Czapeczka i bucikRaz czapeczka mała w przedszkolu wisiała, a że była samotna z żalu popłakiwała. W kącie bucik płakał, był samotny, jeden, nikt o nim nie myślał, bo był sam na świecie. Czapeczka spojrzała, uśmiechnęła się, szepnęła cichutko bądź moim przyjacielem. I tak się zaczęła przyjaźń. O przyjaźni bucika i czapeczki dowiedział się but o imieniu Bucior. Wszyscy tak go nazywali, bo był nieuprzejmy i prawie nikt go nie lubił. Bucior, gdy dowiedział się, że jego młodszy kuzyn Kapciuszek zaprzyjaźnił się z Uszatką, bardzo się rozzłościł i postanowił zrobić coś złego. Kiedy dzieci wyszły z przedszkola i zrobiło się ciemno, Bucior zrealizował swój plan. Wziął śpiącego Kapciuszka i wyrzucił na dwór. W tym samym czasie Uszatka nie mogła zasnąć, więc zaczęła nucić piosenkę. Miała nadzieję, że przyjaciel jej posłucha.Gdy w przedszkolu wszyscy spali, Bucior wyrzucił śpiącego Kapciuszka na podwórko. Po godzinie Kapciuszek obudził się, poczuł w swoim wnętrzu ślinę. Otworzył oczy i zobaczył nad sobą śliniącego się psa Luksa. Psiak pochylił swoją wielką głowę, chwycił Kapciuszka za sznurowadło i trochę nim potrząsnął, jak to pies. Potem wrzucił bucik w krzaki. Kapciuszek wołał Uszatkę o pomoc, ale niestety nikt go nie usłyszał, w tym czasie uszatka zaczęła szukać swoje go przyjaciela. Szukała w komodzie i pod nią. Spytała nawet Buciora, ale ten zaprzeczył, ze widział Kapciuszka. jednak uszatka nie ustawała w poszukiwaniach... Gdy w przedszkolu Uszatka nie znalazła swojego przyjaciela Kapciuszka, zaczęła poszukiwania na podwórku. Nagle zobaczyła ślady Kapciuszka. Domyśliła się, że był ciągnięty przez psa. Usłyszała kichnięcie, odwróciła się i zauważyła czapeczkę bardzo do niej podobną. - Kim jesteś? - spytała. - Jestem Nauszniczka. Zostawiła mnie tutaj pewna dziewczynka. Uszatka poprosiła Nauszniczkę o pomoc. Razem zaczęły szukać Kapciuszka. Znalazły go w rowie przy drodze. Miał piachu po sam język, wytrzepały go więc, a on im podziękował. Od tamtej pory wszyscy wiszą w jednym przedszkolu i nawet zły Bucior, stał się dobry. I jak to w bajkach, wszystko zakończyło się szczęśliwie. PAWEŁ GIERSZ
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |