Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Znaczenie wyznania wiary: "Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi"?

Co dla mnie znaczy wyznanie wiary, które codziennie powtarzamy: "Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi"?

Odpowiedź jest prosta: Wierzę, że Bóg stworzył cały świat, niebo, o którym wiem niewiele, ziemię, na której żyję, wszystko, co na niej jest, rośliny, zwierzęta, a przede wszystkim ludzi, wśród nich także mnie. Wierzę, że On jest Wszechmocnym Stwórcą.

Jak jednak do tego doszło, że nasi praojcowie sformułowali takie właśnie wyznanie wiary, a my z całym przekonaniem powtarzamy je za nimi?

Nasi praojcowie zaczęli powoli poznawać świat, w którym się znaleźli, ziemię na której żyli. Korzystali z jej bogactwa, przede wszystkim z pożywienia, jakie im dostarczała, cieszyli się światem, ale zarazem lękali się go. Lękali się burzy, lękali się niektórych zwierząt, lękali się także siebie nawzajem...

Ponieważ wszystko na ziemi budziło się z uśpienia, gdy wschodziło słońce, i wszystko pogrążało się znów w mrokach przypominających śmierć, gdy nadchodziły ciemności nocy, słońce witali z radością i zaczęli je czcić jako dawcę życia.

Z biegiem czasu zaczęli sobie stawiać coraz więcej pytań. Czy ziemia z jej bogactwami istniała zawsze? Jak narodził się pierwszy człowiek, i co dzieje się z ludźmi, którzy umierają? Tak rodziła się pierwsza nauka o świecie i o wszechświecie. Obserwacja słońca, księżyca i gwiazd przynosiła odkrycie praw, według których poruszają się "ciała niebieskie".

Pytań rodziło się coraz więcej. Próbowali na nie odpowiadać jak umieli, ale w ich odpowiedziach coraz częściej pojawiała się myśl, że poza światem kryje się jakaś moc i mądrość, która tym światem kieruje, która wcześniej ten świat zrodziła. Powoli dochodzili do pojęcia Boga. W tych środowiskach, w których stawiano sobie najprostsze pytania związane z codziennym życiem, przepełnione lękiem przed zjawiskami, których nie rozumiano, zaczęto czcić różne bóstwa, przypisując im odpowiedzialność za te dziedziny funkcjonowania świata, na które człowiek nie ma wpływu. W środowiskach, gdzie rodziła się pierwsza "nauka", powoli dochodzili do pojęcia Istoty Najwyższej, Boga, który świat powołał do istnienia i który nim kieruje.

Na pewnym etapie rozwoju człowieka Bóg objawił mu samego siebie. Nie wiemy dokładnie, kiedy to się stało. Na pewno dał się poznać Abrahamowi, a więc około 3700 lat temu. Objawienie się Boga Abrahamowi miało jednak kontekst, który moglibyśmy nazwać "religijno-społecznym". Abraham został przecież "powołany" przez Boga na założyciela ludu, który będzie czcił Boga Jedynego, i który spełni niezwykłą misję wobec całej ludzkości. Mówił do niego "przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi" (Rdz 13,2). Abraham stał się czcicielem Boga Jedynego. Dziś jednak zaczynamy odkrywać ślady czci Boga Jedynego, Stworzyciela świata, u ludów żyjących przed Abrahamem i u ludów żyjących obok Izraela.

Ale to ludowi Abrahama Bóg Jedyny zaczął odkrywać prawdę o sobie, także tę prawdę, że On stworzył świat i człowieka. Ten lud oddawał Mu cześć jako Stwórcy, wyrażał podziw dla Jego mądrości, która ten świat urządziła, uznawał Jego władzę nad światem i śpiewał pieśni dziękczynne za wszystko, co człowiek wokół siebie oglądał i z czego czerpał, aby zaspokajać swoje potrzeby.

Ludzka mądrość kieruje się jednak przedziwnymi prawami. Nie wystarcza jej fakt, że Bóg mówi sam o sobie, nie wystarcza jej treść Bożego Objawienia, ale każdy człowiek stawia na nowo te same pytania i każdy na własny użytek usiłuje na nie odpowiedzieć, albo stara się sprawdzić, czy Bóg powiedział nam prawdę.

Stawiamy więc nadal pytania: skąd wziął się świat, w którym żyjemy, skąd wziął się na nim człowiek? Próbujemy na nie odpowiedzieć w sposób, który nazywamy "naukowym", a w tej nazwie od ponad dwustu lat zwykle kryje się taka mniej więcej treść: Spróbuję odpowiedzieć sobie sam, jakbyś Ty, Boże, nie istniał, jakbyś nam nic o sobie nie powiedział. I nauka odpowiada, że człowiek musiał mieć jakiś początek. Najpowszechniejsza dziś naukowa hipoteza głosi, że człowiek jest ostatnim ogniwem ewolucji, czyli rozwoju organizmów żywych. Dzieje organizmów żywych rozpoczęły się od powstania najprostszej, jednokomórkowej istoty żywej, z której pod wpływem warunków zewnętrznych i potrzeb samych organizmów, powstawały coraz bardziej rozwinięte organizmy roślinne i zwierzęce. Pewne pytania nauka pozostawia jednak bez odpowiedzi, a gdy nie zna na nie jasnej odpowiedzi, domyśla się, że coś stało się "przypadkiem". Przypadkiem zawiązał się pierwszy organiczny związek chemiczny, który jest niezbędnym składnikiem żywego organizmu. Przypadkiem zrodziło się życie, a także przypadkiem dokonały się w organizmach zmiany, które dawały początek nowym gatunkom roślin i zwierząt, a w końcu człowiekowi.

Teologowie wierzący w Boga, Stworzyciela świata, po dłuższym namyśle zgodzili się na tę hipotezę, wierząc, że wszędzie tam, gdzie nauka mówi o przypadku, Bóg wypowiadał swoje stwórcze: "Stań się!" Tak w pewnym uproszczeniu przedstawiają się dziś nasze przekonania, przekonania ludzi wierzących w Boga Stworzyciela.

Człowiek w każdej epoce pyta także: Jak powstał wszechświat? Kiedy i jak zrodziły się niezliczone gwiazdy i ich układy, tak bardzo odległe od nas, że my jeszcze oglądamy ich światło, a one być może przestały już istnieć? Uczeni najczęściej dziś odpowiadają, że u początku świata stoi "wielki wybuch", od którego z jednego punktu po niezmierzonej pustce wszechświata rozbiegła się materia, która kierując się energią tego wybuchu i swoimi własnymi prawami doprowadziła do powstania ciał niebieskich i ich układów, takich jak nasz układ słoneczny. W tej hipotezie jeszcze łatwiej jest w chwili, gdy ten "wielki wybuch" nastąpił, widzieć Boskie: "Stań się!"

Żadna nauka jednak nie może zaprzeczyć prawdzie, którą z pokorą i podziwem dla Bożej wszechmocy i mądrości wyznajemy, mówiąc: "Wierzę w Boga, Stworzyciela nieba i ziemi".

Wierzę, że Bóg uczynił wszystko, co zamierzył. A gdy "stało się" to, co chciał stworzyć, "widział, że było bardzo dobre" (por. Rdz 1,31).

Wierzę, że Bóg stworzył człowieka i świat nie dlatego, że chciał "wypróbować" swoją wszechmoc, ale uczynił wszystko z dobroci, którą jest On sam, która Go przepełnia, a to znaczy - z miłości. Wierzę, że dobro i piękno, które widzę w otaczającym mnie świecie, o którym także słyszę i czytam, świadczą o Jego dobroci i mądrości. A wszystko, co niesie ból i lęk, pochodzi stąd, że nie wszystko rozumiem, albo też ten ból i lęk pochodzi od człowieka, który pragnie sam zająć miejsce Boga i nie dostrzega tego, że bez Boga nie może istnieć, ani osiągnąć szczęścia i pokoju. Wierzę, że Bóg mnie powołał do życia jakby chciał mnie zaprosić na wielkie przyjęcie, podczas którego niczego mi nie zabraknie, na którym mogę czuć się bezpieczny, bo On zawsze jest jego Gospodarzem, który pragnie, bym w Jego towarzystwie czuł się szczęśliwy.

Pragnę zrobić wszystko, co możliwe, aby ci, co żyją obok mnie, moi bracia i siostry, mogli jak najobficiej korzystać z darów Boga, które nam dał do naszej dyspozycji na świecie, aby mogli uwierzyć w Boga, który jest miłością i Jego miłości doświadczyć.

Wierzę wreszcie, że Bóg zaprosił mnie na prawdziwe przyjęcie, które mnie czeka po śmierci, a którego zwiastunem zaledwie jest to wszystko, czego mogę doznać na ziemi.

o. Poulin Sotowski OFMConv



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP - dzień 8Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP - dzień 8

św. Mikołajśw. Mikołaj

Modlitwa do św. MikołajaModlitwa do św. Mikołaja

Litania do św. MikołajaLitania do św. Mikołaja

Święty Mikołaj na opakŚwięty Mikołaj na opak

W mieście świętego MikołajaW mieście świętego Mikołaja

Najbardziej popularne

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2023 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej