Humor Ojców pustyniPewien starzec łowił ryby na brzegu Morza Czerwonego, gdy podchodzi do niego jakiś wędrowiec.- Dużo ryb złowiłeś, bracie? - spytał zaciekawiony. - Jeśli złowię tę, co bierze teraz, a potem jeszcze dwie, to razem będę miał trzy. * * *
Pewnego dnia jeden starzec pyta drugiego: * * * - Kiedy jeden z nas dwóch umrze - powiedział brat do swego towarzysza z celi - wtedy wrócę do klasztoru w Sketis. * * *
- Abba Pambo nie żyje? Ale przecież medyk był u niego tylko jeden raz! * * *
Pewien pustynny rabuś, śmiertelnie ranny w zasadzce, dowlókł się w pobliże celi pewnego mnicha i westchnął: |
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |