Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

"Wybaczyć trzeba - zapomnieć trudno"

Przemówienie wygłoszone w kościele w Cegłowie 11 VI 1989 r.

Staję przed wami jako jedna z tych, którzy zrządzeniem Bożym przetrwali lata 1939-1945, kiedy to brutalnie, przemocą, byliśmy wyrzucani z domów i całymi rodzinami wywożeni w głąb ZSRR, skazani na wygnanie i tułaczkę. Do dzisiaj mam w pamięci obraz tamtych tragicznych dla naszego narodu wydarzeń.

Pamiętam rozpacz i przerażenie matek. Pamiętam płacz niemowląt w oszroniałych wagonach bydlęcych. Pamiętam żałosne, ciche westchnienia starców, ich bezradność i opuszczenie.

Słyszy się tu i ówdzie głosy, że dosyć tego grzebania w stalinizmie. To było dawno i przeminęło. To już historia. Drogie siostry i bracia! - Historia nie zna przedawnienia. Tak naprawdę to dopiero teraz zaczyna się mówić śmielej o tamtych czasach.

Na szczęście, słyszy się również głosy młodego pokolenia, które domaga się prawdy o tamtym okresie wojennym. Żąda właściwej oceny biegu dziejów naszej historii z tamtych lat. Ma do tego prawo.

Tu, w tym kościele, przy ołtarzu Pańskim, godzi się w tym momencie, i to przede wszystkim, przypomnieć o niezliczonych rzeszach Polaków, którzy nie doczekali powrotu. O poległych, pomordowanych - o wielu z nich do dzisiaj nic nie wiemy. O tych, którzy nie mają mogił i których miejsca spoczywania są nieznane. Jednych popioły rozwiał wiatr. Innym zamiast krzyża szumią brzozy północne. Jeszcze inni spoczywają w bezbożnych stepach lub gorących piaskach pustyni, czy na dnie mórz i oceanów. Tam oczekują zmartwychwstania!

Tym wszystkim oddajemy dziś wyrazy czci i pamięci. O nich pamiętajmy w naszych modlitwach.

Jestem zesłańcem z pierwszego transportu Polaków wywiezionych ze wschodnich terenów Polski, przyłączonych, jak wiadomo, w wyniku traktatu Ribbentrop-Mołotow - do ZSRR.

Mam za sobą przeszło piętnaście lat przymusowego tam pobytu, w tym więzienie w Saratowie i Moskwie na Łubiance. Młode pokolenie, a nawet niektórzy starsi, chcieliby usłyszeć od świadków naocznych, jak to było z tą deportacją. Może kilka zdań o tym.

10 lutego 1940 r. w bardzo mroźną noc - takiej zimy najstarsi ludzie nie pamiętali - wtargnęli do domu moich rodziców uzbrojeni funkcjonariusze NKWD. Po dokonaniu krótkiej, dość chaotycznej rewizji, jeden z nich stanął na baczność i zasalutował wypowiadając formułę: "Z rozporządzenia Wierchownego Sowietu przenosimy was w inne miejsce zamieszkania. Dajemy 45 minut na spakowanie się. Jeżeli tego nie uczynicie sprawnie, zabierzemy was jak stoicie". Można sobie wyobrazić co działo się po tym oświadczeniu.

Na miejsce przeznaczenia przyjechaliśmy 28 lutego. Wyładowano nas na stacji Chołmogorskaja, następnie saniami dowieziono na posiołek, czyli osiedle, składające się z kilkunastu baraków, pod nazwą Wodopad.

Było nas wtedy dziewięć osób. Miałam na ręku kilkumiesięczną córeczkę i dwóch synów w wieku trzy i pięć lat. Zdolni do pracy zostali zatrudnieni przy wyrębie lasu. Do czasu układu Sikorski-Stalin, czyli amnestii, pracowałam przy różnych robotach leśnych, zasadniczo jako drwal i woźnica.

Rodzice z moją trzyletnią córeczką spoczywają w archangielskich lasach. Babcia zmarła już w drodze na zesłanie, w wagonie. Tak więc czworo zostało tam na zawsze.

Jak żyliśmy?

Dla zobrazowania opowiem fragment z tamtejszego życia. Któregoś dnia, po powrocie do domu z "lesouczastka", to znaczy miejsca wyrębu, zastałam w sąsiedztwie przygotowania do pogrzebu. Dowiedziałam się o tragicznych okolicznościach śmierci sąsiada. Skradł bochenek chleba. Miał kilkoro niedożywionych dzieci. Został aresztowany i przekazany przez komendanta władzom rejonowym NKWD w Plesieeku. Tam go widocznie uznano za niezbyt groźnego przestępcę i uwolniono. Wracając około stu kilometrów pieszo odpoczywał często. Przysiadając na wielkim mrozie, zaziębił się. Gdy w końcu dobrnął do domu, miał zapalenie płuc i za kilka dni zmarł.

Szłam kiedyś z jego córką do pracy. Miała około 15 lat. Zaczęłyśmy mówić o jej ojcu. Zapytałam, jak zniosła jego śmierć. Po dłuższej przerwie powiedziała z niezmiernym smutkiem i goryczą:

- To straszne co powiem. Patrząc na trumnę ze zwłokami ojca, cieszyłam się, że będziemy mieć dzisiaj trochę więcej chleba, bo ojciec jeszcze nie został skreślony z listy w sklepie, a już go nie potrzebuje.

- Słyszy mnie pani? Przede mną zmarły ojciec, a ja myślę o jedzeniu!

- Chryste Miłosierny! zmiłuj się nade mną. Kim ja właściwie jestem? co za wyrodna córka ze mnie! Zdaję sobie sprawę, że to niegodziwe, nieludzkie, ale tak było. Nawet zapłakać nad ojcem nie potrafiłam.

Wyglądało to na swojego rodzaju spowiedź, która zapewne przyniosła jej ulgę. Była z natury dzieckiem bardzo wrażliwym i subtelnym. Tragizm sytuacji i długotrwałe głodowanie zrobiły jednak swoje, czyniąc spustoszenia w organizmie i psychice, jakże często w takich wypadkach - nieodwracalne.

Myślę, że dodawać nic więcej nie potrzeba, ażeby sobie wyobrazić tamtą rzeczywistość.

Proszę wybaczyć pobieżność i skrót opowiadania, ale czas nie pozwala na więcej.

Na zakończenie przytoczę znamienne słowa niezapomnianego Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego, który również wiele wycierpiał: "Wybaczyć trzeba - zapomnieć trudno".

Regina Majdańska



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej