O królewskich bliźniakachZa górami, za lasami i siedmioma morzami, w wielkiej dolinie znajdowało się wspaniałe królestwo. Jego mieszkańcy byli dobrymi ludźmi. Mieli bardzo dobrego władcę, który o nich dbał. Król miał dwóch synów bliźniaków: Jana i Pawła. Obydwu mocno kochał, mimo że jeden był dobrym dzieckiem, a drugi niestety nie.Po wielu latach, królewscy synowie wyrośli na pięknych młodzieńców. Przy czym Jan mimo że był królewskim synem pomagał swoim poddanym. Natomiast Paweł całe dnie spędzał na przyjemnościach. Jeździł konno, grał w piłkę, wspinał się po górach. Nigdy o nikogo nie dbał i swoim zachowaniem w ogóle nie przypominał królewicza. Zbliżał się dzień 21. urodzin obu chłopców. Król postanowił każdemu z nich dać kufer pełen złota: - Moi kochani synowie. Weźcie pieniądze, a za rok zobaczę co z nimi zrobiliście - powiedział władca. Jan część swoich klejnotów przeznaczył dla najbiedniejszych mieszkańców kręjestwa. Zbudował dla nich nowe mieszkania, szpital i kościół. Za pozostałe pieniądze stworzył fabrykę, w której znaleźli pracę okoliczni mieszkańcy królestwa. Wyprodukowane towary królewicz sprzedawał do innych, zaprzyjaźnionych królestw. Po roku miał niejeden kufer klejnotów, ale dwa. Zupełnie inaczej potoczyły się losy drugiego bliźniaka Pawła. Młodzieniec zamiast zainwestować pieniądze lub komuś pomóc, wszystko wydawał. Kupował mnóstwo rzeczy, które w ogóle mu nie były potrzebne. Po pewnym czasie pieniędzy było coraz mniej, aż zupełnie się skończyły. Paweł zaczął więc je pożyczać... Po roku Jan przyjechał do pałacu. Przywitał się z ojcem i pokazał jak zagospodarował ofiarowane dukaty. - Jestem z ciebie bardzo dumny synu - powiedział król. - Nie tylko pomnożyłeś pieniądze, ale także pomogłeś innym. W chwilę potem w zamku pojawił się drugi syn. Był ubrany w łachmany i prosił o jedzenie. Władca z trudem w młodym żebraku rozpoznał swojego syna. Dowiedział się, że syn stracił wszystkie pieniądze, które otrzymał. Król postanowił, że tron obejmie po nim Jan. Natomiast drugiemu bliźniakowi - Pawłowi, który stracił majątek, dał jeszcze jedną szansę. Przebaczył mu. Syn obiecał, że już będzie lepszy. Odtąd wszyscy żyli długo i szczęśliwie. MARTA BIEGAŃSKA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |