Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

św. Hilary z Poitiers

(ok. 315-367

Gdy w IV wieku na Wschodzie toczyły się zacięte spory teologiczne na temat stosunku Osób w Trójcy Świętej, w zachodniej części Cesarstwa panował względny spokój teologiczny. Powody tego były różnorodne. Po pierwsze Zachód był mniej schrystianizowany niż Wschód, a wieś była niemalże zupełnie pogańska. Po drugie, praktycznych ludzi Zachodu mniej interesowały spory teoretyczne, których - dodajmy - zazwyczaj nie rozumieli. Korzystając z tej sytuacji, proariańsko nastawiony cesarz Konstancjusz II sądził, że tam właśnie bez większych trudności będzie mógł wprowadzić arianizm. Jeśli jednak tak się nie stało, to dlatego, że jak Atanazy na Wschodzie, tak tu stanął na przeszkodzie biskup Poitiers, Hilary.

Pochodził on z rodziny pogańskiej, był żonaty i miał córkę. Do chrześcijaństwa doszedł czytając i medytując Ewangelię św. Mateusza. Przyjął chrzest i około 350 roku został wybrany biskupem Pictavium, dzisiejszego Poitiers we Francji. Gdy metropolita z Arles przekazał biskupom Galii zarządzenie cesarskie nakazujące im potępić Atanazego, czołowego przeciwnika arian, Hilary odmówił i został zesłany na wygnanie.

To wygnanie jednak okazało się opatrznościowe, nie tylko dla Hilarego, ale i dla Kościoła. Hilary bowiem, zapoznawszy się z językiem greckim, poznał także teologię grecką a z nią liturgię tam celebrowaną, a w końcu problematykę Wschodu, często opacznie rozumianą na Zachodzie. Ubogacony tymi wiadomościami Hilary począł spełniać swoją misję kapłańską: szukał kontaktów z licznymi i bardzo różnorodnymi grupami ariańskimi, często gromadzącymi ludzi dobrej woli, bardzo bliskich ortodoksji. Ta jego akcja ekumeniczna, dodajmy dość skuteczna, została przez władze uznana za niebezpieczną i stwierdzono, że lepiej, by Hilary działał w swoim prowincjonalnym Poitiers niż na Wschodzie i odesłano go do Galii.

Tam właśnie Hilary zaczął przenosić myśl grecką. Zrozumiawszy niebezpieczeństwo arianizmu, uświadomił je swoim braciom w biskupstwie, zazwyczaj skłaniających się ku arianizmowi, gdyż po prostu nie rozumieli problemu. Sam zaś rozpoczął bezkompromisową walkę, skuteczną w Galii, mniej natomiast skuteczną w Italii północnej. Pozostaje jednak faktem, że Hilary zahamował postęp słabo zresztą rozwijającego się w Galii arianizmu, raczej państwowego niż religijnego.

Walce z arianizmem poświęcił Hilary większość swojej twórczości literackiej. Znajdziemy w niej ważny dla teologii traktat "O Trójcy Świętej", pierwszy wielki traktat teologii zachodniej na ten temat, który otworzył drogę św. Augustynowi. Ponadto pozostawił szereg pism polemicznych, zarówno przeciwko arianizmowi jak i cesarzom ariańskim, napisanych często w gwałtownym tonie.

Nie zapomniał również Hilary o Ewangelii, dzięki której zyskał wiarę. "Komentarz do Ewangelii św. Mateusza" jest jego głównym dziełem egzegetycznym, wykazującym wpływ Orygenesa, podobnie jak jego "Komentarz do Psalmów". Na Wschodzie poznał Hilary siłę liturgii i rolę śpiewu liturgicznego. Próbował on więc te swoje doświadczenia przenieść na Zachód, wprowadzając do liturgii hymny. Nie był jednak Hilary poetą, a jego hymny, trudne w swoim systemie metrycznym i w treści, zupełnie słusznie poszły w zapomnienie. Odkryto je przypadkowo około sto lat temu, niemniej jednak otwarły one drogę hymnom młodszego o pokolenie św. Ambrożego, które się powszechnie przyjęły w liturgii zachodniej.

Na Wschodzie również spotkał się Hilary z monastycyzmem, który na Zachodzie stawiał dopiero nieśmiałe pierwsze kroki. Toteż gdy spotkał młodego oficera Marcina, przejętego ideałami monastycyzmu, udzielił mu swego pełnego poparcia moralnego i materialnego. Tak powstał pierwszy w Europie klasztor męski - Locogogiacum, dzisiejsze Liguge, który rozwinął się bujnie (w pogrzebie Marcina w 397 roku uczestniczyło około 2000 mnichów).

Hilary umarł w 367 roku, pogrzebano go w Poitiers, a grób jego został zniszczony przez hugenotów w XVI w. Hilary jest wzorem mądrego i stanowczego biskupa ekumenisty, który miał oczy otwarte i rozumiał świat sobie współczesny. Pokazuje nam równocześnie, jak inaczej potoczyłaby się historia, gdyby cesarz nie zesłał Hilarego. I w końcu przypomina nam, jak wiele mogłaby dać współpraca Kościoła Wschodu i Zachodu, gdyby tylko ludzie chcieli ją podjąć. Jest to ostrzeżenie dla nas współczesnych.

ks. Marek Starowieyski
Pismo Katolickie Pielgrzym, nr 174


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Święto Miłosierdzia BożegoŚwięto Miłosierdzia Bożego

Obraz - moje wybrane wyczynieObraz - moje wybrane wyczynie

Nasz ratunek w Miłosierdziu BogaNasz ratunek w Miłosierdziu Boga

Miłosierdzie - najlepszy z darówMiłosierdzie - najlepszy z darów

Miłosierdzie Boże niewyczerpane źródło cudówMiłosierdzie Boże niewyczerpane źródło cudów

Najbardziej popularne

Nowenna do św. RityNowenna do św. Rity

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej