Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czarny czy biały kamyk?

     Przed wielu laty, gdy można było iść do więzienia za długi, pewien wenecki kupiec, na swoje nieszczęście, był winien dużą sumę pieniędzy chciwemu lichwiarzowi. Ten był stary i szpetny, ale spodobała mu się młodziutka, piękna córka kupca. Zaproponował więc, że dług zostanie darowany, jeśli kupiec odda mu dziewczynę.

     Oboje - ojca i córkę - przeraziła ta perspektywa. Chytry lichwiarz namówił ich zatem, by pozwolili zdecydować w tej sprawie Opatrzności. Powiedział, że włoży do pustej sakiewki biały kamyk i czarny, a dziewczyna wyciągnie jeden z nich. Jeśli będzie to czarny, zostanie jego żoną, a dług ojca będzie darowany. Ale jeśli odmówi losowania, ojciec trafi do lochu, a ją czeka głód i brak opieki.

     Kupiec zgodził się niechętnie. Rozmawiali, stojąc na wysypanej kamykami ścieżce w ogrodzie lichwiarza, który schylił się, by podnieść owe dwa potrzebne do losowania kamyki. Dziewczyna, której strach wyostrzył wzrok, ujrzała, że do sakiewki trafiły dwa czarne kamyki. Lichwiarz poprosił, by wyciągnęła kamyk mający zadecydować o losie jej samej i ojca.

     Co zrobilibyście na miejscu tej dziewczyny? Co byście jej doradzili, gdyby was o to poproszono?

     1. Czy ma odmówić wyciągnięcia kamyka?
     2. Czy pokazać, że oba kamyki są czarne i oskarżyć lichwiarza o oszustwo?
     3. Czy powinna wyciągnąć czarny kamyk i poświęcić się, by uratować ojca przed więzieniem?

     A oto co zrobiła dziewczyna. Włożyła rękę do sakiewki i wyciągnęła kamyk. Ale nim ktokolwiek zdążył mu się przyjrzeć, upuściła go na ścieżkę, gdzie zmieszał się z innymi.

     - Ależ ze mnie niezdara! - wykrzyknęła. - No, ale nic takiego się nie stało. Gdy zajrzymy do sakiewki, zobaczymy, który kamyk został, i będzie wiadomo, jakiego koloru był ten, który mi wypadł.

     W sakiewce był oczywiście czarny kamyk, z czego wynikało, że musiała wylosować biały. Rzecz jasna lichwiarz nie ośmielił się przyznać do własnej nieuczciwości.

Anonim


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej