Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Rzeźbiarz

Był pewien rzeźbiarz we Lwowie, który nie tylko pięknie, w kamieniu wykuć umiał świętych i anioły, ale i smoki, a nawet lwy. Umiał też ten rzeźbiarz bardzo pięknie mówić.

Przechodził koło jego pracowni Anioł i powiada:

- Szczęść Boże, Mistrzu, niech ci Bóg błogosławi. Co robisz przyjacielu?

- Wykuwam w kamieniu różne różności, a najczęściej anioły, Bogu dziękuję i jakoś żyję.

- Cóż to za szlachetny człowiek z tego rzeźbiarza, co słowo powie, to Bogu dziękuje, a te jego rzeźbione anioły bardzo do mnie podobne z twarzy i z figury. Aż przykro, żeby taki artysta cierpiał biedę. Zaraz się do nieba wdrapię i poproszę Boga, żeby go wzbogacił.

Jak pomyślał, tak zrobił. Bóg wysłuchał Anioła i rzekł:

- Niech rzeźbiarz zajrzy pod czarny kamień w swojej pracowni a znajdzie tam skarb, ale pamiętaj Aniele, że łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogaczowi wejść do królestwa niebieskiego.

Anioł z radością zszedł na ziemię, opowiedział rzeźbiarzowi o czarnym kamieniu i skarbie, ale przestrzegł go, żeby o biedzie i biednych nie zapominał.

Rzeźbiarz skarb znalazł. Najpierw wystroił się w futra i aksamity, złoto i klejnoty, potem kupił sobie karetę i kamienicę na Rynku, zadawał się tylko z bogaczami, warsztat rzeźbiarski zamknął, a sam zajął się pożyczaniem pieniędzy na lichwę. O biedakach ani chwili nie pamiętał, przy drzwiach postawił pachołka, żeby odganiał proszących o wsparcie.

Minęło dziesięć lat, Anioł postanowił zajrzeć do Lwowa, do swojego przyjaciela, zobaczyć jak żyje. Pachołek, wprawdzie nie wpuścił go do domu rzeźbiarza- bogacza, ale Anioł, wiadomo, umie śbbie poradzić, tędy owędy, i już jest na pokojach.

- Szczęść Boże, Mistrzu, właśnie jestem w drodze do Krakowa i chciałbym u ciebie zanocować!

- U mnie miejsca nie ma, ładnie bym wyglądał, gdybym każdego natręta przyjmował na noc. Jak się tu w ogóle dostałeś włóczęgo - wrzeszczy czerwony jak piwonia. I wstyd powiedzieć, zepchnął gościa ze schodów.

Anioł się potłukł, ale gdy się pozbierał i otrzepał z kurzu, postanowił nauczyć rozumu niewdzięcznika.

I stał się cud: w jednej chwili płomienie ogarnęły kamienicę rzeźbiarza, wszystko spłonęło, w popiele zostały tylko nietknięte młot i dłuto.

- Wracaj teraz do rzeźbienia - rozkazał Anioł - bo bieda i praca przynoszą człowiekowi spokój, a kiedy już odpokutujesz swoje grzechy, to może znów do ciebie przyjdę.

Alicja Szubert-Olszewska

Z książki "Baśnie lwowskie", wydanej przez WDP "Bernardinum"

"Mały Pielgrzym" nr 7/99



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej