Ksiądz Twardowski o pustyniCo to jest pustynia?Ile to zabaw, ile śmiechu na piaskownicy. Można ustawiać wysokie zamki, albo małe babki, pokazywać wszystkim nowy kubełek i łopatkę, skakać z radości. Co by się stało, gdyby nagle piaskownica zaczęła się rozrastać. Wyobraźmy sobie, że wszędzie naokoło piasek. Wszystko stanęło: autobusy, taksówki, nie wracasz już przez ulicę, ale przez straszny piach. Gramolisz się poprzez schody jak przez górę piasku, wchodzisz do mieszkania, a tu na drugim piętrze ciocia w piasku po uszy martwi się, że jeszcze żyje. Wanna pełna piasku, na lampie piasek. Telefonujesz do koleżanki, która mieszka o dwie ulice dalej, a ona mówi: u nas wszędzie piasek, babcia weszła na dach i wytrzepuje pantofle. Dzwonisz do kolegi w Katowicach, a kolega krzyczy, że wszędzie piasek. Pytasz o godzinę zegarynkę, a zegarnyka mówi: piasek, piasek, piasek... Pomyślcie sobie, że Pan Jezus przebywał nie na piaskownicy, gdzie się zjeżdża po gładkiej rynnie, ale na takiej okropnej wielkiej pustyni. Rozgląda się: na lewo piach, na prawo piach, z przodu i z tyłu piach i jeszcze na dodatek podchodzi czarny strach. Pan Jezus głodny i spragniony. Czterdzieści dni i nocy nic nie jadł i nie pił, a czarny strach proponuje Mu biały chleb. Tupnął Jezus nogą - nie chciał niczego od diabła, chociaż był głodny i słaby, odpędził stracha. Przypomina mi się, jak pewien chłopiec powiedział, że gdyby był głodny, to by i od samego diabła porwał serdelek i jeszcze o drugi poprosił. Kiedy uciekł strach, aniołowie przyszli i służyli Jezusowi. Pewnie przynieśli na tacy chleb i wino, jak ministranci. ks. JAN TWARDOWSKI
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |