Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Streszczenie encykliki Redemptor Hominis

"ODKUPICIEL CZŁOWIEKA - JEZUS CHRYSTUS - jest ośrodkiem wszechświata i historii..." - tymi słowami rozpoczyna się ogłoszona w dniu 4 marca 1979 pierwsza encyklika papieża Jana Pawła II zatytułowaną "Redemptor Hominis".

Encyklika podzielona jest na 4 części i omawia kolejno następujące zagadnienia:

  • dziedzictwo
  • tajemnice odkupienia
  • człowiek odkupiony i jego sytuacja we współczesnym świecie
  • misja Kościoła i los człowieczy.
Encyklika zawiera 68 stron tekstu w języku łacińskim i około 100 stron tekstu w przekładach na języki nowożytne, m.in. na język polski. Ten pierwszy oficjalny dokument Jana Pawła II rozpoczyna się refleksją nad obecnymi czasami u schyłku drugiego 1000-lecia ery chrześcijańskiej. Mimo niepewności co do losów rodziny ludzkiej w r. 2000, Kościół ufny we wspaniałą spuściznę pozostawioną mu przez poprzednich papieży, a zwłaszcza przez Jana XXIII i Pawła VI spogląda z nadzieją w przyszłość, pogłębiając swoje życie wewnętrzne i szukając wciąż nowych i skutecznych sposobów dawania świadectwa wobec świata. Jan Paweł II cytuje zwłaszcza pierwszą encyklikę papieża Pawła VI Ecclesiam suam pisząc: gdy dzisiaj nawiązuję do tej problemowej encykliki Pawiowego pontyfikatu, nie przestaję równocześnie Bogu dziękować za to, że ten wielki mój poprzednik, a zarazem Ojciec, potrafił mimo różnych słabości wewnętrznych, których w okresie posoborowym doznawał Kościół, ukazać na zewnątrz jego prawdziwe oblicze. W ten też sposób cała rodzina ludzka w różnych zakresach swojej wielorako zróżnicowanej egzystencji stała się bardziej świadoma tego, jak zasadniczo jest jej potrzebny Kościół Chrystusowy, jego posłannictwo i jego służba. Może nawet czasem - pisze Ojciec św. - ta świadomość okazywała się silniejsza niż kierunki krytyki, jakiej Kościół, jego instytucje i struktury, ładzie Kościoła i ich działalność były poddane od wewnątrz. Ten wzrost krytycyzmu miał z pewnością różne przyczyny, jesteśmy pewni, że nie zawsze był on oderwany od autentycznej miłości Kościoła. Jeśli jednak jest rzeczą słuszną, aby Kościół na wzór swego Mistrza, kierował się również pokorą, żeby był krytyczny w stosunku do tego wszystkiego, co stanowi o jego ludzkim charakterze i ludzkiej działalności, żeby nieustannie wiele od siebie wymagał, to równocześnie owa postawa krytyczna musi posiadać słuszne granice. W przeciwnym razie przestaje być twórcza, nie wyraża się w niej prawda, wdzięczność i miłość za łaskę, której właśnie w Koście fe i przez Kościół stajemy się uczestnikami. Nie wyraża się w nim także postawa służby, ale chęć rządzenia opinią drugich, przy pomocy własnej opinii, zbyt pochopnie nieraz rozpowszechnianej.

Po podkreśleniu, że Kościół wbrew pozorom o wiele bardziej jest zjednoczony wspólnotą służby i świadomością apostolatu - Jan Paweł II stwierdza, że jedność ta wypływa z zasady kolegialności ożywionej przez Sobór Watykański II i umocnionej przez powołane przez ten Sobór instytucje.

Pierwsza część encykliki kończy się rozważaniami na temat ruchu ekumenicznego, a zwłaszcza konieczności dążenia do jedności wśród chrześcijan bez zrażania się trudnościami.

W drugiej części encykliki - Ojciec św. podejmuje temat najgłębszych treści Odkupienia, które dokonało się w Jezusie Chrystusie, będącym ośrodkiem wszelkiego przepowiadania i działalności Kościoła. Zaznaczając, ze tajemnica Chrystusa leży u podstaw myśli Kościoła i jego obywatelstwa w historii człowieka i ludzkości - Papież mówi o dialogu z religiami niechrześcijańskimi.

Za misję Kościoła - czytamy dalej w encyklice - odpowiedzialni są wszyscy jego wierni, którzy tym bardziej powinni angażować się dzisiaj, kiedy występuje tyle opozycji przeciw dawaniu świadectwa Chrystusowi. Ojciec św. przypomina dalej, że Kościół w swojej misji zbliża się do wszystkich kultur, do wszystkich koncepcji ideologicznych i do wszystkich ludzi dobrej woli ze czcią i poszanowaniem. Misja bowiem nie jest nigdy burzeniem, ale nawiązywaniem i nowym budowaniem, choć praktyka nie zawsze odpowiadała temu wzniosłemu ideałowi.

Ojciec św. stwierdza z naciskiem, że godność człowieka staje się treścią przepowiadania chrześcijańskiego tak samo, jak obrona prawdziwej wolności. Papież przestrzega tutaj przed pozorną wolnością, rozumianą powierzchownie, jednostronnie bez wniknięcia w całą prawdę o człowieku i świecie.

Trzecia część encykliki omawia obszernie ludzki wymiar Wcielenia. Antropologia zostaje istotowo wyprowadzona z chrystologii, ponieważ Syn Boży stając się człowiekiem zjednoczył się z każdym człowiekiem. Stąd rodzi się podstawowe zadanie Kościoła polegające na tym, aby owo zjednoczenie nieustannie urzeczywistniać i odnawiać. Dlatego też człowiek w całej prawdzie swego bycia jako osoba, jest pierwszą i podstawową drogą Kościoła wyznaczoną przez samego Chrystusa. Każdy zatem człowiek nabiera w tajemnicy Wcielenia i Odkupienia tej wartości, która zarówno w rozważaniach teoretycznych, jak również w działalności praktycznej Kościoła zapewnia mu pierwsze i uprzywilejowane miejsce. Tutaj Ojciec św. wyraża życzenie, aby każdy program: polityczny czy społeczny, ekonomiczny czy cywilizacyjny wysuwał na pierwszy plan człowieka; oraz kieruje do wszystkich łudzi dźwigających ciężar odpowiedzialności za losy poszczególnych społeczeństw r całej ludzkości - gorący apel o poszanowanie i popieranie nienaruszalnych praw człowieka w każde] dziedzinie życia, a w szczególności prawa wolności religijnej i wolności sumienia.

Ostatnia część encykliki Redemtor hominis poświęcona jest ponowionemu uznaniu i potwierdzeniu tożsamości chrześcijanina. Wypływa ona z faktu uczestnictwa człowieka w potrójnym urzędzie Chrystusa - proroczym, kapłańskim i królewskim. Ojciec św. uwrażliwia i zachęca do odnowienia świadomości wielorakich zadań w Kościele, do odpowiedzialności w Kościele i z Kościołem za prawdę, za każdą prawdę, za wyznawanie i nauczanie wiary w ścisłej łączności z Urzędem Nauczycielskim Kościoła, za należyte sprawowanie liturgii ze szczególnym uwzględnieniem dynamiki sakramentu Eucharystii i pokuty, za postawę służby i całkowitego zaangażowania, zwłaszcza po stronie ubogich i potrzebujących. Na zakończenie Ojciec św. poleca swoją posługę i cały Kościół Matce Bożej, Matce Kościoła.

K.K.



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej