Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

bł. Bartolo Longo

1841 - 1926

26 października 1980 roku Ojciec św. Jan Paweł II beatyfikował Bartolo Longo - założyciela Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, które w okresie swego istnienia zanotowało wiele wydarzeń związanych z życiem religijnym Włoch i Kościoła powszechnego.

W dzisiejszych czasach obecność Papieża w Pompei należy do wydarzeń o znaczeniu historycznym. Przypomniała ona ludziom przedziwne dzieje miasta wyrosłego na pustkowiu wokół sanktuarium, które stało się światowym ośrodkiem duchowości maryjnej.. Tym, który wyznaczył mu etapy tej przedziwnej historii, był Bartolo Longo, człowiek świecki, mistyk, ale i wielki realizator dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia. Mówił o nim bp Vacchiano Delegat Apostolski w Pompei: "Był człowiekiem, który przeżywał gorączkę Ewangelii, umiłował Maryję i ubogich... Zapał do działania nakazał mu porzucić to czym był i po ukończeniu studiów nie bawić się w teorie, ale cały swój nowy tryb życia oprzeć na modlitwie... Modlitwa i działanie sprawiły, że żyjąc w świecie osiągnął stopień świętości taki sam, jak współcześni mu wielcy święci w Kościele".

Bartolo Longo urodził się 11 lutego 1841 r. w Apulii, w południowej Italii. Na uniwersytecie w Neapolu uzyskał doktorat z prawa. W czasie swoich studiów przeżywał ciężki kryzys religijny, który zakończył się powrotem do Boga. Wtedy Opatrzność Boża zaprowadziła go do Pompei, gdzie miał rozwinąć misję, która rozsławiła to miejsce na cały świat. Tu pracował wytrwale aż do śmierci, która nastąpiła 5 października 1926 roku.

Powołaniem bł. Bartolo Longo było dążyć do doskonałości chrześcijańskiej i do świętości, pozostając w świecie i żyjąc w rodzinie. Poznał je przez głos swego spowiednika, o. Ribera redemptorysty, który wielokrotnie mu mówił: "Jeżeli nie pozostaniesz tym, kim jesteś, nie spełnią się wobec ciebie zamiary Boże". Nawet doświadczenia młodzieńczego wieku, gdy pod wpływem środowiska hołdował bożyszczom tamtejszych czasów: pozytywizmowi, materializmowi i spirytyzmowi, posłużyły Bogu do urobienia jego duchowości, bo gdy raz się opamiętał, potężniej odczuł przynaglenie wiary i mocniejszą, synowską miłością otoczył Tę, która stała się Gwiazdą jego życia: Matkę Bożą Różańcową.

Zamiary Boże wobec siebie poznał on w Pompei. Przybył tu w charakterze administratora dóbr księżnej Marianny Farnararo, która później została jego małżonką. Misję swoją rozpoczął od nauczania prostych ludzi katechizmu i od rozpowszechniania modlitwy różańcowej, Stał się wędrownym katechistą- apostołem. Później sprowadził do Pompei kapłanów, by lud mógł korzystać z sakramentów świętych. Za radą księży, żeby mieć ośrodek kultu, 13 listopada 1875 roku przywiózł z Neapolu, na wieśniaczym wozie, obraz Matki Bożej Różańcowej, który wnet zasłynął łaskami. Biskup diecezjalny zachęcał go, by starał się o wybudowanie kościoła. Bartolo Longo zabrał się gorliwie do tego dzieła, i tak powstało sławne dziś na cały świat sanktuarium Różańcowe w Pompei.

To jednak nie zaspokoiło jego apostolskiej gorliwości. Rozpoczął działanie słowem pisanym. Spod jego pióra wyszło kilka książek maryjnych, m. in. znane stronice: "Piętnaście sobót" i "Modlitwa błagalna do Matki Bożej Pompejańskiej", którą w czasie specjalnego nabożeństwa odmawia się do dziś we wszystkich kościołach Włoch w pierwszą niedzielę października. Ale pełniej wypowiedział swą gorliwość w założonym przez siebie czasopiśmie p.t. "Różaniec i Nowa Pompei". Było to pismo głoszące miłosierdzie Maryi w świecie, a zarazem rzucające otwarte wyzwanie wszystkim przeciwnikom Boga.

Od roku 1887 wokół sanktuarium Maryi zaczął powstawać wieniec dzieł społecznych, które stworzyły ośrodek maryjnego miłosierdzia. Powstałe z ofiar wiernych budynki mieściły w sobie sierociniec dla dziewcząt i internat dla dzieci więźniów.

Gdy materialne dzieło było już wykończone, bł. Bartolo Longo z dalekowzrocznym przewidywaniem i wielkodusznością poddał je pod opiekę i oddał na własność Stolicy Apostolskiej. Oddał wszystko, nawet swoje książki i czasopismo.

Owoce jego pracy, a zwłaszcza wielkodusznego wyrzeczenia się, można ocenić z perspektywy czasu. Dziś ponad 1000 młodzieży wychowuje się w cieniu sanktuarium Maryi w Pompei. Tu pobiera naukę poczynając od przedszkola i specjalizuje się w różnych dziedzinach. Założona przez bł. Bartolo Longo drukarnia, kiedyś posługująca się zakupionymi przez niego parowymi maszynami, dziś posiada najnowocześniejsze urządzenia i jest jednym z bardzo ważnych działów pracy maryjnego sanktuarium.

Dodać można i to, że Bartolo Longo może być uznany za "Ojca" dzisiejszego miasta Pompei. Dzięki jego niestrudzonej działalności ze starożytnych popiołów, na nowym planie, dźwignęło się wokół sanktuarium nowe miasto, którego ośrodkiem i racją bytu jest świątynia Matki Bożej Różańcowej.

Jakie orędzie głosi dzisiejszemu światu ten nowy Błogosławiony? Może każdy z nas sam znajdzie odpowiedź na to pytanie...

opracował A. R.


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ] 
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej