Prymas Tysiąclecia - film o Kardynale WyszyńskimW lipcu 1999 roku zakończono zdjęcia do najnowszego filmu o Stefanie Kardynale Wyszyńskim. Obraz reżyserowany przez Teresę Kotlarczyk, a powstający według scenariusza Jana Purzyckiego nosi tytuł "Prymas". Opowiada historię aresztowania i uwięzienia przez komunistyczne władze Kardynała Wyszyńskiego.Ma to być film poruszający się pomiędzy światem faktów historycznych a światem wartości duchowych. Daleki od moralitetu czy hagiograficznej opowieści, za to opowiadający o wszechobecnej walce światła i ciemności. Wydarzenia z lat 1953-55, kiedy ważyły się losy Kościoła w Polsce są w obrazie Teresy Kotlarczyk punktem wyjścia do rozważań nad obecnością wartości uniwersalnych w życiu, fenomenem wiary, czystości i dobra. Wartości, którym ówczesny aparat przemocy nie mógł się przeciwstawić. W roli głównej wystąpi Andrzej Seweryn, obok niego na ekranie pojawi się Zbigniew Zamachowski, Maja Ostaszewska, Henryk Talar, Mariusz Benoit i Krzysztof Wakuliński. Film ma przedstawić studium psychologiczne człowieka osaczonego przez ludzi reprezentujących nowy - komunistyczny porządek, odrzucający i niszczący wszystko to, co było przed nim. Scenariusz Jana Purzyckiego prezentuje wartości uniwersalne: siłę ducha, bezgraniczną wiarę, akceptację i zrozumienie dla ludzkich słabości oraz rezygnację z osądzania i siłę dobra. Ten film nie jest gdybaniem - mówi reżyserka. Opowiada o wartościach, których świadectwo jest namacalne. Uwięzienie Prymasa Wyszyńskiego było faktem. Jego pełna godności, wiary i rozumienia ludzkiej słabości postawa również. Przy całym szacunku dla faktów nie chcę jednak się do nich ograniczać. Ten film nie będzie biografią czy moralitetem. Nie myślę o nim w kategoriach narodowych, ideowych czy historycznych. To będzie film o drodze duchowego rozwoju. W zapiskach z więzienia Prymasa Wyszyńskiego można znaleźć takie zdanie: "więzienie jest dla mnie łaską". I tak to trzeba rozumieć: był to czas schodzenia w głębię, zanurzanie się w sobie... Chcę, aby film był emocjonalnie "gęsty" jak film grozy, a zarazem optymistyczny. Przecież ta historia ma w sobie jakąś niezwykłą moc. Można poprzez nią ujrzeć ścieranie się sił zła z siłami dobra. Z władzą, z drugiej pojedynczy Człowiek uzbrojony w swoją duchowość. Film rozpoczyna scena uprowadzenia Prymasa Wyszyńskiego z Pałacu Prymasowskiego. Równocześnie z więzienia w Rawiczu zostaje zwolniony tam za nauczanie religii ksiądz Stanisław, a z więzienia w Grudziądzu współpracująca ze strażnikami, zastraszona zakonnica Leonia... Oboje będą stanowić swoistą "świtę" Prymasa w miejscu odosobnienia w Stoczku Warmińskim. Podsłuchiwany i szpiegowany Prymas, manipulowany przez Komendanta, ma się załamać. Plan Komendanta i jego przełożonych zawiera także drastyczne środki... O swojej roli mówi Andrzej Seweryn: - Gdy zaproponowano mi rolę Prymasa Wyszyńskiego, zastanawiałem się jedną, dwie sekundy - można więc powiedzieć, że decyzja była natychmiastowa. Oczywiście, to wyzwanie mnie onieśmiela. Postać Prymasa jest nie tylko wyjątkowa, pełna charyzmy, duchowej siły, ale też ciągle bardzo dobrze znana i pamiętana. Inaczej będą ją odbierać młodzi ludzie, bo przecież ci, którzy mają dziś 25 lat, nigdy Prymasa nie widzieli, a Kościół po zmianie systemu politycznego też znaczy dla nich coś innego, inaczej starsze pokolenie, ludzie świadomi politycznego kontekstu, w jakim ta historia się rozgrywa. Mam nadzieję, że w naszej pracy ludzie dostrzegą zamysł, by przypomnieć te trzy lata duchowego i fizycznego trudu Prymasa i ich znaczenie dla nas wszystkich. Zdaję sobie sprawę, że być może widzowie postrzegający tę postać i jej rolę w historii inaczej będą czekali na obraz triumfu, który dokonał się po latach. Zawsze ktoś może powiedzieć, że wolałby, by pokazano to inaczej, wydobyto inne wątki, ale jeśli chodzi o prawdę, jesteśmy absolutnie zgodni z historią. Muszę się przyznać, że podczas pierwszego dnia, gdy do sceny kazania przymierzałem szatę Prymasa, nie mogłem opanować autentycznego, głębokiego wzruszenia. To była scena, gdy Prymas był na wolności, można powiedzieć, że był "w pracy". Pobyt w więzieniu jest natomiast okresem, w którym Prymas wykonywał całkiem inną pracę, pracę nad sobą, z dala od wiernych, ukryty przed "publicznością". W konsekwencji być może ważniejszą... Zdjęcia kręcono w Warszawie i Książu koło Wrocławia. Montaż i udźwiękowienie potrwają do końca listopada, a całość prac nad projektem zakończy się na początku lutego 2000 roku. Koproducentami filmu są: Wizja TV, Komitet Kinematografii, Telewizja Polska S.A. i M.T. Art. Na koniec warto zacytować słowa scenarzysty "Prymasa": - Stefan Kardynał Wyszyński był człowiekiem mądrego kompromisu, ale też człowiekiem nieugiętym, kiedy komuniści zapragnęli zawładnąć Kościołem. "Non possumus" spowodowało internowanie Prymasa i tu, w tych trzech latach zbliżamy się do tajemnicy sprawiającej, że człowiek kompletnie odizolowany, unicestwiony, bezsilny odnosi nad barbarzyńcami zwycięstwo duchowe, którego wpływ na nasze współczesne dzieje jest nie do przecenienia. W naszym filmie chcieliśmy dotknąć tej Tajemnicy. stasz
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |