Bajka o złym dziedzicuDawno, dawno temu, w pięknym kraju, znajdował się wielki zamek. Mieszkał w nim pewien książę z rodziną. Wokół zamku rozciągał się wielki, zielony park. Przy parku był zakład, pomieszczenia dla zwierząt. Rodzinie powodziło się bardzo dobrze. Dobrobyt zupełnie przesłonił im oczy. A było to tak:Pewnego dnia do bramy zamku zapukał ubogi staruszek. - Dzień dobry. Czy mógłbym dostać trochę jedzenia, od dwóch dni nic nie jadłem - grzecznie spytał. Służąca też miała dobre serce, więc poszła do dziedzica i spytała, czy może pomóc staruszkowi. Gdy właściciel zamku usłyszał o biedaku, kazał go poszczuć psami. Smutny opuścił pałac. Od tamtego czasu w pałacu zaczęły się dziać złe rzeczy. W budynek uderzył piorun. A wszyscy służący zrezygnowali z pracy. Dziedzic nie mógł sam pracować w ogromnym gospodarstwie. Wówczas znowu staruszek pojawił się w zrujnowanym pałacu dziedzica. Wtedy dziedzic pomyślał, że spadły na niego nieszczęścia, bo nie był dobrym człowiekiem. - Wiesz staruszku! Najważniejsze w życiu to być dobrym dla innych, bo bogactwo łatwo można stracić - powiedział dziedzic i zaprosił staruszka na obiad. Od tamtej pory stał się dobrym człowiekiem, mimo że stracił bogactwo. Kasia SZAŁAGA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |