Autoportrety Rembrandta są specyficznym zapisem życia artysty i świadectwem ewolucji jego twórczościWielu artystów - z różnym skutkiem - próbowało utrwalać na płótnie własne wizerunki. Nie każdy wie, że Rembrandt (właść. R. Harmenszoon van Rijn: 1606-1669) pozostawił prawie 80 autoportretów Dzieła te są - jak twierdzą znawcy - specyficznym zapisem życia artysty i świadectwem ewolucji jego twórczości.Przypomnijmy więc wielkiego Holendra, który urodził się w Lejdzie, w rodzinie młynarza. Po ukończeniu szkoły łacińskiej - późniejszy malarz i grafik - podjął naukę w miejscowym uniwersytecie. Nie ukończył jednak studiów, wybierając drogę artysty. W latach 1620-1623 był uczniem w pracowni Jacoba van Swanenburga (w Lejdzie) i P. Lastmana w Amsterdamie. W 1624 r. powrócił do rodzinnego miasteczka, gdzie otworzył pracownię. W okresie lejdejskim wykonywał obrazy o tematyce biblijnej, czerpiąc sporo z kompozycji Lastmana, Jana van de Velde i A. Elsheimera. Malował też portrety. Bodaj już w 1626 r. - po raz pierwszy - uwiecznił siebie w tłumie postaci zapełniających obraz, po późniejsze, "dojrzalsze" prace, mające charakter studiów nad ekspresją twarzy (1629 r.). Żółtawo-złoci- ste płótna, o ciekawych rozwiązaniach światłocienia; wyraziste linie policzków, lekko "zamglone", chciwe świata oczy i charakterystyczny grymas ust - oto cechy niewielkich na początku płócien. Kontury twarzy i ubioru stapiały się łagodnie, a lekko rozwichrzone włosy, opadające na czoło dodatkowo dynamizowały młodzieńczy wyraz twarzy ("Autoportret z kolczugą", "Autoportret"). Równie ważna stawała się grafika. I tutaj poszukiwał Rembrandt ekspresji. Dużo rysował, najchętniej były to sceny religijne lub postacie biedoty. Następnie rozpoczęła się epoka amsterdamska. Szybko pojawiły się zamówienia portretowe. Bywały to dzieła trochę "udra- powane", oficjalne, podkreślające dystynkcję modela. Artysta chętnie malował żonę, Saskię van Uylenburghh (lecz były to obrazy zupełnie inne, bardziej osobiste, pełne uroku, podobnie jak powstałe w tym okresie autoportrety). Rembrandt dużo pracował, nadto gromadził dzieła sztuki, stając się poważnym kolekcjonerem (lata 1631-42). Pociągała go egzotyka, podglądał więc przybywających ze Wschodu i Południa kupców. Amsterdam tętnił życiem i handlem. Na płótnach zaczynała dominować czerwień. "Książę malarzy" nadal szukał inspiracji w Biblii, mitologii ("Porwanie Ganimeda"), w Ewangelii (cykl pasyjny) i historii. Nastały jednak i "chude lata". Śmierć matki, później żony oraz - w miarę upływu czasu - piętrzące się kłopoty sprawiły, że zaczął powoli zamykać się w kręgu własnej sztuki. Nieszczęścia jakby "wyciszyły i uspokoiły" Mistrza, dlatego tzw. drugi okres amsterdamski (1642-1669)) stał się pod wieloma względami zaprzeczeniem wypracowanych wcześniej efektów barokowych. Rembrandt sięgnął wówczas ku prostocie i harmonii kompozycji. Malował "Uczniów z Emaus" i wydarzenia z życia Świętej Rodziny, malował Chrystusa przepojonego ciepłem i zrozumieniem dla człowieka i jego losu. Nie zapominał o tematyce biblijnej ("Betsabe" - 1654 r.; "Saul i Dawid" - 1658 r.). "Trzy krzyże", "Chrystus uzdrawiający chorych" (akwaforty) czy ryciny "Trzy drzewa" i "Ecce Homo" (z 1655 r.) - to przykłady chyba najbardziej poruszających dzieł. Na portretach (i pozostawionym własnym obliczu) coraz częściej pojawiały się twarze ludzi chorych, napiętnowanych brzydotą, starością i cierpieniem. Czyż mogło być inaczej, skoro przeżył wierne mu dwie towarzyszki życia, pochował czwórkę dzieci, przeżył wiele upokorzeń, los nie oszczędził mu odrzucenia i zwyczajnej ludzkiej biedy. Wielki Holender umierał w wieku 63 lat. Na ostatnich autoportretach patrzy w naszą stronę człowiek pełny spokojnej rezygnacji, pogodzony z życiem, potrafiący jednak wykrzesać obraz tej miary co "Powrót syna marnotrawnego", wielką apoteozę miłości, bezinteresownego zawierzenia dobroci, ojcowskiego ciepła i... tego pozasłownie rodzącego się skojarzenia z czymś wielkim, ponadczasowym. Andrzej Sikorski
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |