Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Spełnia się proroctwo Matki Bożej

     Spełnia się proroctwo Matki Bożej, która w kantyku Magnificat zapowiedziała: Odtąd nazywać mnie będą błogosławioną wszystkie narody.

     Pismo Święte rozbrzmiewa chwałą Maryi

     Żyjemy poza Ojczyzną, często w środowisku protestanckim, i niejeden z nas, żywiąc nabożeństwo do Najśw. Maryi Panny, jakie wyniósł z domu rodzinnego, spotyka się z zarzutem, że cześć Maryi jest niesłuszna, bo nie ma podstaw w Piśmie św.

     To nieprawda. Św. Maksymilian Kolbe z miejsca reagował na taki zarzut: "A Ewangelia od kogo się zaczyna, jak nie od Matki Najśw.?" Czytajmy ją uważnie, a przekonamy się, jak ona rozbrzmiewa chwałą Maryi, ton zaś nadaje jej sam Jezus Chrystus (por. RN 1984 s. 11 n.).

     Zatrzymajmy się bliżej nad pierwszym rozdziałem Ewangelii św. Łukasza, w którym, jak pisze wybitny mariolog Renć Laurentin "Maryja, w sposób rzucający się w oczy, jest przedmiotem pochwał niczym nie zaciemnionych, jakich nie spotyka się w Nowym Testamencie w stosunku do nikogo innego", poza Panem Jezusem.

     Ostatnio Laurentin wydał ogromne dzieło Ewangelie dzieciństwa Chrystusowego, nagrodzone przez Akademię Francuską. "Ta książka - pisał mi autor 22 listopada - dotyczy Najśw. Panny i broni historyczności rozdziałów I i II Ewangelii Łukasza, które pochodzą wprost z tego, co Ona rozważała w sercu swoim". Czci Najśw. Pannę, jak referuje św. Łukasz, wysłannik Boga anioł Gabriel. Skoro zjawił się w ubogim domu nazaretańskim, by zwiastować Maryi, że porodzi Zbawiciela świata, złożył Jej najpierw pokorny hołd: Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą (Łk 1, 28).

     Nie było to pozdrowienie czysto formalne. Łaski pełna to nowe imię Maryi, jakie Jej daje sam Pan. Oznacza, że jest Ona stałym przedmiotem życzliwości Bożej, owszem, że w sposób pełny otrzymała łaskę Bożą tak, że ta stała się Jej istotną cechą. Pan, to znaczy Bóg, jest w Niej obecny przez łaskę, a wkrótce, po wyrażeniu przez Nią zgody, zamieszka w Jej łonie w sposób o wiele doskonalszy niż w namiocie zawierającym arkę przymierza, na który wskazuje wyjaśnienie anioła: moc Najwyższego okryje Cię jak obłok (Łk 1, 35). "Tutaj Maryja jest utożsamiona z namiotem", wyjaśnia Laurentin.

     Wiemy, z jaką czcią odnosili się Żydzi w Starym Testamencie do namiotu i arki przymierza. Nie śmieli wprost się zbliżyć do namiotu, za świętokradztwo uważali dotknięcie arki. Taką postawę zajmuje wobec Maryi poseł Boży. Zda się Jej mówić (jak tłumaczy św. Sofroniusz): "Nie lękaj się... To ja drżę przed Twą wielkością; lękam się Twej łaski, z podziwem patrzę na Twój splendor. Jestem niewolnikiem i sługą Bożym, a Ty masz być Matką mego Boga, Pana i Stwórcy".

     Czci Maryję, swą młodziutką kuzynkę, św. Elżbieta, matka św. Jana Chrzciciela. Skoro tylko Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi - pisze św. Łukasz - ... została napełniona Duchem Świętym i zawołała głośno: - Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona! Skądże mi to, że przychodzi do mnie matka mojego Pana (Łk 1,-41-45).

     Już w III w. Orygenes, powołując się na powyższy tekst, tak odpowiedział heretykom: "Jeśli Maryja przez Ducha Świętego sławiona była jako błogosławiona, jak mógł Pan Jej się wyrzec?" Uwydatnił też pełną wiary i pokory postawę św. Elżbiety wobec Maryi: "Słowa: Skądże mi to? znaczą: cóż dobrego uczyniłam, jakie czyny moje są tak wielkie, że Matka Pana do mnie przyszła? Jaka doskonałość i jaka wewnętrzna wielkość uczyniły mnie godną nawiedzin Matki Pana?"

     A oto komentarz współczesnego teologa: "W tych tekstach chwała Maryi jest tak uwydatniona, że wydaje się, jakoby został osłabiony chrystocentryzm (pierwszeństwo Chrystusa)... Błogoslawionaś Ty i błogosławiony owoc Twojego łona, mówi Elżbieta. Zdawałoby się rzeczą bardziej normalną uczcić najpierw Syna, a potem Matkę. Skądże mi to, że Matka Pana do mnie przyszła? Byłoby bardziej poprawnie, zdaje się, gdyby Elżbieta skierowała swą podziękę za odwiedziny raczej do samego Pana, niż do Jego pokornej sługi" (Laurentin). My, katolicy, chętnie odmawiamy Zdrowaś Maryjo, bo w ten sposób czcimy Matkę Najśw. na wzór anioła Gabriela i św. Elżbiety, posługując się słowami biblijnymi.

     Nie tylko w "Ewangeliach dzieciństwa" spotykamy się z objawami czci Maryi. Znany jest wypadek, kiedy w czasie publicznej działalności Chrystusa jakaś kobieta z tłumu powiedziała głośno do Niego: - Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś (Łk 11, 27).Chcąc uczcić Pana Jezusa, oddała chwałę Jego Matce.

     Może dziwi reakcja Jezusa na tę pochwałę: To prawda, ale bardziej błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go (Łk 11,28). Niektórzy uważają ten tekst za antymaryjny, jakoby Chrystus był przeciwny oddawaniu czci swej Matce. Tymczasem Sobór Watykański II uznał go za maryjny w najwyższym stopniu. "Syn - wyjaśnił - stawiając Królestwo ponad względami i więzami ciała i krwi, nazwał błogosławionymi słuchających i zachowujących słowo Boże, jak to Ona wiernie czyniła". "Ta odpowiedź - dodaje Paweł VI - oddając wielką chwałę Najśw. Maryi Pannie, jest dla nas samych wezwaniem, byśmy żyli według przykazań Bożych". Kult Maryi ma się wyrażać w naśladowaniu Jej wiary, tak mocno podkreślonej w Ewangelii.

     Mało o Matce Najśw. mówi Ewangelia św. Jana, właściwie tylko dwa razy: w opisach godów w Kanie Galilejskiej i Męki Pańskiej, ale te teksty maryjne są tak głębokie, że "poddają całą teologię maryjną" według komentarza Biblii Jerozolimskiej.

     Pierwszy tekst wskazuje na wstawiennictwo Maryi u Jezusa, jak to wyraźnie stwierdza Sobór Watykański II: "W życiu publicznym Jezusa Matka Jego pojawia się znamiennie, i to na początku, gdy na godach w Kanie Galilejskiej, litością przejęta, spowodowała swym wstawiennictwem początek cudów Jezusa Mesjasza (por. J 2, 1-11)". Cudowne wino, w głębokim znaczeniu Ewangelii Janowej, symbolizowało, według egzegetów, łaski Królestwa mesjańskiego, z których jedną z pierwszych było uwierzenie Apostołów w Jezusa, zaraz po tym cudzie.

     12 lutego 1983 roku, Ojciec św. komentując powyższy tekst w rzymskim Seminarium Wyższym zwrócił uwagę na ufność nowożeńców do Matki Jzusowej. "Mieli ufność spontaniczną, która mówiła im: Ona może nam dopomóc... Tak to, w Ewangelii Kany Galilejskiej, ujawnia się ufność ludzka a jednocześnie Matka Ufności, bo Maryja nie zawiodła nowożeńców, lecz uczyniła to, czego pragnęli: wspomogła ich".

     Powodowani tą ufnością, uciekamy się do wstawiennictwa niebieskiego Matki Najśw. i dołączamy do pozdrowienia anielskiego korną prośbę: "Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi..." Utwierdza nas w tej postawie prawda o Świętych Obcowaniu, o której mówi Pismo św.

     Na Kalwarii umierający Jezus powierzył umiłowanego ucznia Jana swej Matce a Matkę uczniowi (por J19,27). Powołując się na ten fakt Orygenes pisał: "Jezus z krzyża jeszcze dziś mówi do każdego ucznia, którego kocha: Oto matka twoja. A Jan Paweł II 11 maja 1983 r. oświadczył: "Można powiedzieć, że Jezus, prosząc umiłowanego ucznia, by uważał Maryję za swą matkę, ustanowił kult maryjny. Jan pospieszył się z wypełnieniem woli Mistrza: od tej chwili wziął Ją do swego domu, okazując Jej miłość synowską, która odpowiadała Jej miłości matczynej... Na Kalwarii przeto wziął początek ruch pobożności maryjnej, który w następstwie nie przestał róść w społeczności chrześcijańskiej".

     Tak spełnia się proroctwo samej Matki Bożej, która w swym kantyku Magnificat zapowiedziała: Odtąd nazywać mnie będą błogosławioną wszystkie narody (Łk 1,48).

     "Tak, o Niepokalane Poczęcie! Błogosławioną Cię zwać będziemy i my, Polacy", zawsze i wszędzie. Zapewniamy o tym Maryję tak, jak to uczynił na akademii urządzonej w Warszawie z okazji 20 rocznicy odzyskania niepodległości, św. Maksymilian Maria.

O. Jerzy M. DOMAŃSKI


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Humor | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej