Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Anna Jenke

(1921 - 1976)


Anna Jenke      Anna Jenke urodziła się 3 IV 1921 r. w Błażowej k. Rzeszowa. W 1939 r. ukończyła liceum SS. Niepokalanek w Jarosławiu. Podczas okupacji była zaangażowana jako harcerka w konspiracji i w tajnym nauczaniu.

     Z jej inicjatywy powstała akcja "kromka chleba" dla biednych dzieci. Po wojnie studiowała filologię polską w Krakowie na UJ, a po uzyskaniu stopnia magistra pracowała jako polonistka i wychowawczyni młodzieży szkół średnich w Jarosławiu. Żyła na codzień Ewangelią. Szczególną troską otaczała młodzież z tzw. marginesu społecznego i "dzieci ulicy". By oddać się bardziej na służbę bliźnim, nie wyszła za mąż, choć wielu starało się o jej rękę. Jej droga do Boga prowadziła przez Maryję. Należała do Rycerstwa Niepokalanej.

     Założyła tzw. Sobótki - czuwania w pierwsze soboty miesiąca w intencji Kościoła i Ojczyzny. Swe bardzo aktywne życie zakończyła prawie nagle, podcięta przez złośliwy nowotwór. Zmarła 15 II 1976 r. w Jarosławiu. Na jej pogrzeb mimo mrozu wyległo prawie cale miasto. 24 III br. rozpoczął się w Przemyślu proces beatyfikacyjny Anny Jenke.

Kobieta szanująca swoją godność

     Gdy obserwujemy dzisiejszą rzeczywistość, ogarnia nas coraz bardziej przerażenie, strach, a już delikatnie to określając - niepokój. A tam, gdzie niepokój, tam działają już siły zła. Próbujemy stawiać tamy tym siłom, ale czasem są to tylko syzyfowe prace, bo znów zwiększony napór bezbożnictwa, demoralizacji, liberalizacji - przerywa tę tamę. Może za mało nas do budowy tej tamy, czyli Dobra? Może mamy za słaby budulec, środki i metody? A może brak nam kierownictwa lub jest ono za słabe i niewłaściwe?

     Najgorzej, gdy człowiek jest ślepy, i to z własnej winy, i nie chce widzieć, co się wokół niego dzieje. I najgorzej, gdy tej ślepoty nie leczy.

     całą prawdą słowo: wspaniałe! Ale są i takie, za które, niestety, trzeba się bardzo rumienić. Te właśnie usiłują narzucić własny styl życia innym, określając siebie postępowymi "feministkami".

     Mamy bardzo dużo ludzi chorych na ślepotę. Pominąwszy wszelkie kwestie, spory w dziedzinie życia politycznego i gospodarczego, popatrzmy choćby na życie niektórych naszych polskich kobiet, matek, dziewcząt - a zobaczymy ile w nim nieprawidłowości, dewiacji, zboczeń, błędów i pomyłek. To prawda, że wiele jest w Polsce takich kobiet, którym pasuje z całą prawdą słowo: wspaniałe! Ale są i takie, za które, niestety, trzeba się bardzo rumienić. Te właśnie usiłują narzucić własny styl życia innym, określając siebie postępowymi "feministkami".

     Owe feministki przygotowują się teraz na walny zjazd kobiet, który ma się odbyć w Pekinie. Wiadome siły kierują dziś tym wynaturzeniem kobiet. Nowoczesność, postępowość, europejskość - tak całkowicie zarzuciła zasłonę na ich oczy, że aż oślepły. Zasłoniła im, a nawet zniszczyła ich własną godność. Z ich życia zniknęła już najcudowniejsza Kobieta świata - MARYJA, która jest przecież wzorem wszystkich kobiet. Jest Dziewicą, Matką, Królową - wzorem po wsze czasy i dla wszystkich ludzi.

     Lecz Ona dzisiejszym "postępowym" kobietom nie pasuje - bo jest cała Piękna, Czysta, Kochająca... Ona pasuje tylko tym, które pragną być takimi, jak Ona. To są te wszystkie bohaterskie kobiety, dobre matki, czyste dziewczęta, które tworzyły i tworzą zdrowe ogniska rodzinne, oazy miłości i rozkwitają w Bogu. Dla przykładu postawmy jedną z nich, znaną już społeczności polskiej - ANNĘ JENKE, której proces beatyfikacyjny jest w toku. Wspaniała kobieta i to pod każdym względem, wychowawczyni młodych pokoleń, współczesna święta. Wspaniała, gdyż Jej osobowość kształtowała się w "szkole maryjnej". Każdy swój dzień z miłością dziecka powierzała Matce Bożej. Zaś każde święto maryjne ożywiało tę miłość. W swoich rozważaniach napisała: "Wakacyjny czas sierpniowy, to czas szczególnie poświęcony Matce Najświętszej: "Anielska", której Zastępy Aniołów, wraz ze św. Michałem, cześć oddają. "Wnie- bowzięta" - pełna chwały, Niepokalana jako Matka Bożego Syna wstępująca w Niebo. "Jasnogórska", która chodzi polskimi drogami, zatroskana i współczująca, Tarcza i Obrona Narodu Polskiego. To są dni Maryjne, o których serca nasze powinny pamiętać". A miesiąc maj nazywała "czasem szczególnej audiencji u Matki Bożej".

     Zwykle wszyscy nieprzeciętni ludzie, święci swoje życie oddawali Matce Najświętszej, prosząc Ją o pełne kierownictwo. Tak uczynił św. Maksymilian Maria Kolbe. Stał się on wprost niedościgłym wzorem w bezgranicznym zaufaniu Maryi. Anna Jenke próbowała w tym go naśladować. Mówiła często: "Poczujmy się spadkobiercami idei o. Kolbego i realizujmy je w swoim życiu". Zaczynała od siebie i faktycznie, w tym oddaniu Matce Najświętszej, na każdym niemal kroku postępowała jak św. Maksymilian. Niepokalanej powierzała wszystkich i wszystko. Oto fragment jednej z jej pięknych modlitw: "Matko Najświętsza, wróć naszym dzieciom rodziców - niech odnajdą swoje szczęście rodzinne, spraw, aby wszystkie matki kochały swoje dzieci, a szczególnie jeszcze te nie narodzone. Ty, Najświętsza z Matek, daj świętość naszym matkom... bo świętość jest gwarancją stałości rodziny, nade wszystko bezpieczeństwem dzieci. Matko Miłości i Najlepszej Rady! Pochyl się nad ciężko chorymi... Wylej łaski swoje na grzeszników, którzy o nie proszą, na więźniów i prześladowanych, na żarliwych i wiernych, którym grozi niebezpieczeństwo, na naród nasz, którego Królową byłaś, jesteś i będziesz. Ufamy, że nasza ufność nie może być zawiedziona".

     Anna Jenke jest godna naśladowania, bowiem wiernie odtwarzała w sobie życie Matki Niepokalanej. Szanowała i wciąż doskonaliła swoją kobiecość. Swoim dorastającym uczennicom mówiła: "Jednak człowiek musi mieć poczucie wartości. Dopiero wolność od zła daje godność. Z wielu rzeczy można zrezygnować, ale nie z posagu, który Bóg daje. Trzeba być sobą i coś reprezentować!"

     Dopiero tak mając ustawioną hierarchię wartości w swoim życiu - można iść z podniesioną głową i budować tamy, powstrzymujące fale zła.

     Kobiety szanujące własną godność mogą być pewne swego zwycięstwa!

Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożej (do prywatnego odmawiania)

Boże i Ojcze nasz, Ty obdarzyłeś Służebnicę Twoją Annę, wzorową nauczycielkę i wychowawczynię, świadka Chrystusa w czasach szczególnie trudnych i wymagających osobistej odwagi - duchem apostolskiej gorliwości i nieprzeciętnej miłości bliźniego, obdarz ją łaskawie chwałą ołtarzy, a mnie za jej wstawiennictwem, udziel łaski, o którą Cię z ufnością proszę. Amen
Za zgodą Kurii Metropolitalnej Przemyskiej.

O otrzymanych laskach od Boga za przyczyną Sługi Bożej Anny prosimy powiadomić:
Kurię Metropolitalną w Przemyślu lub Biuro Towarzystwa Przyjaciół
Anny Jenke, ul. Kraszewskiego 37/1, 37-500 Jarosław.


Katarzyna Majkut członek Towarzystwa Przyjaciół Anny Jenke w Jarosławiu
Rycerz Niepokalanej
Grudzień 1993, Czerwiec 1995


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej