Niepokalana i grzesznicyDlaczego Ta, która w Lourdes przybywa na pomoc grzesznikom, nazywa się Niepokalanym Poczęciem?Czy nie zachodzi tu jakaś niekonsekwencja? Przecież przedstawić się grzesznikom jako Dziewica bez grzechu, to chyba zaakcentować w stosunku do nich dystans. Warto było schodzić na ich poziom w postaci jakiejś dalekiej księżniczki, obcej ich nędzy? Paradoks ten prowadzi nas do sedna orędzia z Lourdes, jakim jest sens grzechu i nawrócenia. Trzeba tutaj rozproszyć błąd, jaki zaciemnia ten sens. My, grzesznicy, jesteśmy skłonni sądzić, że trzeba być grzesznikiem, aby dobrze "zrozumieć" grzeszników. Otóż tak nie jest. Nie rozumie się grzesznika za pomocą grzechu, bo grzech to nie jakaś pozytywna metoda; on w swej istocie jest brakiem, nicością, jest grzechem właśnie w takiej mierze, w jakiej niszczy dobro w dokonanym akcie. Nie jest więc czynnikiem zrozumienia, lecz zaciemnienia. Co więcej, grzech jest czynnikiem opozycji. Stwarza podział, konflikt, zarówno wewnątrz serca jak w społeczeństwie. Z tego powodu grzesznik nie jest bynajmniej przyjacielem dla drugiego grzesznika. Jest on, zależnie od okoliczności, albo rywalem (gdy stają oko w oko dwa gniewy czy dwie chciwości), albo też obrazem uprzedmiotowionym tego, co najgorsze w nim samym, co chciałby zniweczyć. Gdy dostrzeżemy naszą wadę w kimś innym, odruchowo czujemy doń wielki wstręt. Czyżby "piekło to inni" (jak mówił Sartre)? Tak, inni grzesznicy. W ten sposób rozumie się lepiej, dlaczego Słowo wcielone przyswoiło sobie wszystko co ludzkie, nawet śmierć, ale nie grzech. Z tej samej racji nie kocha się prawdziwie człowieka, jeżeli nie żywi się nienawiści do jego grzechu. My, grzesznicy, oscylujemy niebezpiecznie między surowością wobec innych a współuczestnictwem w ich winie. Albo potępiamy z pogardą fa- ryzejską tych, co źle postępują, albo też schylając się ku nim, by ich zrozumieć, zatracamy poczucie zła: usprawiedliwiamy nie tylko grzesznika, ale sam grzech. Tolerujemy grzech, zgadzamy się nań i o mało co nie uważamy, że jest to "najśliczniejszy grzech świata". Iluż chrześcijan podtrzymuje w ten sposób u swoich przyjaciół urazę, nienawiść, obmowę i wszystko inne! Nie, to nie tak kocha się grzeszników... Kto naprawdę kocha chorego, ten nienawidzi jego choroby i robi wszystko, by go z niej wyleczyć. Podobnie - kto prawdziwie kocha grzesznika, ten nienawidzi jego grzechu i nie ustanie, dopóki go zeń nie wyciągnie. Nie, to nie przez grzech rozumie się grzesznika, ale przez miłość i miłosierdzie. Tutaj właśnie widać ważność Niepokalanego Poczęcia. Najświętsza Panna jest Tą, której miłości nie pomniejszył żaden grzech. Ona jest najbardziej zdolną do miłosierdzia, jako że jest się zdolnym do miłosierdzia w miarę, jak się czuje, że jest się przedmiotem miłosierdzia. Otóż Ona jest świadoma w pełni najwyższego miłosierdzia Bożego. Bóg okazał Jej najwyższe miłosierdzie, gdyż nie oczyścił Jej, lecz ustrzegł Ją od grzechu i obdarzył Ją od początku pełnią łask. A Ona ma najwyższą świadomość tego miłosierdzia, gdyż dzięki swej czystości bardziej niż ktokolwiek może okazać tak rzadkie i trudne uczucie, jakim jest wdzięczność. W ten sposób urzeczywistnia Ona idealnie najwyższą miłość grzeszników, która w swej istocie zawiera najwyższą nienawiść grzechu. To jest powodem, że kiedy mówiła o grzesznikach, objawiała smutek, którego nie da się zapomnieć. Taki jest sens apelu, jaki Maryja kieruje do grzeszników, aby skorzystali w pełni z Odkupienia. Dogmat Niepokalanego Poczęcia, określony abstrakcyjnie przez Piusa IX w roku 1854, przybiera tu postać jakiejś konieczności. Bernanos lepiej niż ktokolwiek inny umiał wyrazić tajemnicę i spojrzenie Niepokalanej: To spojrzenie nie jest spojrzeniem pobłażliwości..., lecz tkliwego współczucia, bolesnego zdumienia, jakiegoś jeszcze niepojętego, niewysłowionego uczucia, które Ją czyni młodszą od grzechu, młodszą od narodu, z którego wyszła, i chociaż jest Matką przez łaskę, Matką łask, młodszą latoroślą rodzaju ludzkiego. Rene Laurentin
(tłum. z książki Lourdes. Recit authentigue des apparitions)
Ostatnia aktualizacja: 13.04.2023
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |