Po bombardowaniuW czasie ostatniej bezlitosnej wojny, lotnisko w Bagdadzie i tereny graniczące z nim zostały zamienione w stosy gruzów. Kiedyś, pośród płyt cementu i porozrywanych blach, dał się słyszeć płacz. Wśród hangarów widoczny był maleńki barak. Wewnątrz ktoś szlochał. Otworzono drzwi. W tym rozwalonym baraku był Bóg. To On płakał. Nikt nie ośmielił się zrobić czegokolwiek. Jedynie jakieś dziecko zbliżyło się do Boga. Wzięło Go za rękę i powiedziało: "Nie płacz, ja jestem z Tobą!".Oto, co ośmioletnie dziecko napisało w wypracowaniu na to temat Boga: "Jednym z głównych zadań Boga jest stwarzanie łudzi. Stwarza ich, by umieścić ich w miejsce tych, którzy umierają. Dzięki temu jest ich zawsze wystarczająco dużo, by mogli zajmować się sprawami tu, na ziemi. On nie stwarza dorosłych, ale jedynie niemowlęta. Według mnie jest tak, gdyż tych najmniejszych najłatwiej jest stworzyć. Nie musi też tracić cennego czasu, by nauczyć je mówić i chodzić. Przekazuje to zadanie mamusiom i tatusiom. Sądzę, że jest to dobry system. Drugim ważnym zadaniem Boga jest wysłuchiwanie modlitw. Bóg widzi wszystko i słyszy wszystko i wszędzie. To powoduje, że jest raczej bardzo zajęty. Dlatego nie powinniście kazać Mu tracić czasu na głupstwa, kiedy lekceważycie waszych rodziców i prosicie Go o coś, czego oni sami już wam zabronili mieć. Ateistami są ludzie, którzy nie wierzą w Boga. Nie sądzę, by w naszym mieście byli tacy, przynajmniej wśród tych, którzy przychodzą do kościoła. Jezus jest Synem Boga. On czynił rzeczy trudne, jak np. chodził po wodzie, oraz czynił cuda. Mówił też o Bogu do ludzi, którzy nie chcieli słuchać. Teraz pomaga Swemu Ojcu wysłuchiwać modlitwy. Można modlić się zawsze, ilekroć się tego chce, będąc pewnym, że Bóg nas słucha. Oni urządzili świat w ten sposób, że Jeden z Nich zawsze jest na służbie. Powinno się zawsze chodzić na katechizm, gdyż cieszy to Boga; jeżeli istnieje ktoś, kogo należy czynić szczęśliwym, tym kimś jest właśnie Bóg. Nie opuszczajcie Katechizmu z powodu czegoś, co uważacie za przyjemniejsze, np. wyjazdu nad morze. To pomyłka. Jeśli nie wierzycie w Boga, poza tym, że jesteście ateistami, będziecie również bardzo osamotnieni, gdyż wasi rodzice nie mogą chodzić z wami wszędzie. Bóg natomiast może. Miło jest wiedzieć, że jest On z nami, gdy boimy się ciemności, albo gdy nie umiemy dobrze pływać, a duże chłopaki rzucają nas tam, gdzie nie można dotknąć dna. Ale nie trzeba zawsze myśleć tylko o tym, co Bóg może zrobić dla nas. Bóg postawił mnie tutaj i może mnie wziąć z powrotem wtedy, kiedy zechce. Oto, dlaczego wierzę w Boga".
Bruno Ferrero
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |