Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Co to znaczy, że Kościół katolicki jest Kościołem apostolskim?

Nowy Katechizm tak wyjaśnia tę prawdę: "Kościół jest apostolski, gdyż został założony na Apostołach, i to w potrójnym sensie:

- jest zbudowany "na fundamencie Apostołów" (Ef 2, 20), świadków, których wybrał i posłał na misję sam Chrystus;
- strzeże i przekazuje, z pomocą mieszkającego w nim Ducha, naukę, dobry depozyt, zdrowe zasady, które posłyszeli Apostołowie (por. Dz 2, 42; 2 Tm 1, 13-14);
- aż do powrotu Chrystusa dalej jest pouczany, uświęcany i kierowany przez Apostołów dzięki ich następcom w misji pasterskiej, to jest dzięki kolegium biskupów, wspomaganemu przez kapłanów i zjednoczonemu z Następcą Piotra, Najwyższego Pasterza Kościoła (Wat. II: AG 5)".

Wiemy z Ewangelii, że Pan Jezus wybrał spośród swych uczniów Dwunastu, "aby Mu towarzyszyli, by mógł wysłać ich na głoszenie nauki" (Mr 3, 13-14). Odtąd będą Jego posłańcami (to oznacza termin grecki "aposto-loi"). W nich Jezus prowadzi dalej swoją misję, jak zaświadczył: "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam" (J 20, 21); "kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje" (Mt 10, 40). Wraz z mandatem misyjnym Apostołowie otrzymali od Jezusa władzę do jego sprawowania. I tak stali się "sługami Chrystusa i szafarzami tajemnic Bożych" (1 Kor 4, 1).

Chrystus obiecał Apostołom, że pozostanie z nimi aż do skończenia świata (por. Mt 29, 20). Dlatego Apostołowie zatroszczyli się o to, by ustanowić swoich następców. Wkładali na nich ręce, jak świadczą Dzieje Apostolskie i Listy św. Pawła, i w ten sposób przekazywali im wraz z darem Ducha Świętego te władze, które sami otrzymali od Chrystusa. Pełnię władzy apostolskiej otrzymywali biskupi i oni są do dziś następcami Apostołów.

W Kościele katolickim trwa nieprzerwanie zarówno "urząd powierzony przez Pana indywidualnie Piotrowi" - sprawuje go każdorazowy biskup Rzymu, następca Piotra - jak też "urząd Apostołów - pasterzowanie Kościołowi - mający być bez przerwy sprawowany przez poświęcony stan biskupi" (Wat. II: LG 20). Ta sukcesja, ciągłość apostolska, bezpośrednie przekazywanie uprawnień przez wyświęcanie biskupów, nigdy nie została przerwana w Kościele katolickim, w przeciwieństwie do wielu innych wyznań chrześcijańskich.

Katechizm Kościoła katolickiego zaznacza, że "cały Kościół jest apostolski, jako że pozostaje w łączności wiary i życia ze swym początkiem poprzez następców św. Piotra i Apostołów. Cały Kościół jest apostolski, ponieważ jest "posłany" na cały świat; wszyscy członkowie Kościoła uczestniczą w tej misji, chociaż w różny sposób. "Powołanie bowiem chrześcijańskie jest z natury swojej również powołaniem do apostolstwa" (Wat. II: AA 2)". Pragnę zatrzymać się na tym aspekcie apostolskości Kościoła.

Zadanie apostołowania dotyczy nas wszystkich. Wszyscy wierzący (Christifideles) mamy obowiązek docierać ze słowem Bożym do ludzi, z którymi przychodzi nam się stykać. Nie tylko następcy Apostołów, czyli biskupi, nie tylko duchowni, nie tylko misjonarze i katecheci mają apostołować. Oni czynią to niejako zawodowo. Obowiązek ten spoczywa na wszystkich. Wyraźnie mówi o tym adhortacja Jana Pawła II Christifideles laici z 1988 r. Jest tam apel do świeckich: "Idźcie i wy do Mojej winnicy" (CL 2).

W dzisiejszym świecie jest bardzo wiele środowisk, do których ksiądz nie ma dostępu. Ale ma dostęp człowiek świecki. Każdy ma swoje otoczenie, kogoś kogo należałoby przybliżyć do Boga. Zawsze jest ktoś w rodzinie, wśród znajomych i bliskich, kto zaniedbuje obowiązki religijne, kto prowadzi życie stanowiące zgorszenie dla otoczenia, kto daleki jest od świętości. Winniśmy się wzajemnie nawracać. Mąż żonę, żona męża, rodzice dzieci, dzieci rodziców, brat siostrę, siostra brata itd. Jesteśmy wzajemnie odpowiedzialni za swoje zbawienie. Bo każdy z nas może i musi apostołować. Należymy do apostolskiego Kościoła i taka jest nasza rola.

Jakże często, dla świętego spokoju, ignorujemy zło, które widzimy wokół nas. Jakże często nie chcąc stracić przyjaźni czy koneksji, tolerujemy to, czego tolerować nie wolno. Patrzymy przez palce. Rezygnujemy z apostołowania. Chrystus powiedział, że swoją nauką przyszedł poróżnić syna z ojcem, córkę z matką, synową z teściową (Mt 10, 35). Można by się zastanawiać, czy Chrystus mógł pragnąć rozdźwięku w rodzinie. Tak, mógł - w imię walki o prawdę, o szczęście wieczne człowieka. Jeżeli córka chce dokonać aborcji swego dziecka a matka jej zabrania, to lepiej, by był konflikt w rodzinie, niż by miało zginąć niewinne dziecko, a młoda matka miała zostać na całe życie ze świadomością dzieciobójczyni. Lepiej zerwać stosunki z teściową niż pozwolić, by się rozpadło małżeństwo. Chrystus powiedział: "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien" (Mt 10, 37). Prawdę Chrystusa trzeba głosić wszem i wobec. Na zło godzić się nie wolno. Oczywiście interweniować trzeba w sposób kulturalny, z miłością. Naszym celem nie jest kłótnia, ale nawrócenie, bo błądzącemu człowiekowi trzeba podać pomocną dłoń, by go wprowadzić na właściwą drogę. Czy jesteśmy przygotowani do tej roli apostolskiej? Jeżeli nie, to głównie nasza to wina, bo oznacza to, że pozwoliliśmy, by nasza edukacja religijna pozostała w tyle za edukacją cywilną. Jeżeli mamy wykształcenie podstawowe, to powinniśmy mieć podstawowe przygotowanie religijne. Jeżeli mamy wykształcenie średnie, to i religijnie powinno być ono na poziomie średnim. Jeżeli mamy wykształcenie wyższe, to i o wyższe religijne zadbać musimy. Tu już żadna katechizacja nam nie pomoże. Trzeba się uczyć samemu, korzystać z rekolekcji, z misji, z książek.

Jaki to żałosny widok człowieka wykształconego, katolika, nawet praktykującego, który w sprawach religijnych ma poziom dziecka przystępującego do I Komunii Świętej, a nawet niżej, bo sporo już zapomniał. Iluż to mamy analfabetów religijnych wokół nas! I potem w jakimś uczonym towarzystwie ktoś zaatakuje Kościół, powie jakąś herezję, a nasz praktykujący katolik nie zareaguje, bo nie wie co powiedzieć, albo nawet nie zauważy, że toleruje herezję, że ktoś go nawraca na błędną wiarę.

Mamy obowiązek apostołowania, a więc musimy się do tej roli przygotowywać, każdy na swoim oczywiście poziomie - przecież obracamy się wśród ludzi o podobnym wykształceniu jak nasze i tam jest nasza rola apostolska.

Pojęcie nawracania nierozłącznie związane jest z pojęciem apostołowania. Apostołujemy po to, by nawracać. By nawracać serca ku dobremu, od świata ku Bogu, od obojętności ku żarliwości, od fałszu ku prawdzie, od wiary błędnej ku wierze prawdziwej.

Dzisiaj nawracanie ma złą passę. Potępia się "prozelityzm" rozumiany jako "nachalne nawracanie". Oczywiście każda ludzka sprawa może być wykoślawiona, mogą jej towarzyszyć nadużycia, przemoc, przekupstwo itd. Ale to, że ktoś nawraca w sposób niewłaściwy, nie może prowadzić do zaniechania nawracania w ogóle. Chrystus wyraźnie nakazał Apostołom, by nawracali wszystkie narody - i ten nakaz nas obowiązuje do dziś.

1) Sukcesję apostolską zachował też Kościół prawosławny i Kościoły wschodnie niekatolickie i dlatego ważne są w tych Kościołach święcenia biskupie i kapłańskie.

Prof. dr hab. Maciej Giertych


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. KlaryModlitwa do św. Klary

Koronka do św. KlaryKoronka do św. Klary

Litania do św. KlaryLitania do św. Klary

św. KlaryŚwięta Klara

Klara - święta trzech kwiatówKlara - święta trzech kwiatów

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej