Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Najsubtelniejsze z kolosów

     Budowa organów dla nowej licheńskiej świątyni z racji skali zadania wywołuje ogromne zainteresowanie. Znawcy przedmiotu porównują to przedsięwzięcie do budowy organów dla Katedry Notre Dame w Paryżu czy katedry w Passau w Niemczech.

     Według założeń organy licheńskiej świątyni mają liczyć 157 głosów i blisko 20 tys. piszczałek. Dla porównania najsłynniejsze organy w Polsce z katedry w Oliwie mają 7876 piszczałek.

     Ze względu na kubaturę li- cheńskiej bazyliki organy są rozmieszczane przestrzennie, tak aby do każdego punktu dźwięk docierał bez opóźnienia. Na całość złożą się trzy samodzielne instrumenty umieszczone na chórach nad nawą główną oraz nad nawami bocznymi a także instrumenty mniejsze, uzupełniające usytuowane na balkonikach nad ołtarzem głównym.

     Koncepcję brzmieniową licheńskich organów opracował profesor Andrzej Chorosiński, kierownik Katedry Organów i Klawesynu Akademii Muzycznej w Warszawie. Swoją pracę nad instrumentem profesor Chorosiński rozpoczął od wykonania ekspertyzy akustycznej. Co ciekawe, od stuleci wykonuje się ją w ten sam nie zmieniający się sposób. Służy do tego rodzaj laski, którą w kompletnej ciszy ekspert upuszcza w badanym wnętrzu i nasłuchuje jak rozprzestrzenia się dźwięk. Aby określić liczbę głosów najwłaściwszą dla licheńskiej bazyliki profesor Chorosiński sięgnął także do porównywalnych przykładów, np. zbadał jak rozwiązano problem organów w katedrze w Kolonii, która ma akustykę bardzo podobną do licheńskiej bazyliki. Profesor Chorosiński: - Organy to wielka orkiestra. Sto pięćdziesiąt samodzielnych barw głosowych to miliony kombinacji dźwiękowych. Ale to także po cztery, pięć matematycznych wyliczeń dla każdej piszczałki zanim ona powstanie.

     Wykonawcą całego instrumentu są Zakłady Organowe Zych z Wołomina. To rodzinna firma założona przez Jana Zycha. Po ojcu pałeczkę przejął syn Dariusz.

     Na całość licheńskiego instrumentu złoży się ponad 20 tys. piszczałek. Te o barwie miękkiej są wykonywane z drewna świerkowego. Zaś te, które mają brzmieć jasno są odlewane ze stopu zawierającego cynę (nawet 90 proc.) i ołów. Zmiana proporcji tych dwóch metali pociąga za sobą zmianę barwy dźwięku. Aż 209 piszczałek głównego instrumentu wykonano z 90-procentowej cyny. Aby wykonać organy do nawy zachodniej firma Zych zużyła 40 m sześć, drewna. Jedna z piszczałek tego akurat instrumentu mierzy 530 cm długości. Imituje instrumenty smyczkowe i nazywa się violonbas. Natomiast największa piszczałka głównego instrumentu: Fx z pryncypału 32' ma 31 cm średnicy i 783 cm wysokości. Piszczałki powstają w Polsce, Portugalii, Holandii i Niemczech.

     We wszystkich instrumentach traktura czyli mechanizm przenoszący ruch klawiszy na wentyle otwierające dopływ powietrza do piszczałek będzie mechaniczna. Ponieważ poszczególne instrumenty będą znajdować się w znacznej odległości od siebie dodatkowo wyposażone w elementy elektroniki. Dzięki temu poszczególne fragmenty instrumentu będą ze sobą sprzężone. Organista będzie mógł grać na każdym instrumencie z osobna lub dzięki głównemu stołowi gry na wszystkich jednocześnie.

Główny stół gry został umieszczony bardzo dyskretnie za jedną z kolumn nawy głównej blisko ołtarza. Składa się on z sześciu manuałów i jest pierwszym takim stołem w Europie. Został wyposażony w urządzenie MIDI, które umożliwia grającemu zapisanie granego utworu i późniejsze odtworzenie go bez udziału organisty. Organy z nawy zachodnie zagrały po raz pierwszy 12 czerwca 2003 r. Natomiast instrument z nawy głównej zabrzmiał pierwszy raz 4 lipca 2005 r. Wykonawcy mają nadzieję, że instrument będzie gotowy na 15 sierpnia 2006 r.

Organy licheńskie

GŁÓWNE
- 81 głosów
- 4 manuały + pedał
- liczba piszczałek - 6577
- ciężar ok. 50 ton
- szerokość prospektu 28,64 m
- wysokość prospektu 13,25 m
- głębokość obudowy 6,04 m m

BOCZNE
- 51 głosów
- 2 manuały + pedał
- liczba piszczałek 3712
- ciężar ok. 28 ton
- szerokość prospektu 10 m
- wysokość prospektu 13 m
- głębokość 4,14 m

WYKONAWCY
- dyspozycja głosów prof. Andrzej Chorosiński
- projekt architektoniczny Dariusz Zych
- ozdoby snycerskie - Janusz Rogulski
- piszczałki prospektowe Jacques Stinkens - Holandia
- piszczałki językowe Georg Jann - Portugalia
- piszczałki labialne Rzyszard Chaciński
- stół gry i elektronika Otto Heuss - Niemcy

GŁÓWNY STÓŁ GRY
- 6 manuałów
- klawisze oklejane kością
- połączony elektronicznie ze wszystkimi częściami organów
- umożliwiajgcy grę na o wszystkich częściach jednoczenie bez udziału organisty


IRA

Tekst pochodzi z Informatora Sanktuarium Maryjnego w Licheniu
Pielgrzym Licheński - Informator nr 2, grudzień 2005



   

Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej