Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Góra cierpienia i nadziei

     Góra Krzyży, Góra Zamkowa, Grodzisko Jurgajcie, Święta Góra - wiele nazw ma to niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju miejsce. Tysiące krzyży, krzyżyków postawiono tu w różnych intencjach i przy rozmaitych okazjach. Przynosząc je, ludzie stworzyli niesamowite miejsce - świadectwo ich bólu, dobroci i nadziei.

      Trzeciego dnia naszej pielgrzymki na Litwę wyruszamy na północny zachód, w kierunku Szawli. Niedaleko stąd - jednego z większych miast litewskich - znajduje się cel naszej podróży. Kiedy postawiono na górze pierwszy krzyż, dokładnie nie wiadomo. Snuto domysły, że tradycja ta wiąże się z powstaniem listopadowym 1831 r. W tamtych czasach krzyże stawiano poległym i zaginionym powstańcom.

     Znana, bohaterska historia tego miejsca zaczęła się po 1864 r. W opowieściach ludzi zostały wspomnienia o egzekucjach odbywających się na górze. Przypuszcza się, że na zachodnim jej stoku zostało pochowanych czterech rozstrzelanych powstańców. Stawianie krzyży na wzgórzu stało się społeczną i narodową formą protestu. Rodzinom zmarłych, którym stawiano krzyże przy zabudowaniach, groziły represje. Dlatego też po powstaniu zaczęto coraz częściej stawiać je na górze. Carscy żandarmi niszczyli je, lecz ludzie w nocy stawiali nowe. Z końca XIX w. mało jest wiadomości o górze. Więcej pisano o niej w prasie międzywojennej. W tym okresie organizowano tu liczne procesje kościelne.

     Nadchodzą lata powojennego komunizmu. Góra staje się na Litwie miejscem zakazanym. Ci, którzy stawiają tu krzyże, są prześladowani i karani. Władze próbują zniszczyć to cudowne miejsce.

     W 1961 r. spychacze z pobliskiego kołchozu "ogołociły" górę. Żelazne krzyże wywieziono na zlom, drewniane połamano i spalono. Na wszystkich skrzyżowaniach stała milicja i nikogo nie dopuszczała. Rano zostały tylko niedopałki krzyży. Jednak nocami pojawiały się nowe krzyże, rano znowu niszczone i palone przez władze pobliskiego kołchozu. Tak było aż do 1975 r., kiedy to postanowiono wybudować zaporę na pobliskiej rzeczce Kulpia i zalać górę.

     W tym czasie jednak w Meksyku odbywa się zjazd przedstawicieli światowych religii. Dociera tam wiadomość o zamierzonym zniszczeniu góry i z Meksyku na Kreml zostaje wysiana depesza: "Ręce precz od Góry Krzyży!". Budowa zapory zostaje wstrzymana i od tej pory stopniowo zwiększa się liczba krzyży. Ustawiony obok góry ołtarz przypomina, że 7 września 1993 r. odprawił tu Mszę Św. Jan Pawet II. Także wielu naszych pielgrzymów pozostawia tu swoje przywiezione z Polski lub zakupione na miejscu krzyże.

     Trudno oddać atmosferę i uczucia, które ogarniają człowieka na tym wzgórzu wśród tysięcy krzyży, krzyżyków i kapliczek. Trzeba to przeżyć samemu - jak my. I dlatego, choć najważniejszym celem naszej pielgrzymki jest modlitwa przed obrazem Matki Bożej Miłosierdzia, ten dzień i to miejsce już na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

"Dziękujemy wam, Litwini, za to Wzgórze Krzvżv, za to wielkie świadectwo dane Bogu i człowiekowi, świadectwo dane poprzez misterium Chrystusa ukrzyżowanego i zzmartwychwstałego, świadectwo dane waszej historii, wszystkim narodom Europy i ziemi" - Jan Paweł II, 7 września 1993


Magda Siemińska

Miejsca Święte
nr 7/97


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej