Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jestem gadułą. Rozmowa z aktorką Krystyną Feldman

Rozmowa z Krystyną Feldman, aktorką

Czy i pani uległa dziwnej modzie ludzi z pierwszych stron gazet, którzy mówią o sobie w książkach-wywiadach? Czytelnicy lubią takie opowieści.

- Nie mam nic wspólnego z gazetowymi bohaterami, gwiazdami lub gigantami mediów. Drażnią mnie te wszystkie określenia. Była to, że tak powiem, zwyczajna moja i nie moja potrzeba chwili. Po prostu, namówiono mnie! Dawno temu młodzież z Duszpasterstwa Akademickiego u oo. dominikanów często dopytywała: co i jak bywało onegdaj. Kręcili się, zaczepiali, wyszukiwali informacji, ciekawostek sprzed lat i... wyciągali ode mnie różne wiadomości. Bardzo chętnie mówiłam im, co działo się przed wojną w Krakowie i we Lwowie, a oni zachęcali: "Niech pani pisze, spisuje!" I tak to dojrzewało, aż wreszcie ruszyło i zobaczymy czy zadowolę "swoich" młodych i starszych przyjaciół.

Kto był faktycznym pomysłodawcą książki "Krystyna Feldman albo festiwal tysiąca i jednego epizodu"?

- Był nim Bożysław Walczak, redaktor naczelny wydawnictwa, a w nawiązaniu ze mną kontaktu pomogła mu Anna Musiał, moja koleżanka z Krakowa. Pamiętam, że wpadła kiedyś do Poznania i zgarnęła mnie z ulicy (lub kawiarni), zaciągnęła do Księgarni św. Wojciecha i... rzuciwszy mnie "do stóp" pana Bożysława (spokrewnionego z rodziną Musiałów) krzyknęła: "Będziemy mieli książkę, ja ci to mówię". I tyle. Potężny zastrzyk! Kiedy trochę ochłonęłam, zaczęłam się zastanawiać, co i jak mam zrobić i dość szybko wymyśliłam, że najlepszą osobą, która wysłucha i rzetelnie uporządkuję moje wspominki będzie Tadeusz Żukowski, wspaniała dusza, poeta, otwarty człowiek. Stało się!

Czy warto było poświęcić prawie dwa lata na pracę nad książką? - Warto, bo dlaczegóż nie pokazać na papierze życia jednej osóbki, która - nie tylko na scenie - przeżyła tyle ciekawych chwil, ustrojów, wstrząsów, radości i rozterek. Dużo opowiedziałam o mojej rodzinie, przyjaciołach, znajomkach i o... ulubionych czworonogach. Starałam się mówić o sprawach zwyczajnych, choć - powiedzmy - że życie moje mimo wszystko było troszkę nietypowe.

Czy zdarzały się jakieś kłopoty podczas powstawania "wywiadu-rzeki"?

- Brakowało czasu, psuły się aparaty nagrywające, zawieruszały się kawałki rękopisów, ale to nieuniknione w tak długiej pracy. Jednak szczęśliwie dobrnęliśmy do końca.

Zapewne jest "coś" lub "ktoś", o kim pani zapomniała. Kiedy kończy się ostatnią stronę zawsze nachodzą człowieka myśli, że...

- Starałam się nie zapomnieć o ludziach, którzy zrobili mi dużo dobrego, ale na pewno ktoś gdzieś umknął. Nie było miejsca i czasu, by opowiedzieć o krępujących oznakach sympatii, jakie zaznałam od znajomych i zupełnie przypadkowo napotkanych na drodze mojego życia. Gdyby spisać to wszystko - mój Boże - ile byłoby to stron, ile lat pracy?!

Trochę interesuje się pani polityką. Czy w książce znalazło się coś z "salonów" wielkiej i małej polityki? Od dzieciństwa podziwia pani Józefa Piłsudskiego.

- Tak mnie wychowano. Bez Pana Marszałka Piłsudskiego i "naszego" Ojca Świętego ani rusz!

"Tysiąc i jeden epizodów" zostało uwieńczonych, spytam więc o 1002 epizod.

- No cóż, ostatnio "wytrzepałam" po czarnym swetrze ministra Janusza Pa- łubckiego na spotkaniu w poznańskiej operze.

A tysiąc trzeci?

- Wydarzyło się to w tramwaju, jeszcze w czasie burzliwych temperamentów wyborczych. Jakaś zasępiona paniusia pluła na wszystkich kandydatów na prezydenta RP z wyjątkiem..., ale mniejsza o kogo chodziło. Mała grupka młodzieży rzuciła się do mnie, prosząc o autografy. Właśnie tej pani coś się nie spodobało i spytała zirytowana: "A pani co tutaj podpisuje?" Natychmiast odpowiedziałam, że nie podpisuję, tylko zbieram podpisy na siebie, na przyszłego prezydenta...

Kiedy odbędzie się pierwsze spotkanie autorskie?

- Zaplanowano na 12 listopada podczas Dnia Środowisk Twórczych 2000 w CK Zamek. Będzie to "forpoczta" książki. Razem z Tadeuszem Żukowskim przedstawimy bowiem tylko fragmenty rozdziałów; mają być archiwalne zdjęcia. Będą rozmowy, lecz przyznaję, że i tak nie powiem wszystkiego, choć jestem wielką gadułą.

A książka?

- Ukaże się w styczniu 2001 roku. W ten sposób chcę otworzyć nowe tysiąclecie.

Z Krystyną Feldman rozmawiał Andrzej Sikorski



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej