Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Przynieśta tę łowcę!

     W dwóch poprzednich odcinkach naszego cyklu pisałem ogólnie o zróżnicowaniu terytorialnym polszczyzny oraz o kilku wybranych najłatwiej identyfikowanych różnicach regionalnych, m.in. o mazurzeniu, czyli wymowie typu [syja]-szyja, [zaba] - żaba, [capka] - czapka. Istnieje jednak wiele innych, bardzo rozmaitych cech językowych, które możemy spotkać w poszczególnych rejonach Polski.

     Zacznijmy od kilku wybranych zjawisk specyficznych dla terenów, na których mieszka duża część czytelników "Idziemy". Osoby np. z południowej Polski bardzo rażą zadnia typu: [Pytałyśmy, na ile te malyny], a więc wymowa grupy "li" jako "ly". Usłyszymy ją przede wszystkim na Mazowszu i Kaszubach, a także na terenach, na których silne są wpływy dialektu mazowieckiego. Jest to cecha bardzo wyrazista, często więc wykorzystywana w literaturze (np. przez Wiecha), w filmach (choćby w serialu "Dom"), czy w kabaretach, do tego, by podkreślić mazowieckie, a często po prostu warszawskie pochodzenie bohatera. Dodajmy jeszcze, że poza tym fonetycznym zjawiskiem w przytoczonym zdaniu znajduje się też regionalizm innego typu, mianowicie wyrażenie na ile zamiast ogólnopolskiego po ile.

     Na Mazowszu, Pomorzu oraz w północnej części Małopolski występują także formy typu [palta] - palcie czy [przynieśta] - przynieście, spopularyzowane przez Jerzego Owsiaka w znanym haśle "Róbta, co chceta".

     Również w Warszawie i na większej części Mazowsza możemy jeszcze czasem usłyszeć wypowiedzi w stylu: [Biorę panien- kie za rękie i na Pragie], czyli wymowę grup "ke", "ge", "kę", "gę" jako "kie", "gie", "kię", "gię". Z drugiej strony na Mazowszu obserwuje się też proces odwrotny, czyli wymowę "ke", "ge" zamiast "kie", "gie", np. [Zycie jest krótke], czy [Takego droge- go sobie nie wezmę].

     Z kolei mieszkańców m.in. środkowej Polski razi i śmieszy charakterystyczna dla Krakowa i południowej Małopolski uproszczona wymowa grup spółgłoskowych "trz", "drz". To tam słyszymy np. [czeba] - trzeba, [dżewo] - drzewo, [wyczasnąć] - wytrzasnąć czy wreszcie [czysta czydzieści czy]"- trzysta trzydzieści trzy.

     Regionalne różnice w wymowie głosek miękkich i twardych są wielorakie. Poza tymi najbardziej znanymi, o których pisałem wyżej, warto jeszcze wspomnieć np. wymowę typu [sostra] - siostra, [scana] - ściana czy [sedzec] - siedzieć. Usłyszymy ją na Kaszubach, gdzie miękkie "ś", "ź", "ć", "dź" zostały zastąpione twardymi "s", "z", "c", "dz". Na Kaszubach, chętnie odwiedzanych podczas wakacyjnych podróży, spotykamy także formy typu [domk] - domek, [skow- ronk] - skowronek, [kupc] - kupiec czy [ost] - oset. Jak widać, pomija się tu dość częste w polszczyźnie tzw. "e" ruchome, czyli takie, które wprawdzie występuje w mianowniku, ale nie ma go w formach zależnych (por. pies - psa, sweter - swetra itp.).

     A gdzie możemy usłyszeć zdanie typu [Łodejdź łobuzie lod mojej łobórki]? Tzw. labializacja, czyli mówiąc w dużym uproszczeniu: poprzedzanie samogłoski "o" spółgłoską "1" (a właściwie niezgloskotwórczym "u"), występuje w różnych gwarach Małopolski, Śląska, Wielkopolski i Kaszub. Proces ten najsilniejszy jest, rzecz jasna, w naglosie, czyli na początku wyrazów, ale występuje też w ich środku i na końcu, np. [Teraz jest głodzi- na, kiedy piję kakalo]. Konsekwencją labializacji jest fonetyczne utożsamianie się "o" i "lo", np. [kłosy] to mogą być albo kłosy, albo kosy, a [łowca] - albo łowca, albo owca.


dr Tomasz Korpysz

Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW


Tekst pochodzi z Tygodnika

5 sierpnia 2018



   

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
Lektura traktatu jest cennym duchowym doświadczeniem. Im częściej po niego sięgamy, tym bardziej przemienia on nasze serca. Osnowę dzieła stanowi dewiza św. Ludwika Marii de Montfort: "Wszystko dla Jezusa przez Maryję"... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej