Józef Haller - błękitny generałJózef Haller urodził się 13 sierpnia 1873 r. w Jurczycach, rodzinnym majątku Hallerów leżącym między Lanckoroną a Krakowem. Była to rodzina bardzo znana, o starym rodowodzie sięgającym aż XV wieku, kiedy to do Krakowa przywędrował z Frankonii Johann Haller, sławny księgarz, właściciel pierwszej stałej dmkarni w Krakowie. Również i inni Hallerowie dobrze przysłużyli się Polsce.Józef wraz z dwoma swymi braćmi postanowił zostać artylerzystą. Chłopcy uczyli się w Koszycach w Słowacji należącej do Węgier. Józef jesienią 890 r. zdał egzamin i dostał się do Wyższej Szkoły Realnej w Eisskirchen (Hranice), zaś dwa lata później do Akademii Technicznej w Wiedniu do oddziału artylerii. Po otrzymaniu stopnia podpułkownika służył w wielu garnizonach na terenie Galicji, by cztery lata później zostać instruktorem w oficerskiej szkole artylerii. W armii austriackiej przesłużył 14 lat. Gdy zakończył służbę wojskową w jej szeregach w 1912 r. w stopniu kapitana, miał lat 37 i za sobą najbardziej aktywny okres życia. Wraz z żoną Aleksandrą wiele podróżował, zwłaszcza po Austrii i Włoszech. Był gorliwym katolikiem, członkiem Sodalicji Mariańskiej. Od 1912 r. zaangażował się kapitan Haller w działalność galicyjskich organizacji paramilitarnych. Został instruktorem wojskowym Sokolich Drużyn Polowych, związanych z Narodową Demokracją. Poznał w tym czasie Andrzeja Małkowskiego, założyciela polskiego harcerstwa. W 1913 r. poznał Józefa Piłsudskiego, komendanta głównego "Strzelca" i razem doszli do wniosku o potrzebie budowania polskiego wojska. Wojna zastała Józefa Hallera w Danii, gdzie otrzymał kartę mobilizacyjną i polecenie stawienia się we Lwowie. 23 sierpnia Legion Wschodni wyruszył pod dowództwem Hallera do Jasła. Następnie 2. pułk stanął do walki pod Marmaros - Sziget, a następnie w Karpatach Wschodnich i na Bukowinie. Jego sukcesy bojowe zadziwiły Austriaków, szybko awansował, już 15 marca 1915 r. był pułkownikiem. Ranny w ramię w bitwie pod Rafajłową leczył kontuzję. 5 maja 1915 r. uległ wypadkowi samochodowemu pod Częstochową, doznając złamania lewej nogi w udzie. Odtąd Haller nie rozstawał się z laską. Wrócił na front na początku 1916 r. Będąc dowódcą II Brygady Legionów znalazł się na Ukrainie, gdzie doszło do bitwy pod Kaniowem z przeważającymi siłami niemieckimi. Bitwa została przegrana, sam Haller w przebraniu muzyka przedostał się z Kijowa do Moskwy, następnie do Murmańska i Francji, gdzie organizowała się armia polska. Jako członek Komitetu Narodowego Polskiego, został mianowany w październiku 1918 r. naczelnym dowódcą 80-tysięcznej Armii Polskiej we Francji, jedynej wówczas suwerennej polskiej siły zbrojnej, nazwanej od koloru umundurowania - Armią Błękitną lub Armią Hallera. W kwietniu 1919 r. Armia Błękitna ze swoim dowódcą wróciła do kraju i stanowiła skuteczną ochronę przeciwko zamierzonej niemieckiej agresji. W styczniu 1920 r. armia wraz z oddziałami powstańców wielkopolskich, entuzjastycznie witana przez ludność pomorską, po 148-letniej ciężkiej, pruskiej niewoli, zajmowała i przyłączała do Macierzy ziemie położone pomiędzy Toruniem a Morzem Bałtyckim. 80 lat temu, 10 lutego 1920 r. gen. Haller dokonał w Pucku uroczystych zaślubin Polski z morzem, wrzucając do Bałtyku bursztynowy pierścień ofiarowany mu przez gdańską Polonię. W roku 1920 bronił gen. Haller Polski przed nawałą bolszewicką oraz pełnił różne funkcje wojskowe. Jako przeciwnik przewrotu majowego w 1926 r. został zwolniony ze służby czynnej i stale przebywał w swoim gospodarstwie rolnym w Gorzuchowie pod Grudziądzem. Całą swoją pasję skierował na działalność społeczną. W tym czasie zaprzyjaźnił się z o. Maksymilianem Marią Kolbe, założycielem Niepokalanowa. W swym majątku kazał zbudować grotę skalną z figurą Maryi Niepokalanej (podobną statuę wzniósł pod koniec życia w ogrodzie swego domu w Londynie). W marcu 1939 r. ułożył litanię do św. Królowej Jadwigi, wypraszając tym - jak sam twierdził - cudowne uzdrowienie sparaliżowanej matki. Wojna 1939 r. zmusiła Hallera do opuszczenia kraju. Po tułaczce przez Rumunię, Jugosławię, Włochy dotarł do Paryża, gdzie wszedł w skład rządu emigracyjnego Władysława Sikorskiego. Po wojnie wyemigrował do Anglii. W 1950 r. przybył się do Rzymu z okazji Roku Świętego i został przyjęty na audiencji przez papieża Piusa XII. W 1952 r. przyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie był gorąco przyjmowany przez tamtejszą Polonię. W 1957 r. pragnął przybyć do Częstochowy, jednak odmówiono generałowi przyjazdu. Ostatnie lata spędził na dyktowaniu swych pamiętników, w których opisał swoje życie, bogate i przepojone miłością do Matki Polski. Zmarł 4 czerwca 1960 r. w londyńskim szpitalu. JAN URYGA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |