Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Co to są polonimy?

     Tematyka zapożyczeń jest jednym z tych proble- mów językoznawczych, które najżywiej interesuje niespecjalistów. Poza ortografią chyba nie ma drugiego takiego zagadnienia lingwistycznego, które wzbudzałoby np. tak emocjonalne dyskusje w internecie, stawało się materiałem licznych memów i było podstawą do formułowania radykalnych ocen wobec osób, które popełniają w tym zakresie błędy.

     Myśląc o zapożyczeniach, zwykle mamy na myśli tzw. zapożyczenia zewnętrzne, czyli wyrazy, które przenikają do polszczyzny z innych języków. I właśnie: najczęściej wyłącznie wyrazy. Tymczasem z języków obcych czasem przejmujemy nie tylko leksykę, lecz także całe struktury składniowe (taką kalką składniową jest np. niepoprawna konstrukcja *wydaje się być), związki frazeologiczne, np. (życzę) miłego dnia, a z drugiej strony np. jedynie znaczenia, np. dokładnie w znaczeniu 'tak, rzeczywiście'.

     Istnieje także pojęcie zapożyczenia wewnętrznego: chodzi wówczas o przechodzenie wyrazów z jednej odmiany języka (np. środowiskowej) czy też stylu funkcjonalnego (np. urzędowego) do polszczyzny ogólnej czy też do innej odmiany lub innego stylu. Pisałem ostatnio choćby o przenikaniu wyrazów z gwary więziennej do polszczyzny potocznej - to właśnie jest przykład zapożyczenia wewnętrznego.

     W rozmowach o zapożyczeniach rzadko porusza się kwestię tego, czy można mówić o zapożyczeniach nie do polszczyzny, ale z polszczyzny do innych języków. Najwięcej polonizmów znaleźć można w językach wschodniosłowiańskich, zwłaszcza białoruskim i ukraińskim, ale też rosyjskim. Udokumentowane są przy tym takie zapożyczenia już od XIII w., choć więcej wyrazów zaczęło przenikać do tych języków po unii w Krewie w 1385 r. Po unii lubelskiej z 1569 r. na niektórych terenach polszczyzna zaczęła wręcz wypierać miejscowe języki, a później w dużej mierze wpłynęła na kształt zwłaszcza języka białoruskiego. W XVI i XVII w. wielu pisarzy ruskich wzorowało się literaturze polskiej, co więcej: niektórzy wręcz pisali po polsku. Przejdźmy do konkretów. W języku ukraińskim polonizmami są np. cikawyj - "ciekawy", powit - "powiat", peresz- koda - "przeszkoda" czy wybytnyj - "wybitny". W języku rosyjskim z kolei funkcjonują choćby bydło - "bydło", królik - "królik", polkownik polkownik - "pułkownik", risowat' - "rysować", szliachta - "szlachta" czy zamsza - "zamsz".

     Polonizmy znaleźć można także w językach innych sąsiadów Polski. Choćby w języku litewskim (przypomnę, że nie jest to język słowiański), w którym do dziś funkcjonują takie pochodzące z polszczyzny wyrazy, jak np. arbata - "herbata", seimas - "sejm" czy i vysnia - "wiśnia". Ciekawy jest przypadek językowych kontaktów polsko-czeskich. Jak powszechnie wiadomo, w średniowieczu to z czeszczyzny do języka polskiego przeniknęła liczna grupa słów związanych m.in. ze sferą sacrum i religii (np. apostoł, kościół, msza, ołtarz), jednak od końca XVIII w. można zauważyć proces odwrotny. Związane to było m.in. z zachodzącym wówczas procesem kształtowania się nowoczesnego literackiego języka czeskiego i tendencją do zastępowania germanizmów wyrazami o pochodzeniu słowiańskim. Polonizmami są w czeszczyźnie m.in. dostup - "dostęp", wyrok - "wyrok", okres - "okres", ptiroda - "przyroda" czy samouk - "samouk".

dr Tomasz Korpysz

Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW

Tekst pochodzi z Tygodnika

7 października 2018



   

Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej