Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

O teologii Ojców Kościoła

Rozmawa z ks. Markiem Starowieyskim

Uczniowie Chrystusa hyli ludźmi prostymi, pierwsi chrześcijanie także. A przecież, już z IV wieku zaistniała wielka kultura chrześcijańska. Jak to się stało?

Istotnie, chrześcijaństwo wieku I i II było religią ludzi prostych, poganie nazywali ich pogardliwie bandą prostaków. Przełom nastąpił w drugiej połowie II wieku. Czyste życie chrześcijan i ich bohaterskie znoszenie prześladowań spowodowało zainteresowanie się nimi sfer wyższych i intelektualistów. W połowie II wieku pojawiają się pierwsi pisarze chrześcijańscy wykształceni w filozofii i retoryce - nazywamy ich apologetami - obrońcami wiary. Postacią przełomową jest św. Justyn Filozof, który do chrześcijaństwa doszedł po długich poszukiwaniach, a znalazłszy Prawdę, najpierw jej nauczał, a następnie oddał swe życie jako męczennik. To właśnie on twierdził, że wprawdzie chrześcijaństwo posiada pełnię prawdy, jednak jest ona również rozrzucona, jakoby ziarna, po całej kulturze, także pogańskiej. Tym twierdzeniem Justyn otworzył drogę do dialogu z kulturą grecko-rzymską.

Jakie było znaczenie Ojców Kościoła dla kultury chrześcijańskiej?

"Ogromną zasługą Ojców Kościoła było przełożenie języka pojęć Ewangelii na język pojęć świata grecko-rzymskiego. Inaczej: potrafili oni wyłożyć myśl Nowego Przymierza w pojęciach nie tylko zrozumiałych dla ludzi sobie współczesnych, ale także ich porwać do nauki Chrystusa. Tak więc chrześcijaństwo z pariasa kulturalnego w II wieku stało się w IV wieku siłą wiodącą w literaturze i kulturze śródziemnomorskiej. Najlepsze utwory poezji i prozy łacińskiej i greckiej IV i V wieku to dzieła chrześcijan: Bazylego, Grzegorza z Nazjanzu czy Jana Złotoustego na Wschodzie lub Ambrożego, Hieronima, Augustyna czy Leona na Zachodzie. Stąd okres ten nazwano Złotym Wiekiem Myśli Chrześcijańskiej.

A więc wielki triumf kultury chrześcijańskiej?

Niezupełnie. Były też i chmury. Hellenizacja chrześcijaństwa pociągnęła za sobą utratę kontaktu z macierzystą kulturą żydowską. Judeochrześcijanie nic rozumieli chrześcijaństwa wyrażonego w kategoriach kultury hellenistycznej, a hellenochrześcijanie nie rozumieli z kolei kultury żydowskiej. A przecież jak wiele możnaby zyskać na tym dialogu! Genialny przekład Pisma św. pióra św. Hieronima, dodajmy - największe dzieło translatorskie kultury starożytnej - oraz jego znakomite komentarze biblijne, dzięki którym zyskał on tytuł princeps exegetarum - książę egzegetów, bardzo wiele zawdzięczają jego kontaktom z rabinami, którzy go wprowadzali w myśl żydowską.

Co możemy skorzystać czytając pisma Ojców Kościoła?

To temat rzeka nie nadający się z pewnością do wypowiedzenia w wywiadzie. Niemniej chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt: sprawę uprawiania przez nich teologii.

Jeśli jesteś teologiem, będziesz prawdziwie się modlił, jeśli się modlisz, jesteś teologiem - pisał w wieku IV wielki teolog i asceta Ewagriusz Pontyjski. Rys ten jest drogi Ojcom Kościoła i tradycji wschodniej, jakże często bywa, niestety, zapomniany w teologii Zachodu. Teologia więc, jeśli ma być prawdziwą teologią musi być związana z ascezą i modlitwą, jest jej pochodną. Wielcy teologowie starożytni, Ojcowie Kościoła, są uznani przez Kościół za świętych. Co więcej, są to biskupi, świadomi odpowiedzialności za zbawienie ludzi sobie powierzonych, a teologia przez nich głoszona jest odpowiedzią na pytania i problemy ludzkie czasów im współczesnych. Nazywano ich Ojcami, bo naukę przez nich głoszoną porównywano do życia - jak ojciec przekazuje życie swoim dzieciom, tak teolog przekazuje Życie Boże ludziom sobie powierzonym. Teologia była zazwyczaj głoszona w kościele. Wiele spośród najważniejszych dzieł teologii patrystycznej to kazania głoszone w łączności z Kościołem obecnym i tym, co był, a więc z tradycją kościelną - na związek z nauką Kościoła, czyli na ortodoksję nauki kładziono wielki nacisk. W tej sytuacji nie było miejsca na subiektywizmy. Ponadto teolog nie tyle uczył, co wprowadzał w obszar przestrzeni Bożej; a więc nie nauczanie, ale mistagogia. Ta teologia była jedna: jedno było Słowo Boże Starego Przymierza prowadzącego do Nowego, które z kolei wyjaśniało Stare, a centrum Bożego Przymierza był Chrystus. Nie było specjalistów od Pisma Św., teologii moralnej czy dogmatycznej - teologia była jedną całością wzajemnie z sobą powiązaną. I w końcu Ojcowie starali się przekazać Słowo Boże w najpiękniejszej formie. Do jej głoszenia używano wszystkich środków ówczesnej stylistyki i retoryki, w języku najbardziej przystępnym dla ówczesnych ludzi. Ta teologia porywała ludzi i prowadziła do Boga.

A jak ta teologia ma się do teologii współczesnej?

Myślę, że wystarczy przeczytać jeszcze raz to, co powiedziałem, by zrozumieć, jak bardzo one się miedzy sobą różnią. Jedno chce podkreślić: teologia uniwersytecka, oderwała się od życia modlitwy i ascezy. Ostatnimi uczelniami, gdzie teologia łączy się z ascezą i modlitwą, gdzie ona stanowi element formacji chrześcijańskiej, pozostają seminaria duchowne. O ile nie powrócimy do tego związku z modlitwą i ascezą oraz związku z Kościołem, będziemy mieli być może bardzo ciekawe teorie, bardzo uczone i subtelne hipotezy, ale z pewnością nie teologię.

A więc teologia ma być związana ze świętością?

Nie chcę być złośliwy, ale chciałbym jeszcze raz przypomnieć, że większość wielkich teologów starożytności i średniowiecza została uznana za świętych. Ojciec Święty Jan Paweł II kanonizował i beatyfikował kilkaset osób. Ilu spośród nich jest teologów? I ilu współczesnych znanych teologów mogłoby ewentualnie kandydować do procesu beatyfikacyjnego?

Sztuka jest kształtem miłości, pisał C.K.Norwid. Jeśli chcemy, by teologia znowu spełniała swoją rolę musi stać się ona kształtem miłości teologa do Boga i do człowieka, uprawiana w łączności z Bogiem, nakierowana ku ludzkim potrzebom, połączona z modlitwą i ascezą. Taka teologia może się naprawdę nazywać teologią. I taką właśnie była teologia Ojców Kościoła.

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Pielgrzym nr 198

   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Zbyt pewny siebieZbyt pewny siebie

Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?

Wirtualni wojownicyWirtualni wojownicy

Stara i nowa Era według Cypriana NorwidaStara i nowa Era według Cypriana Norwida

O siekierze i złodziejuO siekierze i złodzieju

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej