Modlitwa w trudnej codziennościPewien rabin zapytał kiedyś swojego ucznia, co go najbardziej trapi.- Moje ubóstwo odpowiedział tamten. - Moje życie jest tak trudne, że ledwo potrafię się modlić i rozmyślać. ![]() Wtedy nauczyciel odrzekł: - Właśnie teraz najpiękniejszą modlitwą i najgłębszym rozmyślaniem jest przyjęcie życia dokładnie takim, jakie ono jest.
Ta krótka przypowieść przypomina nam, że modlitwa nie zawsze musi być pięknie ułożonymi słowami. Czasem najprawdziwszą modlitwą jest ciche "tak" wypowiedziane wobec codzienności - także tej trudnej. Akceptacja życia nie oznacza rezygnacji, lecz zaufanie, że Bóg jest obecny w każdej sytuacji i prowadzi nas nawet wtedy, gdy nie widzimy jeszcze sensu. To właśnie w chwilach słabości, zmagania i ubóstwa rodzi się modlitwa serca prosta, szczera i pełna zawierzenia. Anthony de Mello SJ, PD
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |