Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Ks. Dominik Chmielewski: Wojownik Maryi

Całe moje życie związane było ze sztukami walki. Medytowałem zen, uprawiałem jogę, trzy razy dziennie ćwiczyłem karate. W wieku 21 lat zostałem dyrektorem ds. karate w Polskim Związku Sztuk Walki w Bydgoszczy. Bardzo poważnie myślałem o wyjeździe na Okinawę, aby przez resztę życia trenować pod okiem wielkich mistrzów. Wyjazd ten łączył się z inicjacją, polegającą na oddaniu swojego umysłu i ciała duchowi karate.

Pochodzę z wierzącej rodziny. Przed moimi narodzinami w obliczu zagrożenia mojego życia mama oddała mnie na własność Matce Bożej. Mieliśmy w rodzinie zwyczaj codziennego wspólnego odmawiania dziesiątka różańca. Z czasem jednak było mi coraz trudniej się modlić. Nie mogłem skupić się na Eucharystii, choć codziennie przez dwie godziny bez trudu medytowałem zen.

Pewnego dnia na zaproszenie znajomego księdza pojechałem do Medjugorie. Postanowiłem, że podejdę do tego miejsca z dystansem, jednak gdy wraz z 2 tys. pielgrzymów uczestniczyłem w objawieniu Matki Bożej na górze Podbrdo, ogarnęła mnie fala czułości i szczęścia, trudnych do opisania. Zacząłem płakać jak dziecko. Było to odczucie obecności najbardziej niezwykłej, najpiękniejszej Osoby we wszechświecie, niesamowicie delikatnej i łagodnej. Czułem, że Ktoś mnie przytula, modli się nade mną i szepcze mi prosto do serca, jak bardzo jestem kochany...

Po powrocie do domu nie rozstawałem się z różańcem, pościłem o chlebie i wodzie. Nie mogłem się nasycić modlitwą i odczuwałem niesamowitą radość. Okazało się, że wyciszenie zmysłów w czasie medytacji nie równa się z pokojem serca, który daje Duch Święty.

Nie porzuciłem jednak karate, ale do czarnego pasa przy kimonie przywiązałem różaniec. Prowadziłem treningi jak zawsze, a potem opowiadałem uczniom o miłości Boga, o Maryi i rozpoczynałem modlitwę różańcową. Nie wydawało mi się to jeszcze wtedy sprzeczne. Zacząłem głosić rekolekcje, organizowaliśmy pielgrzymki do Medjugorie, powstały grupy modlitewne skupiające młodzież. Działy się wielkie rzeczy, znaki i cuda zdumiewających wręcz nawróceń.

Kilka miesięcy później podczas trenowania karate zacząłem odczuwać duży wewnętrzny niepokój. Techniki, które dotychczas trenowałem, zarówno fizycznie, jak i wizualizując je w umyśle, stały się źródłem mojego niewytłumaczalnego lęku. Straciłem pokój serca i radość płynącą z modlitwy. Nie mogłem sobie z tym poradzić. Wtedy pewna siostra zakonna uświadomiła mi, że nie można uczyć kogoś bardzo brutalnych technik zabijania, a jednocześnie otwierać się na moc Ducha Świętego, który jest pokojem, czułością i łagodnością. Byłem zdumiony. Myślałem, że przez sztuki walki przyprowadzam do Kościoła chłopaków, których trenuję. Z ciężkim sercem, za wielką łaską Bożą podjąłem nieodwołalną decyzję, że rezygnuję z karate.

Tymczasem Matka Boża coraz wyraźniej, ale jak zawsze subtelnie, aby nie naruszyć mojej wolnej woli, pytała: "Czy chcesz być mój na zawsze, tylko dla mnie? Jeśli nie, będę cię kochać, będę ci błogosławić, dam ci szczęśliwą rodzinę. Ale jeśli chcesz zostać moim ukochanym kapłanem, to będziesz najbardziej szczęśliwy". I tak też się stało.

Nigdy się nie zawiodłem na Maryi. Ona zawsze była, jest i będzie przy mnie. Jej moc nad szatanem jest druzgocząca. Widzę to w posłudze uwalniania. Najpiękniejsze uzdrowienia dzieją się wtedy, gdy to Ona prosi o nie Jezusa. Wiem też, że szatan przeraźliwie się Jej boi i że zrobi wszystko, żeby usunąć Ją z serca każdego dziecka Bożego.

ks. Dominik Chmielewski SDB
Różaniec nr 743

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2025



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. Jana BoskoModlitwa do św. Jana Bosko

Do piekła i z powrotem - wizje św. Jana BoskoDo piekła i z powrotem - wizje św. Jana Bosko

Drogi św Jana Bosko i ks Bronisława Markiewicza oraz niezwykły szary piesDrogi św Jana Bosko i ks Bronisława Markiewicza oraz niezwykły szary pies

Modlitwa do św. Franciszka BianchiModlitwa do św. Franciszka Bianchi

Święty który zatrzymał lawę. Niezwykła historia Franciszka BianchiegoŚwięty który zatrzymał lawę. Niezwykła historia Franciszka Bianchiego

Modlitwa do bł. Ludwiki AlbertoniModlitwa do bł. Ludwiki Albertoni

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej