Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kolory października

     W październiku jesień jest już w całej pełni: mgły, opadające liście, częste deszcze, nocne przymrozki, skracający się szybko dzień. Zdarza się jednak, że dni bywają bardzo ciepłe. Kiedy poranne słońce stopi zalegający na trawie szron, w powietrzu unoszą się lekkie nitki pajęczej przędzy, na których odbywają dalekie podróże ich właściciele, maleńkie pajączki. Te ciepłe nitki to jakby uśmiech, który pozostawiło po sobie dawno skończone lato. Tradycja ludowa nazywa je babim latem, mają one swój niezapomniany koloryt i czar.

     Między ciemną zielenią świerków i sosen złocą się modrzewie. Zieleń dzikiego wina zmienia się w ognistą purpurę. Pośród pajęczych nici fruwają nasiona ostów, których kwiatostany przypominają głowy siwych staruszków ze zbyt długimi i rozwichrzonymi włosami. Wśród ostów uwijają się kolorowe szczygły, których przysmakiem są nasiona tych roślin.

     Z ogrodów zniknęły wrażliwe na mróz kolorowe dalie, a ich miejsce zajęły kwitnące właśnie teraz różnymi odcieniami purpury i fioletu astry trwałe. Krzewy róż wydają ostatnie w tym sezonie kwiaty. Są one niezwykłej urody, jakby wypielęgnowane otaczającymi je często mgłami i wysilające się na doskonałe piękno w przeczuciu nadchodzącego długiego zimowego snu.

     Pod brązowiejącymi dębami, z których właśnie osypują się żołędzie, i przebarwiającymi się na żółto bukami, pod którymi pełno buczyny, zbierają się dziki i inne zwierzęta, przepadające za tymi owocami.

     W ogrodach i na polach trwa wytężona praca. Pospiesznie zbiera się ostatnie warzywa i owoce. W tym czasie kończy się zazwyczaj sezon wypasu bydła, bo "święta Jadwiga bydło z pola ściga". Pracami, które dzisiaj zniknęły zupełnie, a które wykonywano w październiku, były: młocka za pomocą cepów oraz międlenie lnu i konopi, to znaczy oddzielanie włókien tych roślin od paździerzy.

     Październik to miesiąc modlitwy różańcowej. Bo tak jak w maju ludzie wraz z budzącą się do życia przyrodą chwalą z radością Matkę Zbawiciela, tak w październiku, jakby bardziej świadomi swoich grzechów, za pomocą Różańca szukają u Niej pomocy i ratunku. Wielu ludzi bardzo kocha modlitwę różańcową, bo - jak mówią - zajmuje ona całego człowieka: rozum i serce towarzyszą Jezusowi i Maryi w zbawczych wydarzeniach oraz obejmują tych, za których ofiarowywana jest modlitwa, usta szepczą Ojcze nasz i Pozdrowienie Anielskie, natomiast ręce przesuwają paciorki różańca.

     Pisząc o październiku, trzeba wspomnieć o świętej Teresie z Avila i wspomnianej już świętej Jadwidze Śląskiej. Ta pierwsza, wielka re- formatorka Karmelu, udowadnia nam, że zawsze możemy zacząć od nowa. Po wielu latach przeciętnego życia staje się mistyczką i mimo trudności reformuje zakon karmelitań- ski. Wyśmiewana przez rajców jednego z hiszpańskich miast, że ma trzy talary i chce zakładać klasztor, odpowiada: "Teresa i trzy talary to nic, ale Jezus, Teresa i trzy talary to wszystko". O świętej Jadwidze możemy powiedzieć, że była z pochodzenia Niemką, ale jej postać, kochana przez Polaków, pokazuje inne - dobre - oblicze stosunków polsko-niemieckich.

     Kolory października, choć tak różne, nie kłócą się ze sobą. Tak wówczas pięknie!

     To dar Bożej dobroci, pracy i pokoju w ludziach i pomiędzy ludźmi.

brat Wojciech
Anioł Stróż nr 15


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej