Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Koszty wagarów ponosi uczeń

     Rozmowa z mgr Ewą Łośko, psychologiem szkolnym

     Dlaczego uczniowie chodzą na wagary?

     Wagary najczęściej wynikają z tendencji do unikania sytuacji odbieranych jako trudne lub przykre. Szkoła może być źródłem negatywnych doświadczeń i emocji. Powodem najczęściej spotykanym jest stan, w którym uczeń nie może sprostać postawionym przed nim zadaniom. Nie radzi sobie z jakimś przedmiotem (przedmiotami), np. z powodu zaległości i braków albo nie rozumie pewnej partii materiału. Nie sygnalizuje jednak problemu w sposób czytelny dla otoczenia. Czasem nie ma odwagi albo w wstydzi się poprosić o pomoc. Zdarza się, że ani nauczyciele, ani rodzice nie dostrzegają przyczyn trudności ucznia. Zamiast wsparcia i konkretnej pomocy otrzymuje oceny niedostateczne i słyszy słowa dezaprobaty. Przypisuje mu się lenistwo, niefrasobliwość, lekceważący stosunek do obowiązków. Aby zaoszczędzić sobie przykrych doznań, uczeń robi "unik" przed klasówką, powtórką, lekcją z danego przedmiotu. Chowając głowę w piasek, odczuwa chwilową ulgę. Niestety, jego sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, następnego dnia znów boi się pokazać w szkole... Uruchamia się mechanizm błędnego koła: zaległości prowadzą do lęku, lęk do wagarów, a te do zaległości itd. Jeżeli w porę sam nie przerwie błędnego koła lub nie uzyska pomocy, skutki mogą być poważne.

     Powodem wagarów może też być nietrafny, przypadkowy wybór szkoły, kierunku, profilu kształcenia. Nauka nie daje uczniowi satysfakcji, jego zainteresowania diametralnie różnią się od realizowanego kierunku. Nuda, zniechęcenie, brak motywacji powodują, że będzie on jedynie pozorował uczęszczanie do szkoły. Każda okazja i powód do wagarów będą przez niego wykorzystane. W takiej sytuacji korzystne jest szybkie określenie: czym się interesuję, co tak naprawdę chcę robić w życiu, jaki typ szkoły pomoże mi ten cel zrealizować. Jeśli odpowiedzi są w miarę jasne, pozostaje odważyć się i zmienić szkołę.

     Czy tylko kłopoty z nauką są przyczyną wagarowania?

     Nie, przyczyny mogą być też inne. W szkole nie tylko pobiera się naukę. Szkoła jest bardzo ważnym polem, na którym kształtuje się osobowość, dokonuje się rozwój społeczny, emocjonalny. W szkole młody człowiek realizuje się towarzysko, uczy się koleżeństwa, przyjaźni, nawiązuje sympatie. W szkole realizują się takie potrzeby, jak potrzeba przynależności do grupy, akceptacji, znaczenia. Jednak nie zawsze. Zdarza się, że ktoś czuje się odrzucony, zepchnięty na margines, ignorowany. (Czasem dzieje się tak "na własne życzenie", gdy sami prezentujemy np. wrogą postawę albo z powodu nieśmiałości izolujemy się od ludzi). Bywa jednak, niestety, i tak, że powodem jest brak tolerancji dla wszelkiej odmienności, własnego stylu, niepełnosprawności. Człowiek, który czuje się w jakimś środowisku źle, unika tego środowiska. Jednym ze sposobów są właśnie wagary.

     Powodem wagarowania może być poczucie niezrozumienia ze strony nauczyciela (nauczycieli), wejście w konflikt. Niekoniecznie musi mieć to związek z nauką. Powodem braku porozumienia mogą być rozbieżne interpretacje regulaminów, kryterium oceny z zachowania lub zwykłe nieporozumienia, które z czasem urastają do rozmiarów wzajemnej niechęci i uprzedzenia. W takiej sytuacji warto w sposób asertywny przedstawić swój punkt widzenia, negocjować rozwiązanie, które usatysfakcjonuje obie strony lub po prostu wyjaśnić nieporozumienie.

     Ale czy uczniowie, którzy nie mają większych problemów z nauką bądź z otoczeniem, nie wagarują?

     Owszem, im też zdarza się opuszczać lekcje. Bywa, że wagary są traktowane jako bardziej atrakcyjna forma spędzania czasu niż szkoła. "Urywanie się" z lekcji może służyć temu, aby spędzić dzień w centrum handlowym, z przyjaciółmi, na słuchaniu muzyki lub by przetestować nową grę komputerową. Incydent pozornie mało znaczący, a może pociągnąć lawinę wydarzeń, nad którymi trudno będzie zapanować. Może uruchomić mechanizm błędnego koła wagarowania, o którym wspominałam wcześniej.

     Jak wygląda sprawa wagarowania w kontekście ucieczki z lekcji całej klasy?

     Gdy z lekcji ucieka cała klasa (grupa), tak jak to się zdarza np. podczas pierwszego dnia wiosny, niektórzy robią to wbrew sobie. Wynika to z faktu, że potrzeba przynależności do grupy i akceptacji jest silniejsza niż obawa przed nieuniknionymi konsekwencjami nieobecności w szkole. Nikt nie lubi czuć się jak dziwak, kujon czy lizus ani nawet być za taką osobę uważanym. Wagarowanie może więc wynikać z presji otoczenia.

     Jakie są psychologiczne skutki chodzenia na wagary?

     Konsekwencje wagarowania są dotkliwe dla ucznia. To on ponosi ostatecznie wszystkie koszty. Nie chodzi tylko o kłopoty w szkole, nieprzyjemności w domu. Wagarowanie jest formą ucieczki przed trudną sytuacją i problemami. Ucieczka jest reakcją, która nie może dawać satysfakcji. Przynosi poczucie własnej słabości, uczy bezradności, może zaburzyć obraz własnej osoby, obniżyć samoocenę, wywołać frustrację.

     Z punktu widzenia psy chologii znacznie korzystniej jest nazwać swój problem i stawić mu czoła, tzn. poprosić o pomoc w nauce, ustalić z nauczycielem formę i termin zaliczenia materiału, popracować nad wzmocnieniem swojej pozycji w grupie, wyjaśnić nieporozumienia z nauczycielami. zmienić kierunek kształcenia itp. Aktywna postawa daje poczucie kontroli nad swoim życiem i wzmacnia poczucie własnej wartości.

     B>Dziękuję za rozmowę!



Rozmawiam Tomasz Flaga

Tekst pochodzi z Tygodnika
Młodziezy Katolickiej DROGA
nr 11



   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej