List Aleksandra Manzoniego do córkiAleksander Manzonio (zm. 1873), był wybitnym poetą i powieściopisarzem, którego powieść "Narzeczeni" stała się klasycznym arcydziełem literatury włoskiej. Odzyskawszy w r. 1810 utraconą wiarę, starał się odtąd żyć zawsze po katolicku. O jego głębokiej religijności świadczy list do córki Wiktorii, napisany w Mediolanie 10 kwietnia 1835 r. Został opublikowany w książce: Manzoni intimo, t. II: Un tesoro di lettere inedite, Milano, Hoepli, 1923 r.Manzoni do córkiMoja droga Wiktorio, twój list przyniósł mi jedną z tych pociech, jakie Pan zachowuje czasami, w swoim miłosierdziu, dla tych, których doświadczył.Tak, moja Wiktorio, twoja świadomość niewymownej łaski, do której przyjęcia się przygotowujesz, daje mi słodką nadzieję, że łaska ta będzie dla ciebie źródłem ustawicznych łask i nieprzerwanych błogosławieństw. Radość, której już doświadczasz, i ta, dużo większa, której doświadczysz, niechaj da ci pojąć, teraz i przez całe życie, że nie ma prawdziwego zadowolenia, jak tylko w zjednoczeniu z Bogiem i w nadziei doskonalszego, bardziej ścisłego i trwałego zjednoczenia z Bogiem. Miłość i wdzięczność, skromność i odwaga! Tym więcej ufaj, im bardziej czujesz się słaba, bo Pan nie zawodzi tego, kto jest świadom swej słabości i modli się. Przyrzeknij, że we wszystkim i zawsze będziesz wierna Jego świętemu prawu; przyrzeknij bez wahania, bo Ten, który ci dał przykazanie, obiecuje ci pomoc. Proś Go z głęboką nadzieją o to, co, jak czujesz, jest ci tak bardzo potrzebne. Proś Go już naprzód o to, co stanie się konieczne, kiedy świat, ze swymi powabami i równie kłamliwymi doktrynami, zaofiaruje ci, narzuci i pokaże w praktyce prawo przeciwne temu, które ma cię zbawić. Naucz się już teraz bać tego świata, bo może on okazać się silniejszy od ciebie; przyzwyczaj się gardzić nim, bo Ten, który cię kocha do tego stopnia, że przychodzi do ciebie i pozostaje z tobą, jest potężniejszy od niego. W tej tak szczęśliwej i świętej okazji odczuwaj żywszą wdzięczność, tkliwsze uczucie i pokorniejszą cześć wobec tej Dziewicy, w której łonie nasz Sędzia stał się naszym Odkupicielem, nasz Bóg stał się naszym bratem: postanów i proś Ją, by była twoją opiekunką i nauczycielką przez całe życie. Twoja anielska matka z zadowoleniem patrzy na ciebie z nieba i błaga, dziękuje, przyrzeka z tobą. "Pewnego wieczoru - pisze Giorgini, zięć Aleksandra Manzoniego - byliśmy z nim sami, Wiktoria i ja, siedząc niemal w ciemności, bo nie zapalono jeszcze lamp. Wiktoria odważyła się zapytać: "Ale dlaczego, tatusiu, nigdy mi nie opowiedziałeś, co spowodowało, że stałeś się wierzącym?" Manzoni po chwili wahania odpowiedział: "Córko moja, podziękuj Bogu za to, że ulitował się nade mną ..., temu Bogu, który objawił się św. Pawłowi na drodze do Damaszku". I nic już nie dodał". Według "Jesus"
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |