Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

"Extra Ecclesiam nulla salus" - poza Kościołem nie ma zbawienia

Pragnę przedstawić podstawowe misterium, poprzez które otrzymujemy wiarę, w niej tkwimy i zdążamy do zbawienia. Jest nim Kościół święty, ustanowiony przez Chrystusa dla naszego zbawienia. Kościół, który jest Ludem Bożym, Mistycznym Ciałem Chrystusa, jakby "uwielokrotnionym Chrystusem", a nie tylko zwykłym kontynuatorem Jego zbawczej misji. Między nami a Bogiem stanął Chrystus w Kościele. My idziemy do Boga przez wiarę Kościoła. Chrystus odchodząc - pozostał w Kościele. Pozostając w Kościele - mógł odejść. Chrystus dzisiaj nadal działa, naucza, uświęca i zbawia w tajemnicy Kościoła, którego On jest niewidzialną Głową, a my żywymi komórkami, członkami Jego Mistycznego Ciała, wszczepieni jak "latorośle w krzew winny".

Na pierwszych katechezach prowadzi się przedszkolaków do kościoła, pokazuje się chrzcielnicę i mówi, że tu Pan Jezus chrzci dzieci; wskazuje konfesjonał i mówi, że tu Pan Jezus odpuszcza ludziom grzechy; ambonę - tu Pan Jezus nas poucza; ołtarz - tu Pan Jezus za nas się ofiaruje swemu Ojcu; tabernakulum - tu mieszka Pan Jezus; stopień przy ołtarzu - tu Pan Jezus karmi nas swoim Ciałem. I to wszystko jest bardzo prawdziwe. Kapłan przy udzielaniu sakramentów świętych działa w imieniu i mocą Chrystusa, który nim się posługuje. Ponieważ Kościół udziela ludziom dla ich zbawienia wszystkich sakramentów, stąd też można powiedzieć, że sam jest "powszechnym sakramentem zbawienia", i tak też określił go Sobór Watykański II, co powtórzył obecnie Katechizm Kościoła Katolickiego. "Jako sakrament Kościół jest narzędziem Chrystusa. W Jego rękach jest "narzędziem Odkupienia wszystkich", "powszechnym sakramentem zbawienia", przez który Chrystus "ukazuje i zarazem realizuje tajemnicę miłości Boga do człowieka"" (nr 776).

Jeżeli tedy Kościół jest "narzędziem Chrystusa", to dla wszystkich członków tej wspólnoty płynie jeden, kardynalny i podstawowy wniosek, wspomniany już na początku, którego się nie da ominąć - my idziemy do Boga przez wiarę Kościoła. Między nami a a Bogiem stanął Chrystus w Kościele. Ja - Chrystus w Kościele - Bóg; Bóg - Chrystus w Kościele - ja. Innej alternatywy nie ma! Pomijam tu szerokie zagadnienie teologiczne duchowej przynależności do Kościoła ludzi innych wyznań i religii, ludzi "dobrej woli", my rozważamy teraz rzeczywistość "naszego podwórka". Bez pośrednictwa Kościoła, z woli Chrystusa, nie obejdziemy się w drodze do zbawienia i do Boga nie trafimy. "Extra Ecclesiam nulla salus" - poza Kościołem nie ma zbawienia, powszechnie znany aksjomat.

Bardzo trafnie poucza w tej materii na wielu miejscach Katechizm. "Nikt nie dał wiary samemu sobie, tak jak nikt nie dał sam sobie życia" (nr 166). "Kościół jest zatem tym, który wierzy pierwszy, i w ten sposób prowadzi, karmi i podtrzymuje naszą wiarę... To właśnie dzięki Kościołowi przez chrzest otrzymujemy wiarę i nowe życie w Chrystusie" (nr 168). "Zbawienie pochodzi od samego Boga; ponieważ jednak życie wiary otrzymujemy za pośrednictwem Kościoła, on jest naszą Matką... Ponieważ Kościół jest naszą Matką, jest także nauczycielem naszej wiary" (nr 169). "Orędzie Kościoła jest więc wiarygodne i pewne, ponieważ w nim ukazuje się jedna droga zbawienia, wiodąca przez cały świat" - pisał już w II w. św. Ireneusz, biskup lyoński. Należy tu zachować Boski ład i porządek na drogach zbawienia świata, podany nam przez Objawienie. Wiąże to każdego. Rozum Boski, źródło i wzór odwiecznego porządku i ładu, nie dopuszcza żadnej prywatności w tym względzie, subiektywnej spontaniczności, ani zawinionego bałaganu.

Podobnie jest i w strukturach cywilizowanego społeczeństwa. Uczeń zdobywa wiedzę przechodząc kolejno od klasy zerowej przez szkołę podstawową i wyżej, a nie od razu staje w PAN-ie; żołnierz idzie po urlop do bezpośredniego przełożonego, a nie do sztabu generalnego lub ministra obrony; podatek płacimy w zwykłym ogniwie terenowym, a nie u ministra finansów; podanie jakieś i sprawy urzędowe zaczyna się załatwiać od szczebla podstawowego, np. od Urzędu Gminy, a nie od razu w stolicy. Gdyby ktoś chciał je ominąć, obejść i odniósł się wprost do Warszawy, to tam przybiją pieczątkę "Do ponownego rozpatrzenia" i odeślą do samego dołu lub przyślą swoich ludzi, różne kontrole, ale bez konsultacji z terenem decyzji nie podejmą, bo właśnie ogniwa terenowe reprezentują urzędy centralne i są ich przedstawicielami, których nie można ignorować.

Podobnie jest w sprawach religii i kwestii zbawienia. My idziemy do Boga - powtarzam - przez wiarę Kościoła. Między nami a Bogiem - podkreślam z naciskiem - stanął Chrystus w Kościele. Na drodze do Boga nie można pominąć Kościoła, bo Bóg audiencji nie udzieli, lecz odeśle "do ogniwa podstawowego". Biblijny bogacz po śmierci prosił Abrahama, by Łazarz mógł wrócić na ziemię i przestrzec jego braci, bo żyją grzesznie i mogą być potępieni. Nie ma potrzeby - odparł Abraham - "mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają". Nie, oni ich nie słuchają - oponuje bogacz. Na to słyszy odpowiedź Abrahama: "jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają", czyli oficjalnej instytucji religijnej, która poucza ich o prawidłach życia, "to choćby kto z umarłych przyszedł, nie uwierzą" (por. Łk 16, 27-31). Chcę rozbić teraz, w naszym cyklu rozważań o wierze, drugi mit, że "ja sobie jakoś sam z Panem Bogiem poradzę, westchnę, wewnętrznie porozmawiam i pojednam się z Nim". Nie dokonasz tego, bo Bóg czeka na ciebie w środkach zwyczajnych, specjalnie do naszej dyspozycji ustanowionych, które Jego reprezentują i nie ma potrzeby udzielania nadzwyczajnych, prywatnych posłuchań z oficjalnym skutkiem. Bóg czeka na ciebie w chrzcielnicy, w konfesjonale, w tabernakulum, na ołtarzu, poucza na ambonie, a kancelaria parafialna jakoś całość koordynuje. Tych rzeczy nie można pominąć, bo "na dziko" do Pana Boga, który jest wzorem wszech- porządku i ładu, nie trafimy, Bóg nie przyjmie. Zastanów się teraz, jaki jest twój stosunek do Kościoła, do parafii, sakramentów świętych, mikrofonu na ambonie, ogłoszeń niedzielnych, które porządkują całość. Tych wielkości nie obejdziesz, chcąc do Boga trafić w normalnych układach, chyba że znajdziesz się kiedyś na bezludnej wyspie, jak np. Robinson, to wtedy tak. Tu na pewno nie! Potwierdza to sam Pan Jezus mówiąc: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał" (Łk 10,16). Piotrze, "tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16,19). A, swoją drogą, modlić się do Boga, zupełnie prywatnie, w cichości ducha, możesz zawsze, nawet powinieneś, obojętnie w jakim stanie ducha się znajdujesz.

Nie ulegaj tedy wrogiej, histerycznej propagandzie zniesławiania Kościoła, zachowaj niezależne zdanie i zdrowy rozsądek. Nie ulegaj pokusie odrzucania czy pomijania Kościoła w twoim życiu, bo będziesz kiedyś umierał..., bo bez niego źle przej dziesz przez życie i do Boga nie trafisz. Ponętny świat ściąga cię tylko na manowce, choć oferuje wiele, ale Kościoła ci nie zastąpi. Po to Chrystus zstąpił z nieba i pozostał w Kościele po Wniebowstąpieniu, by przyjmować ludzi i kierować do Ojca. Bez tego pośrednictwa Syna w tajemnicy Kościoła nie można się z Ojcem spotkać. Mamy tego potwierdzenie też i w dokumentach soborowych: "Sam Chrystus bowiem, podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby tedy być zbawieni ci ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź w nim wytrwać" (DM; por. KK 14).

Ks. Stanisław Marek

Tygodnik Rodzin Katolickich
"Źródło", nr 1094


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Litania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi PannyLitania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Dlaczego błogosławimy zioła, kwiaty i kłosy zbóz w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?Dlaczego błogosławimy zioła, kwiaty i kłosy zbóz w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?

Hymn na uroczystość Wniebowzięcia NMPHymn na uroczystość Wniebowzięcia NMP

Po śladach bitwy warszawskiejPo śladach bitwy warszawskiej

Dziedzictwo CuduDziedzictwo Cudu

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej