Maryja w życiu Teresy i BernadettyUderza u Św. Teresy od Dzieciątka Jezus i u św. Bernadetty fakt, że obie były przepełnione wyjątkowymi łaskami Maryjnymi i że każda z nich, na swój sposób, śpiewała hymn pochwalny na cześć Tej, która jest "bardziej matką niż królową".Uważam, że otrzymały one, jedna i druga, od Matki Bożej łaskę dziecięctwa duchowego, które streszcza całe Kazanie na Górze, a którego cenę i konieczność objawia nam, i to jakże dobitnie, Ewangelia. Przy matce jest się zawsze małym, duchowo zaś człowiek staje się dzieckiem tylko wtedy, gdy żyje w zależności od Maryi... Droga dziecięctwa nie była ani dla jednej, ani dla drugiej drogą łatwą, ale za to prowadziła je na szczyty świętości. Niewinność Teresy, która niczego nie odmówiła Bogu od trzeciego roku życia, i niewinność Bernadetty, która była, jak ktoś napisał, "diamentem bez skazy", otrzymały umocnienie i pogłębienie, gdy na ich drodze stanęła Niepokalana, czarując je swoim pięknem i wyciskając niezatarte znamię na ich duszy. "Była tak piękna - powie Bernadetta - że kiedy się Ją widziało, nie da się już nic kochać na ziemi". Nasze dwie młode święte wyrażają niemal tymi samymi słowami swe serdeczne obcowanie z Maryją. "Zrozumiałam - pisze Teresa - że byłam Jej dzieckiem, i mogłam nazywać Ją tylko mamą, gdyż wydawało mi się, że słowo to bardziej wyraża miłość niż słowo matka". A s. Maria Bernarda (Św. Bernadetta) powie: "Wieczorem, kiedy udajecie się na spoczynek, weźcie różaniec i odmawiajcie go zasypiając. Podobni będziecie wtedy do dzieci, które zasypiają mówiąc: Mamo! Mamo!" Bernadetta chowa nieustannie w sercu wspomnienie Groty: "Tam znajdziecie mnie w duchu przywartym do skały, którą tak kocham!" Teresa żyje również w ustawicznym zjednoczeniu z Maryją. Matka Boża była naprawdę w sercu i w życiu tych dwóch świętych. Obie otrzymały łaskę umiłowania Różańca, w sposób pełen powagi w Lisieux, w sposób zaś bardziej słodki w Nevers. Teresa odmawiała różaniec powoli i pracowicie i przez różaniec odkryła wartość kontemplacji. Dla Bernadetty różaniec jest czymś łatwym, odmawiała go bowiem z Maryją. W ten sposób jedna i druga nauczyły się naśladować Najświętszą Pannę. Teresa mając siedem lat mówi: "Najświętsza Panna jest moją matką, a zazwyczaj dzieci są podobne do mamusi". Jako karmelitanka nie będzie pobłażała kaznodziejom: "Pokazują nam Dziewicę nieprzystępną, a tymczasem trzeba Ją pokazywać jako łatwą do naśladowania..., mówić, że żyła wiarą jak my..." A Bernadetta modli się: "Spraw, o moja Matko, by Twoje dziecko naśladowało Ciebie we wszystkim i całkowicie, i bym była dzieckiem według Twojego serca". Teresa i Bernadetta nie tylko naśladują Matkę Bożą, ale uczestniczą dogłębnie w Jej przeżyciach duchowych, w Jej milczeniu i cierpieniu, w Jej ukryciu nazaretańskim. W Karmelu Teresa słucha w milczeniu, spogląda w milczeniu, pracuje w milczeniu, płacze w milczeniu. W Saint-Gilard (w Nevers) s. Maria Bernarda postępuje podobnie, żyje ukryta milcząc. Maryja nauczyła ją uciszyć własne "ja". Jako Matka Boża Bolesna Maryja włącza nasze dwie zakonnice w tajemnicę swego cierpienia... W ten sposób obie zawdzięczają swą doskonałość duchową Tej, która w sposób nadzwyczajny weszła w ich życie... Pociągnięci przykładem i wstawiennictwem św. Bernadetty i św. Teresy, córek Maryi a naszych sióstr, starajmy się odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej: "Czyńcie cokolwiek wam powie", i czynić wszystko, czego pragnie Jej Syn. P. Gires, rektor Bazyliki w Lisieux
Ostatnia aktualizacja: 05.04.2022
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |