Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dobroć rozbraja

Nic tak człowieka nie pociąga jak miłe, uprzejme i dobre zachowanie się. Dobre serce rozbroić potrafi nawet bardzo nieraz źle wychowanego człowieka. Dobre, uprzejme słowo w porę wypowiedziane umie złagodzić najsilniejszy poryw gniewu. Sam niejednokrotnie byłem świadkiem takiej nagłej przemiany.

Oto pewnego dnia, gdy poczęło się ciemnieć, a słońce rzucało ostatnie promienie, wyszedłem po całodziennej pracy przy biurku na przechadzkę. Musiałem iść przez miasto. Traf chciał, że napotkałem w drodze tuż przed wyjściem za miasto grupę ludzi, wśród której dwóch stojących w środku zdawało się ze sobą żywo rozmawiać. Gdy zbliżyłem się, poznałem, że nie jest to zwykła rozmowa, lecz kłótnia.

Pytam najbliżej stojącego, co się stało. Dowiaduję się, że jeden z nich zaczepił drwiąco idącego do domu z pracy. Zaczął go przeklinać, obrzucać najgorszymi wyzwiskami i to zgromadziło tylu ludzi. Zaczepiony zachował się bardzo spokojnie i z godnością. Ale w tej chwili uciszył się ów przeklinający człowiek i pozwolił przyjść do słowa zaczepionemu. Spodziewaliśmy się wszyscy, że i ten odwdzięczy się pięknym za nadobne. Ale stało się inaczej.

Głosem spokojnym, opanowanym tak się odezwał: Drogi przyjacielu i bracie, dlaczego się denerwujesz, dlaczego złymi słowami obrażasz Boga? Jeśli masz * jaki żal do mnie, powiedz, ja postaram się błąd naprawić. Jesteś przecież porządnym człowiekiem. Ty jesteś katolikiem i ja też - dlaczegóż mamy się wzajemnie nienawidzić? Kochajmy się jak bracia, w myśl zasad naszej świętej wiary. Ja odchodzę, przyjacielu drogi, dla twego dobra, będę się za ciebie modlił.

Atakujący zaskoczony takim odezwaniem się swego - jak sądził - wroga, obrzucił go nowym potokiem wyzwisk. Tamten nic nie powiedziawszy odszedł.

Nie minęło wiele czasu. Już dnia następnego spotkali się znowu. Tym razem nie na ulicy, ale w domu tego, który został obsypany przekleństwami i wyzwiskami. Usłyszał wtedy: Przebacz mi, bracie, moje postępowanie. Wiem, że jest ono niegodne chrześcijanina. Wiesz, co mnie do tego skłoniło? Twoja dobroć, twoja uprzejmość. Na moje klątwy i złorzeczenia ty powiedziałeś grzecznie kilka słów, upomniałeś mnie po bratersku i przyobiecałeś się jeszcze modlić za mnie. Nad tym całą noc myślałem, nie mogłem spać i doszedłem do przekonania, że tylko dobry człowiek, uprzejmy, delikatny zawsze wyjdzie w życiu zwycięsko i że takiego człowieka nawet najgorszy nieprzyjaciel z biegiem czasu pokocha. I ja od dziś - bracie - chcę zostać twoim przyjacielem.

Zb. Str.

Dwutygodnik katoliki "W Rodzinie", nr 239


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. KlaryModlitwa do św. Klary

Koronka do św. KlaryKoronka do św. Klary

Litania do św. KlaryLitania do św. Klary

św. KlaryŚwięta Klara

Klara - święta trzech kwiatówKlara - święta trzech kwiatów

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej