Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wielbienie Boga pieśnią i tańcem z towarzyszeniem instrumentów muzycznych

     Czytając księgi Starego Testamentu, zauważa się, że za panowania Dawida rodzi się i rozwija nowy sposób oddawania chwały Bogu poprzez radosny śpiew i taniec przy użyciu instrumentów muzycznych. Ten Boży zamysł odkrył w swoim sercu Dawid - człowiek, którego Bóg wybrał i ukształtował według swego serca i ustanowił go wodzem ludu (por. 1 Sm 13,14).

     Kiedy Arka*, w której uobecnia się Bóg, po wielu perypetiach wraca do Izraela, Dawid gromadzi cały lud, aby radośnie świętować. Natchniony autor ukazuje króla wraz z całym Izraelem tańczących przed Panem z całej siły przy dźwiękach pieśni i gry na instrumentach muzycznych (por. II Ks. Sm 6,5).

     Boży wybraniec zachwycony doskonałością Pana "ustanawia przed Arką Pańską lewitów, aby sławili, dzięki czynili i wychwalali Boga (...) na instrumentach (...). I wtedy owego dnia postanowił Dawid po raz pierwszy, aby tak wielbiono Pana" (I Kri. 16, 4-7). Taka postawa zakłada ustawienie Boga na pierwszym miejscu i uwolnienie się od ludzkich względów i opinii. Dawid, który "podskakiwał i tańczył przed Panem", doznaje wzgardy w sercu żony Mikal (2 Sm 6,13-16).

     Każdy, kto oddaje Bogu chwałę, a szczególnie w tak spontaniczny, radosny sposób, może narazić się na niezrozumienie, szyderstwo czy niełaskę ze strony innych.

     Wysławianie Boga z wdzięcznością prowadzi do rozkochania się w Panu, do zażyłości z Nim. Z pewnością doświadcza tego Dawid. Jego pokorne i rozkochane w Bogu serce pragnie tego samego dla swoich poddanych. Król wie, że poprzez uwielbienie i wysławianie Boga, Jego przymiotów i cudownych dzieł, Bóg może by poznany i pokochany.

     W tym celu ustanawia cztery tysiące lewitów, aby wychwalali Pana na zmiany na instrumentach muzycznych, które Dawid sprawił w tym celu (I Kr 23,5). Oprócz wyznaczonych do grania, król wyznaczył uzdolnionych muzycznie i wyćwiczonych w śpiewie dla Pana (IKr25, 6-7).

     Sam król w radosnym uniesieniu wyznaje: "Będę Cię wysławiał, Boże, całym sercem swoim, będę opowiadał wszystkie cuda Twoje" ( Ps. 92). W innym miejscu zachęca: "Śpiewajcie Panu, błogosławcie Jego Imię, zwiastując co dzień zbawienie Jego" (Ps. 96). Cały lud, widząc uniżenie i mądrość króla, odpowiadał na to wezwanie wysławianiem Boga radośnie śpiewając i tańcząc przy akompaniamencie muzyki, grając niemal na wszystkich instrumentach muzycznych. W czasie uwielbiania Bóg przemawia i uświęca swój lud i przygotowuje go na przyjście króla królów Jezusa Chrystusa.

     Chociaż w Nowym Testamencie nie są wymieniane instrumenty muzyczne, to jedno z greckich słów śpiewać (psallo), jak zauważa Mice Chance, użyte w Nowym Testamencie, znaczy "śpiewać i grać na instrumencie strunowym". Św. Jakub pisze: Weseli się kto? Niech śpiewa Bogu pieśni (Jk 5,13).

     My mamy przywilej śpiewać nie tylko rozumem, ale i duchem (II Kor. 14, 15), co często zdarza się na spotkaniach modlitewnych Odnowy.

     O skuteczności modlitwy uwielbienia szczególnie przez radosny śpiew zaświadcza II List do Koryntian (20), kiedy to kraj pod panowaniem judzkiego króla Jozafata znalazł się w wielkim niebezpieczeństwie ze strony dwóch wrogich armii. Król Jozafat zwrócił się w tej beznadziejnej po ludzku sprawie do Pana. Ogłosił post w całym kraju i zebrał wszystkich mieszkańców.

     Od czego zaczyna? Od uwielbienia Boga, uznania Jego Imienia i Jego mocy. Z ufnością dziecka zanurza problem w uwielbieniu i oczekuje ocalenia: "Ty, Boże, wysłuchasz nas i ocalisz." Uznaje swoją bezsilność: "Boże nasz, jesteśmy bezsilni (...) Nie wiemy, co czynić, ale oczy nasze zwracają się ku Tobie" i "kiedy wszyscy mieszkańcy łącznie z kobietami i małymi dziećmi stali z ufnością przed Panem, Duch Pański spoczął na Jachazjelu - lewicie, który przemówił w imieniu Pana: Nie bójcie się i nie lękajcie tego wielkiego mnóstwa, albowiem nie wy będziecie walczyć, lecz Bóg. Zobaczycie ocalenie od Pana."

     I wtedy wszyscy wraz z królem padli na kolana w posłuszeństwie przed Panem, aby Go uczcić. Zaczęli wielbić Boga donośnym i wysokim głosem. Król poradziwszy się ludu "ustanowił śpiewaków dla Pana, by idąc w świętych szatach przed zbrojnymi, wysławiali Go śpiewając: Wysławiajcie Pana, albowiem na wieki jest Jego łaskawość. W czasie, kiedy rozpoczęli wznosić okrzyki radości i uwielbienia Pan zastawił zasadzkę na wroga". Nieprzyjaciele sami się powycinali, bo w czasie uwielbienia objawia się żywy Bóg, który udaremnia plany wroga. Moce ciemności nie są w stanie znieść uwielbienia, wpadają w zamieszanie i uciekają przerażone i oślepione światłością Pana.

     Kiedy człowiek jest posłuszny, oddaje Bogu chwałę, Bóg sam interweniuje i wypełnia swoje obietnice.

     "Następnie wszyscy wraz z królem pełni radości skierowali się ku świątyni Pańskiej, grając na harfach, cytrach i trąbach. Pan otoczył królestwo Jozafata pokojem".

     Zagrożony naród nie biadolił, nie narzekał, nie załamywał rąk, ale wzniósł je w radosnym uwielbieniu do Pana.

     Ileż to razy w życiu nie wiemy, co mamy czynić, ale czy nasze oczy zwracają się z ufnością ku Tobie, Panie, w uwielbieniu? Czy nasze puste dłonie wznoszą się ku Tobie?

     Bóg ukazuje swoją moc w czasie wspólnej modlitwy uwielbienia poprzez śpiew przy akompaniamencie muzyki. Taki rodzaj uwielbienia obserwuje się w historii Izraela, szczególnie w okresach przebudzenia duchowego.

     W Kościele katolickim ten radosny sposób uwielbienia Boga odrodził się dopiero po Soborze Watykańskim II wraz z narodzinami Odnowy w Duchu Św., która w tym roku obchodzi 40-lecie istnienia. Obecnie ponad 119 milionów katolików na świecie i ponad 30 tysięcy w Polsce przynależy do Odnowy i co najmniej raz w tygodniu w ten sposób uwielbia Boga. Radosne uwielbienie Boga pieśnią z towarzyszeniem muzyki otwiera serce człowieka na Boga, gdzie w szczególny sposób objawia się chwała Boża a człowiek niemal namacalnie dotyka Boga.

     W artykule wykorzystano:
     1. Publikację Mice Chance "Najwyższe powołanie".
     2. Konferencje ks. I. Kalfa wygłoszoną w Rytlu na rekolekcjach Odnowy w 2004 r.

Zofia Bacławska

Dwutygodnik katoliki "W Rodzinie", nr 239



   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej