "która miłować umiała" - odbyły długą drogę na samo- chodzie-kaplicy, spotykając się wszędzie z pełnym czci, a często i entuzjazmu przyjęciem, zwłaszcza na głównych dziesięciu "stacjach" na trasie przejazdu. Były to: Brescia, Loosdorf, Zakopane, Lipnica Murowana, Kraków, Częstochowa, Sieradz, Łódź, Warszawa i Poznań. 11 maja wieczorem odbyło się pożegnanie relikwii w Rzymie na wzgórzu watykańskim przy grocie Matki Bożej z Lourdes w czasie nabożeństwa majowego. Dłuższe przemówienie pożegnalne wygłosił Ojciec Święty, zwracając się wprost do Błogosławionej. "Droga Matko - mówił - wracasz na ziemię ojczystą. Długa była Twoja droga, która Cię z tej ziemi ojczystej wyprowadziła na szlaki Ewangelii... Żegnamy Cię serdecznie. Wiemy, że ziemia ojczysta ma prawo do Twojej obecności... Dziękujemy Ci za wszystko, co uczyniłaś dla Rzymu..." Pierwszą stacją była Brescia (12-15 V), we Włoszech północnych, teren działalności św. Anieli Merici, inicjatorki nowego stylu życia zakonnego w wieku XVI, kolebka wszystkich, ponad pięćdziesięciu, rodzin urszulańskich na całym świecie, pozostających pod patronatem bł. Urszuli, męczennicy, również kolebka duchowa urszulanek szarych. Następna stacja to Loosdorf (16-17 V) koło Wiednia, miejsce urodzenia, chrztu i pierwszych lat dzieciństwa bł. Urszuli, spędzonych na łonie kochającej się rodziny, wśród ośmiorga rodzeństwa, z którego szczególnie byli jej bliscy bł. Maria Teresa, zwana dziś "Matką Afryki", i Włodzimierz, późniejszy generał OO. Jezuitów, zmarły też w opinii świętości. 17 maja o godz. 18 samochód z trumną bł. Urszuli przejechał granicę polską w Chyżnem. Na granicy jako pierwsi uczcili jej relikwie kard. Franciszek Macharski, metropolita krakowski, bp Marian Jaworski z Lubaczowa i bp Jan Szkodoń, sufragan krakowski. Wkrótce bł. Urszula odebrała hołd w Zakopanem (17- -18 V), gdzie urszulanki szare służą ludności góralskiej od 1932 r. Z Zakopanego relikwie zostały przewiezione do Lipnicy Murowanej koło Bochni. Miasteczko to i okoliczne wioski, które znały bł. Urszulę, gdy była młodą dziewczyną, uczciły ją teraz, wyniesioną już na ołtarze, w dniach od 18 do 20 maja. Uroczystościom przewodniczył abp Jerzy Ablewicz, ordynariusz tarnowski. Na rodzinnym dworze Błogosławionej widniał napis: "Rodzina kolebką powołań i świętości". Szczególnie ważnym miejscem postoju relikwii bł. Urszuli był Kraków (20-21 V), miasto jej zakonnej formacji i trudu wychowawczego, a także nowych inicjatyw wychowawczych i radosnej pracy dla Królestwa Bożego. Potem - Częstochowa (21-22 V). Na początku drogi, na której powstało zgromadzenie urszulanek szarych, jest modlitwa bł. Urszuli u stóp Matki Bożej Częstochowskiej. Prosiła Ją, jak pisze, "by pobłogosławiła tej nowej pracy dla chwały Bożej". W sieradzkim klasztorze Bł. Królowej Jadwigi, który bł. Urszula uratowała od ruiny, uczczono jej relikwie w dniach 22-24 maja. Na początku na rynku miejskim kard. Henryk Gulbinowicz, metropolita wrocławski, odprawił Mszę Św., w czasie której sławił Błogosławioną i jej zasługi bp Henryk Muszyński, ordynariusz włocławski. Dalszy etap to Łódź (24-26 V), gdzie Matka Urszula zatroszczyła się o katechizację dzieci robotników i gdzie zapoczątkowała dziecięcy i młodzieżowy ruch eucharystyczny pod nazwą: Krucjata Eucharystyczna (obecnie: Eucharystyczny Ruch Młodych). 26-27 maja relikwie bł. Urszuli uczciły tysiące wiernych z Warszawy i innych miejscowości centralnej i wschodniej części Polski. W stolicy Błogosławiona jako wybitna Polka została wyróżniona w 1937 r. przez prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego Złotym Krzyżem Zasługi za pracę społeczną. Procesja z relikwiami przeszła z Placu Zamkowego do katedry, gdzie w czasie Mszy św. kard. Józef Glemp, Prymas Polski, wygłosił homilię. Mówił, że święci, zwłaszcza tacy jak bł. Urszula, bł. Albert Chmielowski czy św. Maksymilian Kolbe, uczą nas odkrywać te wartości, których świat nie dostrzega, wczuwać się w potrzeby ludzkie i im zaradzać. Z Warszawy relikwie bł. Urszuli zostały przewiezione do Poznania (27-28 V), a stąd w przeddzień 50. rocznicy jej śmierci do Pniew, macierzystego domu urszulanek szarych. Uroczystościom przewodniczyli Prymas Polski i abp Jerzy Stroba, metropolita poznański. Odtąd relikwie Błogosławionej, umieszczone w sarkofagu-relikwiarzu, pozostaną na stałe w Pniewach (62-045 Pniewy, ul. Międzychodzka 17 b). Z nieba bł. Urszula towarzyszyła Ojcu Świętemu, na początku czerwca br., w jego podróży apostolskiej w krajach Skandynawii. Prosił ją o to przy pożegnaniu w Rzymie mówiąc: "Sprawa, którą chcę Ci polecić, to sprawa tych krajów, które Ci były bliskie, które były terenem Twojego apostolstwa... Tobie, jako wielkiej specjalistce od tych krajów, polecam tę moją podróż, która jest podróżą papieską, posługą papieską bez precedensu". S. Teresa Wójcik
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |