Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wymodlona praca

     W 1982 roku moja matka podarowała mi niewielką książeczkę "Objawienia Matki Bożej w Licheniu". Opowiadała mi też z przejęciem o Cudownym Obrazie Matki Bożej Licheńskiej i doznawanych tam łaskach. Książeczkę przeczytałem z zainteresowaniem i postanowiłem odbyć samotnie pieszą pielgrzymkę do Sanktuarium w Licheniu. Wybrałem się pewnej niedzieli. Z Konina do Lichenia szedłem pieszo. W drodze raz jeszcze wertowałem kartki tej książeczki, dużo rozmyślałem.

     W Sanktuarium przed obrazem zawładnęło mną nieokreślone wzruszenie, poczułem ciepło wokół serca. Do domu przywiozłem modlitwy, reprodukcję Cudownego Obrazu i inne pamiątki. Od owej pielgrzymki niejeden raz odwiedzałem Licheń, często modliłem się też do Matki Bożej Licheńskiej.

     Dziś, po wielu latach, analizując me życie doszedłem do wniosku, że mnie i moją rodzinę Matka Boża otoczyła opieką. Obok innych łask zostałem obdarzony pomyślnością w załatwianiu różnych spraw, również tych zawodowych.

     Z łatwością otrzymałem pozwolenie na prowadzenie warsztatu elektrycznego. W tym czasie zdobycie takiego zezwolenia było bardzo utrudnione - mnie nie sprawiło żadnych kłopotów. Moją działalność rzemieślniczą prowadziłem pomyślnie aż do 1997 roku.

     W wyniku rozmaitych czynników związanych z naszą polską transformacją - straciłem pracę na dwa lata. Oboje z żoną staliśmy się bezrobotnymi. Był to dla nas czas trudnej próby.

     W 1999 roku po dwuletnim okresie bezrobocia i daremnych próbach znalezienia pracy - ponownie sięgnąłem po podarowaną mi przez matkę książeczkę. Znalazłem w niej suplikacje do Matki Bożej Licheńskiej. Postanowiłem odmawiać tę modlitwę jak nowennę przez dziewięć kolejnych dni. Pragnąłem tą nowenną uprosić Matkę Najświętszą o pomoc w znalezieniu pracy. Matka Boża zrozumiała mą intencję. Dziewiątego dnia nowenny zadzwonił telefon. Otrzymałem propozycję pracy. Tak oto znowu zarabiam i bez obaw mogę utrzymywać rodzinę.

     Do dnia dzisiejszego dziękuję Matce Bożej Licheńskiej, codziennie odmawiając suplikacje.

Piotr D.
Łódź, 2003 r.

Tekst pochodzi z Informatora Sanktuarium Maryjnego w Licheniu
Pielgrzym Licheński - Informator nr 7, wiosna 2008

   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej