Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Kto twierdził, że Polacy to gęsi?

     W ostatnich dniach 2009 roku w warszawskim metrze zauważyłem plakat z takim oto dwuwierszem:

     Polacy nie gęsi ani nie świnie
     Superapteka i grypa ci minie.

     Początek przywołanego (niezbyt szczęśliwego) sloganu reklamowego powiela model wypowiedzi dość często występujących w różnych współczesnych tekstach: Polacy nie gęsi i... Tu pojawiają się różne umiejętności, zdolności, zalety - ogólnie rzecz biorąc: elementy rzeczywistości materialnej i niematerialnej uznawane za wartościowe. Wymowa takich zdań jest następująca: "Polacy to nie jakieś (nie-twórcze, bezrefleksyjnie naśladujące innych, prymitywne, zacofane, niewykształcone...) gęsi. Sami też potrafią coś zrobić. / Oni też mają swój oryginalny, twórczy wkład w kulturę i cywilizację. / Oni też mają się czym pochwalić...".

     Wszystko wydaje się jasne. Zastanawia jednak, że w kontekście naśladownictwa i wtórności pojawia się rzeczownik gęś, a nie wyrazy zwykle kojarzone z takimi zjawiskami (małpować i papugować). Wytłumaczeniem ma być cytat z twórczości Mikołaja Reja: A niechaj narodowie wżdy postronni znają, I Iż Polacy nie gęsi i swój język mają. Fraza ta ma, zdaniem wielu współczesnych, znaczyć tyle, co: "Wszystkie narody powinny wiedzieć, że Polacy to nie jakieś gęsi, posługujące się niezrozumiałą mową, mają oni prawdziwy, własny język". Taka myśl w tekstach autora, który jako jeden z pierwszych programowo pisał w języku polskim, wydaje się zupełnie zrozumiała.

     A jednak wątpliwości pozostają. Z kim polemizował Rej? Czy ktoś kiedyś twierdził, że Polacy to gęsi? Oczywiście, nie! Po prostu w powszechnej świadomości funkcjonuje nieco zniekształcony cytat, który naprawdę brzmi: A niechaj narodowie wżdy postronni znają, / Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają. Dwukrotnie użycie słowa iż świadczy o tym, że wypowiedź Mikołaja Reja rzeczywiście jest polemiczna, ale autor przeciwstawia się poglądowi, że polszczyzna jego czasów to prymitywne, niezrozumiałe narzecze przypominające gęsie gęganie, a nie odrębny, rozwinięty język zdolny wyrazić wszystkie zamierzone treści. Gęsi to zatem forma mianownika liczby pojedynczej przymiotnika (jaki? - gęsi), a nie mianownika liczby mnogiej rzeczownika gęś. Tożsamość obu tych form gramatycznych ciągle powoduje zabawne nieporozumienia i każe nam bezskutecznie szukać kogoś, kto porównywał Polaków do gęsi.


dr Tomasz Korpysz

Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW


Tekst pochodzi z Tygodnika

10 stycznia 2010



   

Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka? Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka?
Anna Jedna
Niniejsza książka to pomoc dla tych, którzy chcą zachować wierność małżeńską, niezależnie od okoliczności i ludzkiej słabości. To także znakomity podręcznik Bożej mądrości i Bożej miłości dla tych, którzy przygotowują się do zawarcia sakramentalnego małżeństwa... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej